Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012
Autor:  Renata Dudała  |  2008-01-08

Hutnicy inwestują póki czas

Obecne na rynku stalowe koncerny dążą do powiększenia swych wpływów. Wykorzystują trwającą już cztery lata koniunkturę na rynku stali. Rozbudowują moce produkcyjne i inwestują.

Po przeprowadzonej w ubiegłym roku fuzji ArcelorMittal jest największym na świecie producentem stali. Jego łączne moce produkcyjne to prawie 120 mln ton stali rocznie. Drugi pod względem wielkości japoński Nippon Steel może wyprodukować prawie cztery razy mniej stali.

ArcelorMittal inwestuje w różnych częściach świata. Jest obecny na wszystkich, od rozwijających się do rozwiniętych, kluczowych rynkach stali. Ponadto będzie dążyć do rozwoju na dynamicznie rosnących rynkach Chin i Indii.


Mittal wyprzedza


Do 2012 roku koncern zamierza wydać ponad 35 mld dolarów na inwestycje i modernizacje swoich zakładów na świecie. W ciągu najbliższych pięciu lat zamierza rocznie zainwestować w Europie ponad 1,3 mld dolarów. Chce zwiększyć produkcję w swoich trzech europejskich hutach wytwarzających blachy grube - czyli w Gijon, Galati i Industeel do 3,5 mln ton rocznie. Modernizacje przeprowadzone będą do 2009 roku. ArcelorMittal zamierza też bardziej zaangażować się na Ukrainie i zainwestować w tamtejsze kopalnie i huty. Inwestycje te mają pochłonąć nawet 10 mld dolarów.

To nie jedyne inwestycje stalowego potentata. ArcelorMittal inwestuje też na rynku dystrybucji wyrobów stalowych. Zamierza nabyć 70 proc. udziałów w Carminati Distribuzione S.r.l., jednym z wiodących dystrybutorów stali w północnych Włoszech. Carminati w roku 2006 sprzedała ponad 75 tys. ton przy obrotach przekraczających 50 milionów euro. Specjalizuje się w wykończonych produktach długich i prowadzi działalność w zakresie cięcia, wiercenia oraz cięcia płomieniem belek i kątowników.

Włochy są drugim co do wielkości rynkiem w Europie, zarówno pod względem sprzedaży, jak i dystrybucji. ArcelorMittal jest tam już obecny poprzez dwie spółki dystrybucyjne. Dzięki przejęciu kolejnej umocni wpływy na włoskim rynku dystrybucji.

W Niemczech ArcelorMittal zainwestuje około 140 mln dolarów w zakłady wytwarzające produkty płaskie. Koncern mocno postawił na inwestycje na polskim rynku. Dotychczasowe nakłady inwestycyjne na modernizacje i nowe linie technologiczne w Polsce przekroczyły trzy miliardy złotych. Na kolejne inwestycje przeznaczy ponad dwa miliardy złotych.

W ubiegłym roku ArcelorMittal Poland zakończył realizację kilku strategicznych inwestycji w swoich czterech hutach. W Świętochłowicach uruchomiono nową linię powlekania blach, w Sosnowcu zakończono modernizację walcowni walcówki jakościowej. W Dąbrowie Górniczej uruchomiono trzecią linię ciągłego odlewania stali.

Dzięki nowoczesnej walcowni gorącej w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland zapewniona będzie produkcja wysokiej jakości blach. Jeśli w Krakowie zostanie wybudowana walcownia zimna, oferta spółki zostanie uzupełniona o blachy walcowane na zimno i powlekane. Tylko wtedy będzie można mówić o kompleksowej ofercie krakowskiego oddziału spółki na potrzeby różnych branż gospodarki, takich jak motoryzacja czy AGD. Koncern rozważa także budowę czwartej linii ciągłego odlewania stali oraz budowę drugiej nowej linii ocynkowania ogniowego.

ArcelorMittal inwestuje też poza Europą. W lutym 2007 roku podpisał umowę joint venture z firmami grupy Bin Jarallah na projekt i budowę walcowni rur bezszwowych w Arabii Saudyjskiej. Zakład zostanie wybudowany na obszarze Jubail Industrial City nad Zatoką Perską. Wydajność walcowni przewidziano na 500 tysięcy ton rocznie. Blisko dwie trzecie zdolności produkcyjnych zostanie wykorzystanych do produkcji rur dla przemysłu naftowego. Pozostała część będzie skierowana na produkcję rur przewodowych o rozmiarach od 4 do 14 cali. Półprodukty do walcowni będą dostarczane z hut ArcelorMittal. Budowa ma ruszyć w pierwszym kwartale 2008 roku, a jej ukończenie zaplanowano na 2009 rok. W nowym zakładzie zatrudnienie ma znaleźć 420 osób.

