Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Kluczowe dla energetyki inwestycje pod presją budowlanki

Autor:  wnp.pl (TE)  |  16-05-2018 09:45  |  aktualizacja: 16-05-2018 09:44
Sytuacja na rynku budowlanym, związana ze wzrostem kosztów i niedoborem pracowników, może odbić się na inwestycjach dotyczących spełnienia przez energetykę nowych norm emisji spalin.

Nowe normy, zawarte w tzw. konkluzji BAT, zatwierdzono w Unii Europejskiej w 2017 r., a energetyka ma się do nich dostosować do 2021 r.

fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Grzegorz Kotte, wiceprezes ds. technicznych Enei Wytwarzanie, podczas panelu „Nowy model inwestycji w energetyce”, który odbył się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego, wskazał, że do 2021 r. z powodu BAT-ów zostaną wyłączone z eksploatacji aktywa o łącznej mocy ok. 3000 MW.

Będą to jednostki, których nie opłaca się już modernizować. Jednocześnie do tego czasu, dzięki trwającym inwestycjom, powinny zostać do użytku oddane nowe jednostki o łącznej mocy ok. 5800 MW.

Zatem w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym nie powinien powstać deficyt mocy z powodu nowych przepisów.

Z drugiej strony wiceprezes Kotte przyznał, że pewnym zagrożeniem dla inwestycji związanych z BAT może być duże obłożenie wyspecjalizowanych sił wykonawczych właśnie w trwające budowy nowych bloków energetycznych.

Również Marek Wadowski, wiceprezes zarządu ds. finansów Tauronu, przyznał, że wyzwaniem dla inwestycji środowiskowych w energetyce będzie dostępność potencjału wykonawczego. Tauron na dostosowanie swoich aktywów do norm BAT planuje wydać ok. 700-900 mln zł.

Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes Rafako, potwierdziła, że w przypadku wyspecjalizowanych usług w budownictwie energetycznym obecnie jest „rynek pracownika”.

Zwróciła też uwagę, że termin, który ustalono ws. spełnienia BAT-ów nie daje dużego pola do manewru. Tymczasem należy zakładać, że realizacja tego typu inwestycji w energetyce zawodowej, licząc czas związany z procedurą przetargową, może wynieść nawet ok. trzech lat.

Paweł Orlof, prezes Veolia Energia Poznań, stwierdził, że jego grupa nie boi się wyzwań związanych z ochroną środowiska.

Dodał, że w ostatnich latach w tym celu zainwestowała ona w swoich elektrociepłowniach w Poznaniu i Łodzi kolejno 330 mln zł oraz 550 mln zł.

Dzięki temu Veolia dostosowała je do dyrektywy IED. Orlof zapewnił, że grupa mocno pracuje obecnie nad tym, aby udało się to także w przypadku BAT-ów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018