Jasiński: o stoczniach trzeba rozmawiać z KE
wnp.pl (Piotr Apanowicz) - 13-06-2008 11:24
Wciąż jest jeszcze szansa na uratowanie polskiego przemysłu stoczniowego, choć od początku jego sytuacja była bardzo trudna - uważa Wojciech Jasiński, przewodniczący sejmowej komisji gospodarki, były minister skarbu państwa w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.
- Obecny minister Aleksander Grad sam przyznał, że przez pół roku właściwie się tym problemem nie zainteresował, co świadczy o tym, że myślał, iż to się zacznie dziać samo - powiedział nam Wojciech Jasiński.
Jego zdaniem na temat stoczni trzeba próbować rozmawiać z Komisją Europejską. - Z całą pewnością z innymi dużymi krajami członkowskimi UE, Komisja najpierw rozmawia, zanim zacznie straszyć. Polska również zaczyna być powoli krajem, z którym się pewne decyzje konsultuje - mówi.
W piątek minister skarbu ma spotkać się w Brukseli z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes w sprawie przedłużenia terminu prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin do końca listopada (KE wyznaczyła Polsce termin do końca czerwca).
Komisja Europejska przypomniała niedawno, że przygotowuje negatywną decyzję dotyczącą udzielonej przez polski rząd pomocy publicznej dla Stoczni Gdynia i Szczecin, co może oznaczać upadłość tych dwóch zakładów.
Jego zdaniem na temat stoczni trzeba próbować rozmawiać z Komisją Europejską. - Z całą pewnością z innymi dużymi krajami członkowskimi UE, Komisja najpierw rozmawia, zanim zacznie straszyć. Polska również zaczyna być powoli krajem, z którym się pewne decyzje konsultuje - mówi.
W piątek minister skarbu ma spotkać się w Brukseli z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes w sprawie przedłużenia terminu prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin do końca listopada (KE wyznaczyła Polsce termin do końca czerwca).
Komisja Europejska przypomniała niedawno, że przygotowuje negatywną decyzję dotyczącą udzielonej przez polski rząd pomocy publicznej dla Stoczni Gdynia i Szczecin, co może oznaczać upadłość tych dwóch zakładów.