ArcelorMittal będzie właścicielem 51 proc. akcji firmy stworzonej na potrzeby przedsięwzięcia. Pozostałymi 49 proc. zarządzać będzie Grupa Bin Jarallah.

Realizacja tego przedsięwzięcia stworzy Mittalowi możliwość wejścia na dynamiczne rynki Bliskiego Wschodu, w tym na przyszłościowy rynek Arabii Saudyjskiej.

Taka lokalizacja walcowni umożliwi ponadto Mittalowi dostęp do międzynarodowych szlaków morskich poprzez Zatokę Perską oraz do pobliskich źródeł energii. Tych atutów nie sposób przecenić. Widać, że ArcelorMittal monitoruje rynek i realizuje kroki mające na celu wyprzedzenie konkurencji.

Koncern nabył także 90 procent udziałów w Rongcheng Chengshan Steelcord, będącym prywatnym chińskim wytwórcą drutu stosowanego do produkcji kordu, z siedzibą w prowincji Shandong. Wartość akwizycji wynosi 26,6 miliona dolarów. Firma prognozuje na 2007 rok obrót w wysokości 536 milionów juanów (71 mln dol.). Chiny są największym rynkiem drutu do produkcji kordu na świecie, gdzie producenci kordu i opon działają obok siebie. Chiny mają również największą na świecie bazę produkcji opon.


Od Japonii po Częstochowę


Pozostali rynkowi gracze z branży metalurgicznej też chcą zwiększyć swoje udziały w rynku i inwestują. Pod koniec października japoński Nippon Steel i koreański Posco utworzyli spółkę w Korei Południowej. Inwestycja wyniosła około 140 mln dolarów. Do koreańskiego producenta stali należy 70 proc. akcji, zaś do jego partnera pozostałe 30 proc. Nippon Steel planuje kolejną inwestycję. Wraz z Baosteel, chińskim producentem stali, zamierza produkować blachy samochodowe. W tym celu inwestorzy wybudują linię produkcyjną o mocy 450 tys. ton w skali roku. Według prognoz do 2010 roku produkcja zakładu ma wzrosnąć o 50 proc.

W najbliższych latach koncerny zamierzają także zwiększyć produkcję blachy samochodowej do miliona ton rocznie. Japoński koncern chce również kupić 10 proc. akcji hinduskiej spółki metalurgicznej Gangotri Iron and Steel Co Ltd. produkującej pręty stalowe. Negocjacje mają zakończyć się do końca 2007 roku.

Na dużą skalę inwestują też rosyjskie koncerny stalowe. Tamtejszy holding inwestycyjny Metalinvest zbuduje za ponad 150 mln dolarów hutę stali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W końcu 2009 roku huta Hamriyah Steel, wybudowana za 156 mln dol., ma produkować około miliona ton wyrobów stalowych. Z kolei Siewierstal zapowiada, że w 2007 roku zainwestuje do 1,5 mld dolarów w budowę nowych zakładów i modernizację starych. W latach 2006-10 Siewierstal wyda na inwestycje kolejne 6,9 mld dolarów.

Amerykański koncern CMC skupia się nie tylko na rozbudowie i modernizacji zakładów już istniejących, ale kupuje nowe. W tym roku przejął hutę w Sisaku w Chorwacji oraz zbrojarnię w Niemczech. W Sisaku amerykański koncern planuje modernizację pieca łukowego, co znacząco wpłynie na jego moce wytapiania. Nowy piec ma zacząć pracę w ciągu roku. Obecnie Sisak ma możliwości wytapiania na poziomie 305 tys. ton rocznie.

Ukraiński Związek Przemysłowy Donbasu (ZPD), właściciel ISD Huty Częstochowa, zamierza poszerzyć rynki zbytu dla swoich produktów i szykuje się do walki o rynek europejski. W Polsce koncern przejmuje właśnie Stocznię Gdańską, co wpłynie na zwiększenie rynków zbytu. Do ukraińskiego koncernu należy kombinat w Alczewsku dostarczający surowiec do produkcji stali dla ISD Huty Częstochowa. A huta produkuje z niej blachy grube służące do budowy statków.

W 2006 roku ZPD zainwestował w Częstochowie 110 mln zł. To zdecydowanie więcej niż 44-milionowe zobowiązanie zawarte w umowie prywatyzacyjnej. W 2007 roku Donbas zamierza wydać ponad 370 mln zł, przy czym ta kwota może się jeszcze zwiększyć.

Donbas chciałby, aby huta produkowała od 2008 roku 1,2 mln ton blach grubych, 100 tys. ton rur bez szwu i minimum 100 tys. konstrukcji stalowych. Chciałby także, aby Stocznia Gdańsk znalazła się w czołówce europejskich producentów statków.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012