Mostowy boom (część I)

Wojciech Witek - 2009-01-19
Inwestor Gazeta Inwestycyjna
Rzeka Odra w naturalny sposób oddziela województwo dolnośląskie od reszty kraju. Dolnoślązacy wiele jej zawdzięczają, ale też cierpią, bo mostów wciąż jest za mało. Nie licząc Wrocławia, w granicach województwa są tylko cztery mosty drogowe. Trudno się zatem dziwić, że ruch samochodowy skupia się w stolicy Dolnego Śląska. Na szczęście to się zmieni. W najbliższym czasie powstanie pięć nowych mostów, w tym aż trzy poza granicami Wrocławia.
Wzmożony ruch na mostach na Odrze świadczy o tym, jak ważne są one dla mieszkańców Dolnego Śląska. Przekonujemy się o tym jeszcze wyraźniej, gdy któryś most zostanie wyłączony z eksploatacji na czas remontu lub gdy ulegnie awarii. Przedłużająca się modernizacja mostu Szczytnickiego we Wrocławiu sparaliżowała inne wrocławskie przeprawy. Uszkodzony przez ciężarówkę most w Oławie spowodował wielokilometrowe objazdy. I to właśnie na południe od Wrocławia wydaje się być najgorzej.

Pierwszą dolnośląską przeprawą przez Odrę jest przedwojenny most w Oławie. Obecnie przeprawa nie spełnia wielu norm; jest wąska i ma ograniczoną nośność. Na domiar złego, pod koniec 2008 r. przejeżdżająca ciężarówka uszkodziła jeden z dźwigarów mostu i przeprawa stała się jednokierunkowa, a po pewnym czasie w ogóle została wyłączona z ruchu, gdyż niezbędny jest remont uszkodzonych elementów. Przez następne 25 km próżno szukać kolejnego mostu, bo ten znajduje się dopiero we Wrocławiu. Jest to wiszący 98-letni most Grunwaldzki - król wrocławskich mostów i jednocześnie najbardziej obciążona ruchem wrocławska przeprawa przez Odrę. Trudno się temu dziwić, skoro przebiega przezeń główna trasa wschód-zachód oraz droga krajowa nr 8. Już dawno podjęto starania, aby temu zaradzić. Powstawały nawet pomysły dobudowania obok drugiego mostu. Jednak ostatecznie podjęto decyzję o budowie dwóch nowych mostów między mostem Grunwaldzkim a Oławą.

Aleja Wielkiej Wyspy to robocza nazwa nowej trasy łączącej al. Armii Krajowej z ul. A. Mickiewicza. Będzie to naturalne przedłużenie Obwodnicy Śródmiejskiej w kierunku wschodnim. Zadanie nie jest proste, bo na przeszkodzie stają rzeki Oława i Odra oraz rozległe tereny zalewowe. Trasa będzie miała swój początek na istniejącym dwupoziomowym skrzyżowaniu al. Armii Krajowej z ul. Krakowską. Po chwili przekroczy nowym mostem rzekę Oławę. Następnie zostanie wybudowane dwupoziomowe skrzyżowanie z ul. Międzyrzecką. Później trzeba będzie się zmierzyć z największym obiektem inżynierskim w ciągu trasy - z mostem Wschodnim na Odrze. Konstrukcja przeprawy będzie możliwie najprostsza, ale jednocześnie z możliwie najmniejszą liczbą podpór w nurcie rzeki i raczej nie stanie się kolejnym symbolem Wrocławia. Po przeprawieniu się przez Odrę dotrzemy do ul. K. Olszewskiego, by po przecięciu tej ulicy podążać wzdłuż ul. 9 Maja do ul. A. Mickiewicza. Cała trasa będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, chodniki oraz drogi dla rowerów. Na odcinku pomiędzy ul. Olszewskiego i Mickiewicza powstanie również torowisko tramwajowe. Inwestycja ma się zakończyć w 2012 r. i kosztować ponad 350 mln zł.

Obwodnica Wschodnia Wrocławia to jedna z dłużej przygotowywanych inwestycji na Dolnym Śląsku. Choć budowa się jeszcze nie rozpoczęła, wokół tej trasy narosły już legendy i rozgorzały niemałe spory. Największym problemem okazały się pieniądze, a raczej ich brak. Urząd Marszałkowski, który będzie właścicielem drogi, chciał, aby część kosztów pokryły rząd oraz gmina Wrocław.

Po wielu negocjacjach w końcu padły zapewnienia, że pieniądze się znajdą. Jednak wystarczą one tylko na wybudowanie jednej nitki dwujezdniowej trasy i wykonanie robót ziemnych pod drugą. W obliczu deficytu obwodnic wokół Wrocławia i to wydaje się być dużym sukcesem. Kolejnym problemem okazała się kolizja trasy z obszarami chronionymi programem Natura 2000. Jednak i tutaj znaleziono optymalne rozwiązanie. Obwodnica Wschodnia Wrocławia będzie miała swój początek na skrzyżowaniu autostrady A4 z drogą wojewódzką nr 395, znanym jako węzeł Wrocław Wschód. Stąd podąży na północ po trasie DW395, by na wysokości wsi Żerniki Wrocławskie odbić w kierunku wschodnim. Stamtąd trasa podąży w kierunku Siechnic, gdzie skrzyżuje się z drogą krajową nr 94, by później przekroczyć rzekę Oławę.

Następnie, pomiędzy Trestnem a Łanami, zostanie zbudowany nowy most na Odrze. Swoim kształtem będzie przypominał opisany wyżej most Wschodni. Będzie to konstrukcja czteroprzęsłowa o całkowitej długości 286 m i rozpiętości najdłuższego przęsła równej 120 m. W tym przypadku nie należy wybrzydzać, ale szkoda, że chociaż tutaj nie pokuszono się o bardziej odważną konstrukcję. Dalej trasa ominie Kamieniec Wrocławski i podąży na północ, by w okolicach Długołęki połączyć się z drogą krajową nr 8. Na budowę obwodnicy zaplanowano prawie 800 mln zł. Obecnie trwa przetarg, który wyłoni głównego wykonawcę. Inwestycja powinna się zakończyć w styczniu 2013 r.

Wybudowanie dwóch nowych mostów na pewno usprawni ruch we Wrocławiu oraz na drogach w kierunku Oławy. Nie trzeba będzie już nadrabiać wielu kilometrów, by przekroczyć Odrę. Mający już wtedy ponad 100 lat most Grunwaldzki na pewno odetchnie, pozbywszy się tysięcy samochodów, a most w Oławie będzie mógł przejść zasłużony gruntowny remont. Jednak to nie koniec nowych mostów na Odrze, bo na północ od Wrocławia też szykuje się rewolucja.

Zobacz część drugą materiału - kliknij
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012