Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Co będzie z polskim budownictwem, gdy skończą się pieniądze z Unii?

Autor:  (wnp.pl) Tomasz Elżbieciak  |  15-05-2018 18:44
Tomasz Żuchowski z ministerstwa budownictwa jest "umiarkowanym optymistą", jeśli chodzi o przyszłość polskiej branży budowlanej. - Pomimo tego, co się dzisiaj mówi, uważam, że fundusze po 2023 roku będą na zbliżonym poziomie. Polskie budownictwo ma się dobrze, wciąż mamy niedobór mocy przerobowych - dodaje.
W rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Żuchowski zaznacza, że na najwyższym szczeblu ważna jest współpraca, dialog z przedsiębiorcami, koordynacja i myślenie zadaniowe. - Dziś robimy wszystko na "hurra", a ważne jest projektowe podejście i posegmentowanie inwestycji - mówi.

- Z punktu widzenia relacji zamawiający-generalny wykonawca w projektach finansowanych z pieniędzy publicznych ważna jest też ocena ryzyka, by to ryzyko nie było, jak dzieje się to w większości przypadków, spychane na wykonawcę. Jeszcze na etapie zawierania umowy powinna być określona waloryzacja ryzyka, bo często umowę podpisujemy dzisiaj, a kontrakt trwa cztery lata albo dłużej - kwituje Żuchowski.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018