37 proc. Polaków uważa, że przyjęcie euro będzie niekorzystne dla Polski
PAP - 29-12-2009 14:12
37 proc. badanych jest sceptycznych wobec przyjęcia wspólnej waluty (wzrost o 3 pkt. proc.), z kolei 29 proc. (spadek o 6 pkt. proc.) respondentów uważa, że wejście do EMU będzie korzystne - wynika z grudniowego sondażu TNS OBOP. 19 proc. badanych jest zdania, że Polska nigdy nie powinna wprowadzić euro.
"Wyniki grudniowego sondażu TNS OBOP pokazują, że obecnie blisko czterech na dziesięciu obywateli (37 proc.) jest przekonanych, iż - w ogólnym rozrachunku - przyjęcie wspólnej waluty europejskiej będzie czymś złym. Trzech na dziesięciu badanych (29 proc.) uważa natomiast, że wejście do strefy euro będzie korzystne. Niemal tyle samo osób (27 proc.) ocenia, że wprowadzenie euro nie będzie ani czymś dobrym, ani złym" - napisano w komunikacie.
"Nastawienie opinii publicznej do przyjęcia waluty europejskiej jest obecnie bardzo zbliżone do zaobserwowanego 4 miesiące wcześniej, w sierpniu br. W porównaniu z ostatnim, październikowym, sondażem na ten temat w grudniu odnotowujemy spadek o 6 punktów proc. udziału osób uznających wprowadzenie euro za szansę (z 35 proc. do 29 proc.) (...)" - dodano.
Z badania wynika, że ponad połowa Polaków (53 proc.) jest zdania, że przyjęcie euro będzie miało negatywny wpływ na sytuację ich gospodarstwa domowego, a przeciwnego zdania jest 15 proc. W październiku było to odpowiednio 48 i 22 proc.
Jeśli chodzi o ocenę wpływu przyjęcia euro na stan gospodarki, nieznacznie przeważają optymiści.
"Ocena możliwego wpływu wejścia do strefy euro na polską gospodarkę nie jest w naszym społeczeństwie jednoznaczna - niemal tyle samo jest osób, których zdaniem wpływ ten może być pozytywny (36 proc.), co badanych przekonanych o potencjalnie negatywnych konsekwencjach (31 proc.)" - napisano.
W porównaniem z październikiem odsetek pesymistów się nie zmienił, z kolei optymistów jest o 7 pkt. proc. mniej.
Z sondażu wynika, że 35 proc. ankietowanych sądzi, że Polska powinna przyjąć euro po 2012 r., 25 proc. uważa, że powinno to nastąpić najpóźniej w 2012 r., zaś 19 proc. jest zdania, że Polska nigdy nie powinna wprowadzać wspólnej waluty (wzrost o 4 pkt. proc. w stosunku do października).
Sondaż zrealizowano w dniach 3-6 grudnia 2009 r. na reprezentatywnej, losowej 1002-osobowej ogólnopolskiej próbie osób od 15 roku życia.
"Nastawienie opinii publicznej do przyjęcia waluty europejskiej jest obecnie bardzo zbliżone do zaobserwowanego 4 miesiące wcześniej, w sierpniu br. W porównaniu z ostatnim, październikowym, sondażem na ten temat w grudniu odnotowujemy spadek o 6 punktów proc. udziału osób uznających wprowadzenie euro za szansę (z 35 proc. do 29 proc.) (...)" - dodano.
Z badania wynika, że ponad połowa Polaków (53 proc.) jest zdania, że przyjęcie euro będzie miało negatywny wpływ na sytuację ich gospodarstwa domowego, a przeciwnego zdania jest 15 proc. W październiku było to odpowiednio 48 i 22 proc.
Jeśli chodzi o ocenę wpływu przyjęcia euro na stan gospodarki, nieznacznie przeważają optymiści.
"Ocena możliwego wpływu wejścia do strefy euro na polską gospodarkę nie jest w naszym społeczeństwie jednoznaczna - niemal tyle samo jest osób, których zdaniem wpływ ten może być pozytywny (36 proc.), co badanych przekonanych o potencjalnie negatywnych konsekwencjach (31 proc.)" - napisano.
W porównaniem z październikiem odsetek pesymistów się nie zmienił, z kolei optymistów jest o 7 pkt. proc. mniej.
Z sondażu wynika, że 35 proc. ankietowanych sądzi, że Polska powinna przyjąć euro po 2012 r., 25 proc. uważa, że powinno to nastąpić najpóźniej w 2012 r., zaś 19 proc. jest zdania, że Polska nigdy nie powinna wprowadzać wspólnej waluty (wzrost o 4 pkt. proc. w stosunku do października).
Sondaż zrealizowano w dniach 3-6 grudnia 2009 r. na reprezentatywnej, losowej 1002-osobowej ogólnopolskiej próbie osób od 15 roku życia.
