Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Morscy przewoźnicy drobnicy nadal pod kreską

Autor:  Wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  12-06-2018 22:12  |  aktualizacja: 12-06-2018 22:10
W kwietniu światowy wolumen przewozów morskich drobnicy w kontenerach sięgał 13,85 mln TEU i wzrósł o 5,9 proc. w porównaniu rok do roku - wynika z najnowszych danych Container Trade Statistics (CTS). W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2018 r. transport ten przekroczył 54,24 mln TEU i był o 4,7 proc. większy niż w roku ubiegłym.

Jest to niezła dynamika, świadcząca o ożywieniu w światowym handlu. Występuje jednak znaczna dysproporcja w transporcie między głównymi regionami.

W tym roku średnie stawki frachtu drobnicy są o ok. 100 dolarów niższe za 1 TEU.
Fot. Fotolia.

W Ameryce Północnej wywóz towarów wzrósł w kwietniu o 11,1 proc. (do 1,4 mln TEU), a przywóz o 7,1 proc. (do 2,3 mln TEU) w porównaniu z kwietniem 2017 r. W Europie wolumen ten wzrósł: o 5,1 proc. w eksporcie (do 2,5 mln TEU) i o 6,2 proc. w imporcie (do 2,8 mln TEU), czyli nieco więcej niż na Dalekim Wschodzie (odpowiednio: 4,6 proc. i 4,8 proc.).

Wzrost wolumenu handlu międzynarodowego jest dobrą wiadomością dla przewoźników, bowiem w ślad za wzrostem popytu na transport rosną stawki frachtu.

Kontenerowy transport morski w Europie i na świecie

Po gwałtownym spadku w marcu, do średniego poziomu nieco ponad 600 USD/TEU (według danych Shanghai Containerized Freigh Index), 1 czerwca wspięły się one do 829 USD/TEU i nieco spadły 9 bm. – do 806 USD/TEU. Jest to jednak poziom o ok. 100 dolarów niższy, niż przed rokiem.

Najwięksi operatorzy, jak Maersk Line, CMA CGM i Hapag-Lloyd, ale również szereg mniejszych graczy, jak Yang Ming i ZIM, publikujący wyniki finansowe, zgłosili po I kwartale straty z działalności operacyjnej.

W tej sytuacji do wyjątków należy rozszerzanie nowych połączeń – np. MSC dodał dwa statki w pętli porty Oceanu Indyjskiego – Europa, włączając do nich porty w Gdyni i Kłajpedzie.

Pogłębia się nierównowaga w przewozach oceanicznych

Ratując się z opresji, najwięksi operatorzy wprowadzają dodatkowe dopłaty za wzrost cen bunkra (według formuły BAF, raz na miesiąc zmienia się stawka dodatku paliwowego do podstawowej stawki frachtu morskiego).

Zrobiły to już Maersk, MSC i CGM CMA, żądając na trasach transatlantyckiej, Azja-Europa i Azja-Bliski Wschód dopłat 50 dolarów za TEU w przypadku kontenerów „suchych” i do 110 dolarów za TEU - dla kontenerów chłodni. Przed tygodniem program wprowadzenie od 1 lipca  dopłat ogłosiła japońska grupa ONE.

Cena bunkra wzrosła w ciągu pierwszych pięciu miesięcy o 25 proc. rdr.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018