Brak danych i metodologii W Polsce nikt z wyjątkiem prof. Mielczarskiego (artykuły na chronmyklimat i Infos) nie podał dokładnych założeń i metodologii obliczania kosztów energii z elektrowni atomowych. Z podanych informacji wynika, że jest to koszt na poziomie 550zł/MWh.
Podobnego zdania jest wicepremier Pawlak, który mówi w wywiadzie dla Wprost o bardzo dużych kosztach elektrowni atomowych.
Jednak gwoździem do atomowej niemieckiego trumny jest stanowisko rządu niemieckiego bardzo przeciwne energetyce atomowej.
koszty pracy Gdyby zatrudnic pracownikow budowlanych zza wschodniej granicy i nie placic za nich ZUS to moze i u nas taki blok moglby tyle kosztowac :D
skalkulujmy! Nie wiemy jaki jest zakres rzeczowy kontraktu, czy obejmuje równiez koszty likwidacji w tym likwidacji zakładów przygotowania paliwa jadrowego. To jest jednak pewna wskaźnikowa informacja o relanym kontrakcie. Daje on w warunkach polskich koszt (bez wiedzy o zakresie rzeczowym) kontraktowy za jednostke mocy 1MW bedzie kosztował ok 10 mln PLN. W porównaniu z Łagiszą koszt za 1 MW wyszedł 4,35 mln PLN. czyli EJ jest droższa inwestycyjnie ok 2,3 razy.
CO Z PANA ZA EKOLOG p. Strupczewski Skoro jeden a skuteczny atak terrorystyczny czy też ze strony agresora wojennego na wieki eliminuje te tereny z użytkowania. Ponadto co pokazała ostatnia zima elektrownie dużej mocy nie gwarantują bezpieczeństwa energetycznego w zakresie dostaw energii a wyłącznie utrwalają monopol który jest podstawowym nieszczęściem w zakresie rozwoju konkurencji ograniczając ją. Z pana fachowiec jak z koziej d... trąba. Lepiej żebyś Pan się lepiej nie wypowiadał.
Wystarczy zapytać zamiast krytykować. Niewiedza irytuje. Konstrukcja elektrowni jądrowej jest przewidziana na ewentualne "ataki terrorystyczne". Rozpatruje się wbrew pozorom nawet uderzenie samolotu. Jeżeli chodzi o dostawy paliwa - co zostało roztropnie poruszone - to EJ są zaopatrywane względnie rzadko. Ma to swoje uzasadnienie do wspomnianego "bezpieczeństwa energetycznego". Niezrozumiała jest również dla mnie kwestia "utrwalającego się monopolu" - Panie Andrzeju!
Bardzo nierozgarnięci są ci terroryści Mają do wyboru tysiące elektrowni atomowych, a jakoś do tej pory żadnej nie rozwalili. Walą samolotami w WTC i detonują bomby w metrze a w elektrowniach nie próbują. Może tego nie robią dlatego, że przypieprzenie samolotem w atomowy bunkier nie spowoduje radioaktywnego wycieku?
krętacz Pan Strupczewski uwielbia czynić zarzuty innym choc sam jest mistrzem manipulacji. otóż 2,5 mld EUR kosztuje 1000MW z bloku 1400MW. Blok to jeszcze nie elektrownia. Nawet gdy już jakaś istnieje to by blok mógł funkcjonowac trzeba "dorobic" mnóstwo infrastruktury. Inwestycja panie Strupczewski to koszt całości - aż do punktu przyłączenia.
