Europoseł PiS ostro krytykuje Kaczyńskiego
List otwarty do prezesa Jarosława Kaczyńskiego Migalski opublikował w niedzielę na swoim blogu internetowym. Jego zdaniem, strategia PiS po wyborach prezydenckich "prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej w nadchodzącej elekcji samorządowej i przyszłorocznej elekcji parlamentarnej". Jak dodał, list otwarty to "dramatyczna próba podjęcia debaty nad możliwością uniknięcia obu tych przegranych, które byłyby już piątą i szóstą z rzędu przegraną naszej formacji w konfrontacji z PO".
Według europosła, Polska "nie zasłużyła na tak kiepskie rządy, jak obecne"; ocenił że rząd Donalda Tuska jest "słaby, niekompetentny, ślamazarny, inercyjny, stagnacyjny i gnuśny". "Ale
może taki być, bowiem nie musi się obawiać opozycji. Nie musi obawiać się przegranej, bowiem w trzy lata po wygranych przez siebie wyborach dystans pomiędzy Platformą a nami jest wciąż
dokładnie taki sam, jak w dniu elekcji parlamentarnej w 2007 roku" - zwraca uwagę Migalski.
"Kiedy słyszę, że władze PiS cieszą się, że nam poparcie... nie spada, to mam wrażenie dyskomfortu, bowiem przy tak słabych rządach, jak obecnie (co dostrzegają już prawie wszyscy),
największa partia opozycyjna powinna cieszyć się zaufaniem większości Polaków" - uważa europoseł PiS. Tak jednak nie jest - zaznaczył.
"I jest to, w dużej mierze, pana wina. To pan zajmuje w rankingach braku zaufania do polityków jedne z najwyższych lokat" - pisze do J.Kaczyńskiego Migalski. Jak zaznaczył "partia, której lider
króluje w rankingach polityków o najniższym zaufaniu społecznym, nie ma szans na wygraną". "Nie da się zwyciężyć bez swojego lidera, lub wbrew społecznej opinii o nim" - podkreślił.
Migalski przypomina, że był czas, gdy prezes PiS był politykiem lubianym i cenionym: było to przed 2005 r. i czas ostatniej prezydenckiej kampanii wyborczej. Europoseł jest zdania, że PiS
przegrało nie dlatego, że jego kampania była zła.
"Przegraliśmy dlatego, że mieliśmy do odrobienia zbyt wielką stratę. Startowaliśmy z bardzo niskiego poziomu i nie udało się nam odrobić 30-proc. straty do Bronisława Komorowskiego, z
którą mieliśmy do czynienia na początku kampanii" - zauważa. Pyta, "dlaczego ten dystans był tak duży" i dlaczego PiS musiało startować z poziomu około 12 proc. poparcia dla Jarosława
Kaczyńskiego. "Czy to nie za Pana sprawą?" - zastanawia się poseł do Parlamentu Europejskiego.
DO- jm
jm- najpierw musi być członkiem PiS,a potem może z niej wylecieć.To chyba teraz już wiesz....
07:47 Wiceminister Gawlik oberwał za KGHM
06:37 Chevrolet w portfelu Masterlease
06:29 Elektryczny i-MiEV zmierzy się z Pikes Peak
06:28 Polskie firmy nie boją się drugiej fali kryzysu
06:23 Pięć gwiazdek Euro NCAP dla Mazdy CX-5 .. ale nie tylko
06:05 Toyota znów nr 1 na świecie
05:59 Szczyt UE: Stoimy za Grecją, dopóki wywiązuje się ze zobowiązań
05:46 Szczyt UE: Tusk sceptyczny w sprawie euroobligacji
22:02 Śro 71 mln zł ma kosztować budowa parku technologicznego w Olsztynie
21:55 Śro Budzanowski: Turkish Airlines to jeden z potencjalnych inwestorów w LOT
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
2. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. W górnictwie inwestycje albo śmierć
8. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
