Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Ukraińsko-ukraiński kryzys gazowy

Autor:  PAP/AH  |  13-06-2018 16:38
Ukraiński państwowy koncern paliwowy Naftohaz zagroził odcięciem dostaw gazu w 129 miejscowościach w 16 obwodach kraju, jeśli władze nie uregulują kwestii opłat za korzystanie z sieci przesyłowych należących do tego operatora.

Szef Naftohazu Andrij Kobolew napisał o tym w liście do premiera Wołodymyra Hrojsmana; do dokumentu dotarli ukraińscy dziennikarze. Kobolew podkreślił w nim, że choć Naftohaz jest właścicielem rurociągów, przez które gaz dostarczany jest do obwodowych zakładów gazowniczych, nie otrzymuje od nich żadnych opłat za ich wykorzystywanie.

Naftohaz jest właścicielem rurociągów, przez które gaz dostarczany jest do obwodowych zakładów gazowniczych, nie otrzymuje jednak od nich żadnych opłat za ich wykorzystywanie.
fot. Shutterstock

Przyczyną jest obowiązujący od 2015 roku Kodeks Systemów Gazowniczych, w którym nie przewidziano opłat za użytkowanie należących do Naftohazu sieci przesyłowych - wyjaśnia portal Ekonomiczna Prawda.

Naftohaz zaapelował o przyspieszenie prac nad ustawodawczym uregulowaniem opłat za wykorzystywanie sieci przesyłowych i ostrzegł, że jeśli to nie nastąpi, zostaną wprowadzone ograniczenia dostaw gazu dla obwodowych gazowni.

"Sytuacja, w której się znaleźliśmy, skłania kompanię (Naftohaz) do podjęcia działań na rzecz wstrzymania nielegalnej eksploatacji jej mienia (...). Może to doprowadzić do odłączenia od dostaw gazu 129 miejscowości w 16 obwodach" - napisał Kobolew do Hrojsmana.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018