To pierwsza manipulacja. Na elektrownię o mocy 1,4 MW nie wydamy więc 3,65 mld USD ale dużo wiecej - pewnie około 5 do 6 mld. Nie wątpię, że pan Strupczewski zna podstawy ekonomii i powie nam ile naprwdę trzeba wydać pożyczając na taką inwestycję około 4,8 mld EUR (zakładam, że reszta to kapitał własny). Niech Pan Strupczewski uchyli również rąbka tajemnicy i powie ile musi kosztować energia elektryczna produkowana w takiej elektrowni by nakłady inwestycyjne zwróciły sie w okresie powiedzmy 25 lat a zysk w tym okresie (inaczej jaki sens inwestować pieniądze?) wynosił przynajmniej 14% do 16%. To napradę prosty rachunek. Jeśli pan Strupczewski poda wynik poniżej 600zł/MWh wraz z metodologią liczenia będę uważał (i mam nadzieję, że wielu ze mną), że nie wiedzieliśmy iż w Polsce mamy taki brylant.
Oczywiście ;) Zaraz pokaza nam inwestycje z ŁAgisz , niech rzucą okiem na nowy blok weglowy w Bełchatowie -6 milionów na 1 mw + 2 razy droższa eksploatacja, i 60% energii z wegla w powietrzez bo taka jest sprawnośc systemu konwencjonalnego.A wegiel będzie coraz droższy. Co do paliwa jądrowego - w polsce jest go jeszcze sporo- wystarczy dla 3 elektrowni na 150 lat minimum.. Francja daje przykład jak powinno wykorzystywac sie energie atomowa.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu wnp.pl. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości - wydawca portalu wnp.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Przed wstawieniem komentarza przeczytaj REGULAMIN FORUM DYSKUSYJNEGO. Naruszenia regulaminu można zgłaszać pod adresem: internet@wnp.pl
Forum dyskusyjne
Komentowany artykuł: A. Strupczewski, PolAtom, o koszcie budowy elektrowni jądrowej
Komentarze od 1 do 13 z 13
KOMENTARZE (13)
Dodaj komentarz »Brak danych i metodologii W Polsce nikt z wyjątkiem prof. Mielczarskiego (artykuły na chronmyklimat i Infos) nie podał dokładnych założeń i metodologii obliczania kosztów energii z elektrowni atomowych. Z podanych informacji wynika, że jest to koszt na poziomie 550zł/MWh.
Podobnego zdania jest wicepremier Pawlak, który mówi w wywiadzie dla Wprost o bardzo dużych kosztach elektrowni atomowych.
Jednak gwoździem do atomowej niemieckiego trumny jest stanowisko rządu niemieckiego bardzo przeciwne energetyce atomowej.
Nie tylko Wygogluj
"Analiza kosztów wytwarzania energii elektrycznej w elektrowniach systemowych"
autorstwa J.Sowińskiego
ale expert: rząd niemiecki planuje zawieszenie planu wycofania się z energetyki jądrowej uchwalonego przez SPD i Zielonych, zaś PSL mocno zainwestował ostatnio w energetykę wiatrową, więc nie ma w tym interesu.
koszty pracy Gdyby zatrudnic pracownikow budowlanych zza wschodniej granicy i nie placic za nich ZUS to moze i u nas taki blok moglby tyle kosztowac :D
skalkulujmy! Nie wiemy jaki jest zakres rzeczowy kontraktu, czy obejmuje równiez koszty likwidacji w tym likwidacji zakładów przygotowania paliwa jadrowego. To jest jednak pewna wskaźnikowa informacja o relanym kontrakcie. Daje on w warunkach polskich koszt (bez wiedzy o zakresie rzeczowym) kontraktowy za jednostke mocy 1MW bedzie kosztował ok 10 mln PLN. W porównaniu z Łagiszą koszt za 1 MW wyszedł 4,35 mln PLN. czyli EJ jest droższa inwestycyjnie ok 2,3 razy.
CO Z PANA ZA EKOLOG p. Strupczewski Skoro jeden a skuteczny atak terrorystyczny czy też ze strony agresora wojennego na wieki eliminuje te tereny z użytkowania. Ponadto co pokazała ostatnia zima elektrownie dużej mocy nie gwarantują bezpieczeństwa energetycznego w zakresie dostaw energii a wyłącznie utrwalają monopol który jest podstawowym nieszczęściem w zakresie rozwoju konkurencji ograniczając ją. Z pana fachowiec jak z koziej d... trąba. Lepiej żebyś Pan się lepiej nie wypowiadał.
