Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Czy grozi nam zalew używanych diesli?

Autor:  wnp.pl (Robert Szymczak)  |  16-05-2018 13:44
Istnieje ryzyko, że te wszystkie diesle, od których zachodni konsumenci będą uciekać, wylądują w Europie Wschodniej - uważa Janusz Kobus, wiceprezes Pilkington Automotive Poland.

- Powstaje pytanie, co my chcemy z tym zrobić - zastanawiał się Janusz Kobus. - Jednak jesteśmy na tej mapie miast i krajów o wysokim poziomie zanieczyszczenia. Namawiałbym rząd, aby doprowadził do tego, byśmy przeskoczyli z diesli o normach emisji Euro1, 2, 3 na Euro5, Euro6 - to nam da lepszy efekt ochrony środowiska i ograniczenia emisji, niż zachwycanie się, że nagle w Polsce wszyscy zaczną kupować auta elektryczne.

W Polsce potrzeba programu, który pozwoli na odnawianie parku samochodowego.
fot. Shutterstock

- Import samochodów używanych jest w Polsce duży. Średnia cena takiego auta waha się w okolicach 17 tys. zł. Niemcy dopłacają 4 tys. euro do zakupu samochodu elektrycznego. Dobrze by było, żebyśmy w Polsce, wykorzystując środki unijne i może własne, wprowadzając jakiś "zielony" podatek od używanych diesli z niższymi normami emisji - mogli wprowadzić program, który pozwoli na odnawianie parku samochodowego. Żeby Kowalski mógł przesiąść się z samochodu 15-letniego do np. ośmioletniego.

Materiał powstał na podstawie sesji "Rynek motoryzacyjny w świecie i w Polsce wobec megatrendów technologicznych" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018