Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Bieszczadzka Kolejka Leśna zwiększa liczbę kursów

Autor:  PAP/PSZ  |  13-06-2018 15:30
W lipcu i sierpniu Bieszczadzka Kolejka Leśna będzie kursować pięć razy dziennie. "W tym roku przewieźliśmy już nieco ponad 25 tys. osób" - poinformował 13 czerwca prezes fundacji zarządzającej kolejką Mariusz Wermiński.

Kolejka wąskotorowa w maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku wozi turystów tylko w weekendy; w wakacje codziennie. Z kolei w zimie - poza feriami, kiedy kursuje w każdy weekend - jeździ na zamówienia.

Parowóz Kp-4 jest jedną z głównych atrakcji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.
Fot. Shutterstock

"Od początku lipca przez całe wakacje będziemy kursować pięć razy w ciągu dnia. Pierwszy skład wyrusza o godz. 9.30 do Przysłupia, ostatni o 15.30 do Balnicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, druga 9 km" - mówił Wermiński.

Sporą popularnością wśród podróżnych cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4. Na trasę kolejki wrócił on lata temu po kilkudziesięciu latach przerwy.

Kp-4 może rozwijać prędkość do 35 km/godz. Na trasie kolejki leśnej obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma skrzynię węglową o pojemności dwóch ton.

"Starsze pokolenie nazywa go 'bieszczadzką ciuchcią'. Do końca lat 70. poprzedniego wieku takimi parowozami kolejarze przewieźli przeszło milion metrów sześciennych drewna. Podczas tegorocznych wakacji Kp-4 będzie jeździł trzy razy w tygodniu" - przypomniał prezes.

W skład taboru BKL, oprócz parowozu Kp-4, wchodzi jeszcze cztery lokomotywy spalinowe Lyd2. Do przewozu turystów przygotowanych jest też 21 wagonów osobowych. "Mamy zarówno wagony odkryte jak i w pełni zabudowane. Oba typy wagonów wyruszają w każdym składzie" - zauważył Wermiński.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała w 1898 r. Przez wiele lat służyła do transportu drewna. Kiedy w latach 20. ubiegłego stulecia przeszła pod zarząd lwowskiej dyrekcji PKP, rozpoczęła przewóz ludzi; z czasem stała się atrakcją turystyczną.

Na początku lat 90. XX wieku ze względów ekonomicznych kolejkę wyłączono z eksploatacji. W 1996 r. utworzona została Fundacja BKL, która postanowiła utrzymać zabytkową kolejkę w ruchu i uczynić z niej atrakcję turystyczną.

Od kilkunastu lat z każdym rokiem leśna wąskotorówka cieszy się coraz większą popularnością. W ubiegłym roku Bieszczadzka Kolejka Leśna przewiozła 138 tys. pasażerów; najwięcej w swojej historii.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018