Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Krzysztof Tchórzewski do odwołania?

Autor:  Przegląd prasy / Rzeczpospolita  |  11-06-2018 07:42
Premier Morawiecki naciska na dymisję Krzysztofa Tchórzewskiego. Ale musi czekać na zgodę Nowogrodzkiej - wynika z informacji "Rzeczpospolitej" pozyskanych od kilku osób zbliżonych do rządu.

Część rozmówców gazety twierdzi, że zgoda prezesa PiS na zmianę ministra energii już jest. Nowogrodzka nie zaakceptowała jednak żadnej z przedstawionych kandydatur na następcę.

Krzysztof Tchórzewski jest ministrem energii od samego początku rządu Zjednoczonej Prawicy.
Fot. KPRM (P. Tracz)

- Odebranie nadzoru nad spółkami paliwowymi Tchórzewskiemu może być sposobem na odłożenie decyzji personalnych w czasie - zauważa źródło z otoczenia rządu.

- Minister energii ma silną pozycję - oponuje inny rozmówca "Rzeczpospolitej". Nie wierzy w dymisję: - Mówiło się raczej, by odbierać mu pewne kompetencje, by z twarzą mógł wybrnąć z tematu atomu- dodaje. I podkreśla, że Tchórzewski zna się z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze z Porozumienia Centrum.

Ale dymisja Tchórzewskiego nie jest wykluczona - np. w Orlenie prezesa Wojciecha Jasińskiego, przyjaciela Kaczyńskiego, zastąpił Daniel Obajtek. Morawiecki dostał ponadto od szefa partii wolną rękę w sprawach gospodarczych. A jego konflikt z Tchórzewskim staje się widoczny. - Niedawno podczas posiedzenia rządu między premierem i ministrem energii doszło do ostrej wymiany zdań na temat atomu - relacjonuje jeden z rozmówców gazety.

Więcej na ten temat w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej".

Czytaj także: Jakie skutki przejęcia przez premiera nadzoru na Orlenem i Lotosem?

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018