Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Piłkarskie kluby to promocja dla miast i budowanie więzi społecznych

Autor:  WNP.PL (Jerzy Dudała)  |  16-05-2018 17:06
Kluby piłkarskie mogą być doskonałą promocją miast, w których funkcjonują. Ponadto wokół klubów budowane są społeczności, które łączą silne więzy. Widać to choćby w Niemczech, gdzie stadiony podczas meczów Bundesligi często są wypełnione w komplecie. Wielu mieszkańców polskich miast utożsamia się ze swymi klubami. Natomiast, aby nasze kluby mogły rozwinąć skrzydła i wejść na wyższy sportowy poziom, muszą pozyskiwać nowych sponsorów. Przepaść między budżetami polskich klubów a klubów z Europy Zachodniej jest bowiem olbrzymia - wskazywano w trakcie sesji "Futbol, biznes i standardy", która odbyła się 16 maja w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Marcin Janicki, prezes GKS-u Katowice zaznaczył, że przed paroma laty zaczęto odbudowywać społeczność wokół klubu.

GKS Katowice od kilku lat prężnie rozwija klub biznesu.
Fot. piviso com

- Obchodzimy teraz 5-lecie klubu biznesu skupionego wokół GKS-u. Przez pięć lat przewinęło się przez niego 128 podmiotów. To społeczność zaangażowana w życie klubu, te osoby jeżdżą na wyjazdy, a mecze u siebie traktują jak obowiązek - wskazywał prezes Marcin Janicki.

Janusz Paterman, prezes Ruchu Chorzów mówił m.in. o procesie restrukturyzacji finansowej klubu, który był ostatnio w poważnych tarapatach. W przypadku Ruchu udało się zredukować zadłużenie z około 50 mln zł do 8 mln zł - rozłożonych na pięć lat.

Prezes Paterman zaznaczył, że nawet jeśli klub spadnie do drugiej ligi, to zachodzi szansa, że szybko awansuje szczebel wyżej dzięki perspektywicznym młodym zawodnikom. - Mamy tradycję, której nikt nam nie zabierze i na niej będziemy budować - zaznaczał prezes Paterman.

Prezes Ruchu zastanawiał się również nad tym, czy nie byłoby dobrym pomysłem połączyć u nas Ekstraklasę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej w celu budowy  bardzo silnej struktury, co być może byłoby z korzyścią dla całej polskiej piłki nożnej.

Czytaj także: Polski sport hamują braki kadrowe

W trakcie dyskusji wskazywano także między innymi na to, iż kluby piłkarskie mogą być doskonałą promocją miast, w których funkcjonują.

- Jeszcze niedawno nasi kibice jeździli na derby Mazowsza do Ząbek, a teraz jeżdżą do Warszawy na mecze z Legią - mówił Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka.

W Płocku zamierzają wybudować nowy stadion na 15 tysięcy miejsc. Niebawem ma zostać ogłoszone postępowanie przetargowe - "zaprojektuj i wybuduj stadion". Miałby on zostać wybudowany w ciągu dwóch lat, a koszt jego budowy miałby wynieść ponad 100 mln zł.

- Liczę, że po zbudowaniu nowego stadionu frekwencja na meczach w Płocku jeszcze się podniesie - wskazywał Andrzej Nowakowski.

Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza zaznaczała, że temat Górnika Zabrze wielokrotnie był doskonałym „kluczem” do rozmów w różnych miejscach świata.

- Wiadomo, że Górnik Zabrze to klub o wielkim wkładzie w historię naszej piłki nożnej. Wiele razy zaczynałam rozmowy od Górnika właśnie - zaznaczała prezydent Zabrza. - W sporcie wiadomo: raz się awansuje, a raz spada. I najgorsze są te wahnięcia. Utrzymanie drużyny w pierwszej lidze kosztuje podobnie, co w ekstraklasie, natomiast jest problem z przychodami. Natomiast sport i mecze Górnika to dla wielu mieszkańców Zabrza i regionu ważna rzecz - wskazywała Małgorzata Mańka-Szulik.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018