Wielka Brytania podnosi podatki dla małych firm
wnp.pl (Tomasz Cukiernik) - 05-01-2009 15:03
W związku ze zmianami w podatkach pół miliona najmniejszych firm w Wielkiej Brytanii do końca przyszłego roku będzie musiało zapłacić dodatkowe 2,4 mld GBP.
Jak podaje opozycyjna brytyjska Partia Konserwatywna, decyzja Gordona Browna, lewicowego premiera Wielkiej Brytanii, spowoduje, że zostanie zlikwidowana zerowa stawka w podatku od dochodów przedsiębiorstw i zostaną one objęte stawką 21-procentową. Uderzy to w ponad 250 tys. firm przynoszących najniższe dochody.
Z kolei w związku z likwidacją ulgi podatkowej 250 tys. firm mających dochody pomiędzy 10 tys. GBP a 50 tys. GBP będą musiały w 2009 r. zapłacić dodatkowe 6194 GBP podatków.
Dodatkowo stawka podatku od dochodów małych przedsiębiorstw w 2010 r. ma zostać zwiększona z 19 proc. do 22 proc.
- W sytuacji, gdy jedno na 10 przedsiębiorstw (w Wielkiej Brytanii – TC) znajduje się na krawędzi upadku, te dane pokazują prawdę o tym, w jaki sposób Gordon Brown traktuje brytyjskie małe firmy – powiedziała Justine Greening, konserwatywna minister ds. gospodarki w brytyjskim opozycyjnym gabinecie cieni. - To tak, jakby próbował podatkami zlikwidować nasze małe przedsiębiorstwa – dodała.
Tymczasem gospodarka Wielkiej Brytanii przeżywa kryzys. Jak podaje brytyjski Krajowy Urząd Statystyczny, w trzecim kwartale 2008 r. PKB spadł o 0,6 proc., bezrobocie wzrosło do 6 proc. (z 5,3 proc. rok wcześniej), produktywność spadła o 0,2 proc., deficyt na rachunku bieżącym wzrósł do 7,7 mld GBP (z 6,4 mld GBP w drugim kwartale), deficyt budżetowy w listopadzie 2008 r. wyniósł 13 mld GBP (w listopadzie 2007 r. – 8,1 mld GBP), a brytyjski funt gwałtownie stracił na wartości w stosunku do innych walut.
Z kolei w związku z likwidacją ulgi podatkowej 250 tys. firm mających dochody pomiędzy 10 tys. GBP a 50 tys. GBP będą musiały w 2009 r. zapłacić dodatkowe 6194 GBP podatków.
Dodatkowo stawka podatku od dochodów małych przedsiębiorstw w 2010 r. ma zostać zwiększona z 19 proc. do 22 proc.
- W sytuacji, gdy jedno na 10 przedsiębiorstw (w Wielkiej Brytanii – TC) znajduje się na krawędzi upadku, te dane pokazują prawdę o tym, w jaki sposób Gordon Brown traktuje brytyjskie małe firmy – powiedziała Justine Greening, konserwatywna minister ds. gospodarki w brytyjskim opozycyjnym gabinecie cieni. - To tak, jakby próbował podatkami zlikwidować nasze małe przedsiębiorstwa – dodała.
Tymczasem gospodarka Wielkiej Brytanii przeżywa kryzys. Jak podaje brytyjski Krajowy Urząd Statystyczny, w trzecim kwartale 2008 r. PKB spadł o 0,6 proc., bezrobocie wzrosło do 6 proc. (z 5,3 proc. rok wcześniej), produktywność spadła o 0,2 proc., deficyt na rachunku bieżącym wzrósł do 7,7 mld GBP (z 6,4 mld GBP w drugim kwartale), deficyt budżetowy w listopadzie 2008 r. wyniósł 13 mld GBP (w listopadzie 2007 r. – 8,1 mld GBP), a brytyjski funt gwałtownie stracił na wartości w stosunku do innych walut.