Wystarczy zapytać zamiast krytykować. Niewiedza irytuje. Konstrukcja elektrowni jądrowej jest przewidziana na ewentualne "ataki terrorystyczne". Rozpatruje się wbrew pozorom nawet uderzenie samolotu. Jeżeli chodzi o dostawy paliwa - co zostało roztropnie poruszone - to EJ są zaopatrywane względnie rzadko. Ma to swoje uzasadnienie do wspomnianego "bezpieczeństwa energetycznego". Niezrozumiała jest również dla mnie kwestia "utrwalającego się monopolu" - Panie Andrzeju!
Jakoś Denver nie wyeliminowało na wieki. A promieniowanie naturalne [z ziemi] w Denver jest obecnie groźniejsze dla zdrowia niż w Czernobylu.
Bardzo nierozgarnięci są ci terroryści Mają do wyboru tysiące elektrowni atomowych, a jakoś do tej pory żadnej nie rozwalili. Walą samolotami w WTC i detonują bomby w metrze a w elektrowniach nie próbują. Może tego nie robią dlatego, że przypieprzenie samolotem w atomowy bunkier nie spowoduje radioaktywnego wycieku?
krętacz Pan Strupczewski uwielbia czynić zarzuty innym choc sam jest mistrzem manipulacji. otóż 2,5 mld EUR kosztuje 1000MW z bloku 1400MW. Blok to jeszcze nie elektrownia. Nawet gdy już jakaś istnieje to by blok mógł funkcjonowac trzeba "dorobic" mnóstwo infrastruktury. Inwestycja panie Strupczewski to koszt całości - aż do punktu przyłączenia.
To pierwsza manipulacja. Na elektrownię o mocy 1,4 MW nie wydamy więc 3,65 mld USD ale dużo wiecej - pewnie około 5 do 6 mld. Nie wątpię, że pan Strupczewski zna podstawy ekonomii i powie nam ile naprwdę trzeba wydać pożyczając na taką inwestycję około 4,8 mld EUR (zakładam, że reszta to kapitał własny). Niech Pan Strupczewski uchyli również rąbka tajemnicy i powie ile musi kosztować energia elektryczna produkowana w takiej elektrowni by nakłady inwestycyjne zwróciły sie w okresie powiedzmy 25 lat a zysk w tym okresie (inaczej jaki sens inwestować pieniądze?) wynosił przynajmniej 14% do 16%. To napradę prosty rachunek. Jeśli pan Strupczewski poda wynik poniżej 600zł/MWh wraz z metodologią liczenia będę uważał (i mam nadzieję, że wielu ze mną), że nie wiedzieliśmy iż w Polsce mamy taki brylant.
Zbędna krytyka Panie Kolego, niezależnie od źródła zasilania elektrowni strona wtórna nie różni się prawie wcale.
a jak węglowa A w przypadku budowy elektrowni węglowych tych dodatkowych kosztów nie ma?
Oczywiście ;) Zaraz pokaza nam inwestycje z ŁAgisz , niech rzucą okiem na nowy blok weglowy w Bełchatowie -6 milionów na 1 mw + 2 razy droższa eksploatacja, i 60% energii z wegla w powietrzez bo taka jest sprawnośc systemu konwencjonalnego.A wegiel będzie coraz droższy. Co do paliwa jądrowego - w polsce jest go jeszcze sporo- wystarczy dla 3 elektrowni na 150 lat minimum.. Francja daje przykład jak powinno wykorzystywac sie energie atomowa.
Komentarze od 1 do 13 z 13
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu wnp.pl. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości - wydawca portalu wnp.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Przed wstawieniem komentarza przeczytaj REGULAMIN FORUM DYSKUSYJNEGO. Naruszenia regulaminu można zgłaszać pod adresem: internet@wnp.pl