Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Gdzie są miliardy z offsetu za F-16?

Autor:  (wnp.pl) Robert Szymczak  |  15-05-2018 15:55
Offset, żeby był skuteczny, musi być skonsumowany. Trzeba zadać sobie pytanie, czy potencjalne 30 mld zł offsetu z programu "Wisła" polska gospodarka, polski przemysł obronny jest w stanie wchłonąć i w jakiej formie - powiedział Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
-Były miliardy offsetu za F-16, a zostało pytanie, gdzie są korzystne skutki tego offsetu - komentował Piotr Wojciechowski
Fot. Łukasz Golowanow, Konflikty.pl/Wikipedia
- Jako offsetodawca, mamy bardzo ciekawe doświadczenia. Największym problem jest taki, że - aby offset w jakimś kraju zaimplementować - muszą być w danym kraju kompetencje, które ten offset są w stanie przyjąć. Mówimy tu o zasobach ludzkich, o pewnym poziomie technologicznym, strukturalnym i organizacyjnym - wyliczał prezes Wojciechowski.
Piotr Wojciechowski, fot. PTWP
Piotr Wojciechowski, fot. PTWP
- Mieliśmy ogromne problemy u naszych offsetobiorców, żeby zbudować u nich taką strukturę, by ten offset był dobrze wchłonięty, dobrze zrealizowany. Nam się to udało, bo dążyliśmy do tego, aby mieć w danym kraju stabilnego, dobrego partnera, z którym taki offset uda się zrealizować - mówił Piotr Wojciechowski.

Jego zdaniem offset "na siłę" nie ma większego sensu. - Można tu przypomnieć offset związany z samolotami F16 - były miliardy offsetu, a zostało pytanie, gdzie są korzystne skutki tego offsetu - komentował prezes Grupy WB.

- Powstaje pytanie, czy 30 mld offsetu, który mógłby zostać uruchomiony przy programie "Wisła", polska gospodarka, polski przemysł obronny jest w stanie wchłonąć? I w jakiej formie? - zastanawiał się prezes Wojciechowski.

Jego zdaniem dla przemysłu obronnego bardziej istotne od offsetu jest to, żeby w rodzimych firmach były lokowane zamówienia na te produkty, które są one w stanie wytworzyć, które są oparte przede wszystkim o własne zdolności produkcyjne.

Według Piotra Wojciechowskiego ważne też jest, żeby Ministerstwo Obrony lokowało u nas prace badawczo-rozwojowe i żeby wykazywało cierpliwość do procesu realizacji, bo jest to proces trudny. Dobry produkt potrzebuje czasami wielu lat. - No i na koniec, żeby ten dobry produkt, przy wsparciu całego państwa - oprócz MON, jeszcze MSZ, resortów gospodarczych - można było dobrze wypromować. Żebyśmy mieli dobre zdolności eksportowe - dodaje prezes Wojciechowski.

Piotr Wojciechowski był jednym z panelistów sesji "Polski przemysł obronny - inwestycje, konkurencja, bezpieczeństwo" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018