Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Krzysztof Tchórzewski zabiera głos w sprawie odwołania

Autor:  Dariusz Ciepiela, RAF  |  11-06-2018 10:25  |  aktualizacja: 11-06-2018 10:26
W mediach pojawiła się chyba już tysięczna zapowiedź odwołania ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Tchórzewski jest bodaj najczęściej odwoływanym nieskutecznie ministrem licząc obydwa rządy PiS. Nauczyliśmy się już nawet, że skoro media napisały, że dymisja w rządzie będzie, to w praktyce jej nie będzie. Inaczej rzecz ujmując: minister Krzysztof Tchórzewski na pewno kiedyś zostanie odwołany, ale raczej nie teraz. Sam zresztą nam o tym powiedział.

- Od mojego powołania na stanowisko ministra energii media odwoływały mnie już wielokrotnie. Nic o tym nie wiem, żebym teraz miał zostać odwołany - powiedział w poniedziałek WNP.PL Krzysztof Tchórzewski, minister energii.  Przypomnijmy, że Krzysztof Tchórzewski funkcję ministra energii pełni od 1 grudnia 2015 r.

W branży górniczej można usłyszeć, że nie wszystkim podobają się działania porządkujące i naprawiające górnictwo
mat. pras.

Rozpuszczanie pogłosek o dymisji Krzysztofa Tchórzewskiego rozpoczęło się jeszcze zanim formalnie został ministrem energii. W branży górniczej często można usłyszeć, że nie wszystkim podobają się efektywne działania porządkujące i naprawiające górnictwo, bowiem zagrażają starym układom.

          • Czytaj więcej: 
Podgryzają ministra Tchórzewskiego, bo skutecznie naprawia górnictwo
     
    W kwietniu 2016 r. tygodnik Polityka podał nawet, że Tchórzewski podał się już do dymisji, Jak wiemy, nie było to prawdą. 

    - Nie podałem się do dymisji, ktoś mi świnię podkłada - komentował wtedy tę sprawę Tchórzewski na antenie Radia RMF. 

    Od tego czasu informacje o odwołaniach Tchórzewskiego pojawiały się w mediach wielokrotnie. Prawdopodobnie za którymś razem jedna z takich zapowiedzi będzie prawdziwa - nic nie trwa wiecznie i Krzysztof Tchórzewski do końca świata nie będzie przecież ministrem energii, na pewno kiedyś z tej funkcji zostanie odwołany. Pamiętajmy też o tym, że minister Tchórzewski sam może zrezygnować z pełnionej funkcji. 

    O najnowszych pogłoskach ws. odwołania Tchórzewskiego czytaj więcej: Krzysztof Tchórzewski do odwołania?

    Wątpliwe, żeby stało się to jednak w najbliższych dniach. Skoro media napisały, że dymisja będzie, to można obstawiać, że dymisji nie będzie a pozycja ministra została w ten sposób wzmocniona. 

    Tu działa podobny mechanizm jak przy wnioskach sejmowej opozycji o odwołanie któregoś z ministrów: niezależnie od oceny takiego ministra jest on broniony przez parlamentarną większość. 

    Temat odwołania ministra Tchórzewskiego po raz kolejny powrócił zresztą także w połowie maja br., miałby on zostać zdymisjonowany w pakiecie z  ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem, ministrem edukacji Anną Zalewską i ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem. O tych nazwiskach również mówi się od wielu miesięcy. 

    Ogólnie wokół ministrów, których Mateusz Morawiecki przejął po Beacie Szydło do dziś trwa chocholi taniec.

    - Choroba Jarosława Kaczyńskiego spowodowała kryzys i tarcia w obozie władzy. A przy okazji - wyraźne przetasowania. Jesienią ma dojść do rekonstrukcji rządu - czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost". - Toczy się brutalna walka o wyeliminowanie całego rządu z lat 2015-2017 - wynika z SMS-a od jednego z ministrów, który cytują Robert Mazurek i Igor Zalewski w tygodniku "Sieci".

    Według informacji tygodnika, w ostatnim czasie wzmocniła się pozycja premiera. Morawiecki miał rozmawiać z Kaczyńskim o rekonstrukcji rządu, która "wydaje się już przesądzona". 

    Ostatnim powodem odwołania Krzysztofa Tchórzewskiego miałby by być jego konflikt z premierem Mateuszem Morawieckim. Przypomnijmy, że 1 czerwca 2018 r.  to premier, a nie minister energii, kontroluje państwowe spółki paliwowe Orlen i Lotos. To wynik różnicy zdań co do losów ich połączenia i udziału sektora naftowego w budowie elektrowni atomowej. O tej sprawie szerzej pisaliśmy: Premier Mateusz Morawiecki przejmuje Orlen i Lotos

    Rozpuszczanie pogłosek o dymisji Krzysztofa Tchórzewskiego rozpoczęło się jeszcze zanim formalnie został ministrem energii. W branży górniczej często można usłyszeć, że nie wszystkim podobają się efektywne działania porządkujące i naprawiające górnictwo, bowiem zagrażają starym układom.

    Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018