Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

PGNiG sięgnie po amerykański gaz łupkowy? To się może opłacać

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  15-05-2018 11:46
Choć zasoby gazu łupkowego w USA idą w biliony metrów sześciennych, za kilka lat amerykańskiego LNG może być zbyt mało. Być może w celu zabezpieczenia dostaw surowca z Ameryki celowe byłoby wejście polskich firm do Stanów Zjednoczonych.

- Platforma współpracy, której wcześniej nie używaliśmy, to możliwe inwestycje PGNiG w USA w połączeniu ze współpracą z miejscowymi firmami - mówił podczas panelu "Gaz z USA w Europie" podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego Piotr Naimski sekretarz stanu, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej. - Na razie nie mogę mówić o szczegółach – zaznaczył jednak sekretarz stanu.

Inwestycje PGNiG w USA w połączeniu ze współpracą z miejscowymi firmami byłyby korzystne dla obu stron - przekonują uczestnicy Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
fot. Shutterstock

O tym, że wejście na amerykański rynek np. PGNiG byłoby korzystne jest przekonany Fred Hutchison, prezes, LNG Allies, Departament Stanu USA.

– Należy pamiętać, że za ogromną część wydobycia gazu łupkowego odpowiedzialne są stosunkowo - jak na amerykańskie warunki - małe firmy. Jedną z ich bolączek jest brak zaplecza finansowego. Stąd wejście polskich partnerów mogłoby być bardzo korzystne dla obu stron – tłumaczył Hutchison.

Z jednej strony wzmocniłoby się zaplecze finansowe amerykańskich producentów LNG, z drugiej np. PGNiG miałoby gwarancję dostaw gazu.

A to, jak podkreśla specjalista, jest ważne. Bo o ile obecnie istnieje nadpodaż LNG, to zapotrzebowanie na skroplony gaz rośnie. Za kilka lat może się okazać, że atutem PGNiG może być dostęp do własnego gazu w Ameryce.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018