Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Grzegorz Schetyna na czele Platformy Obywatelskiej

Autor: PAP
26-01-2016 16:26

Grzegorz Schetyna, b. wicepremier, b. szef MSZ a także b. marszałek Sejmu, w przeszłości bliski współpracownik Donalda Tuska i sekretarz generalny PO, który w ugruntowanej opinii "żelazną ręką" utrzymywał organizację i dyscyplinę w partii, został nowym przewodniczącym PO.

W Platformie od grudnia ub.r. trwały wybory szefa partii. Schetyna ostatecznie był jedynym kandydatem na tę funkcję. Zgodnie z ogłoszonym we wtorek wynikiem w bezpośrednich wyborach szefa partii udział wzięło 52 proc. uprawnionych do głosowania, na Schetynę głos oddało 91 proc. głosujących.

"Chcemy znowu zwyciężać z tymi, którzy niweczą zaufanie Polaków w lepszą przyszłość, próbują zawrócić naszą ojczyznę z europejskiej drogi rozwoju gospodarczego, budowania społeczeństwa obywatelskiego, ze ścieżki europejskiej. Są tacy ludzie. Oni dzisiaj w Polsce rządzą" - powiedział Schetyna po ogłoszeniu wyniku wyborów.

Stwierdził, że działania PiS i obecnego rządu niszczą zaufanie Polaków do państwa i do polityków. Podkreślił, że dla Platformy podstawowymi wartościami są wolność, szacunek dla drugiego człowieka i zaufanie. Schetyna oświadczył, że Platforma będzie twardą opozycją, ogłosił, że jego partia będzie tworzyła kluby obywatelskie. Wezwał działaczy PO do wspólnej pracy, zaufania, lojalności. Podziękował też m.in. b. premier, kierującej przed nim Platformą Ewie Kopacz, która zadeklarowała, że zawsze może on na nią liczyć.

Platforma Obywatelska nie miała formalnie przewodniczącego od jesieni 2014 roku, kiedy z kierowania tą partią zrezygnował wybrany na szefa Rady Europejskiej Donald Tusk. Do czasu wyborów wewnętrznych pełniącą obowiązki lidera PO była Kopacz.

Schetyna zamiar ubiegania się o przywództwo w PO ogłosił 29 października ub.r., tuż po przegranych przez Platformę wyborach parlamentarnych. Dwa dni wcześniej taką samą deklarację złożyła Kopacz. B. szefowa rządu wycofała się jednak z tej decyzji po przegranych wyborach przewodniczącego klubu parlamentarnego Platformy, w których pokonał ją lider pomorskiej PO Sławomir Neumann.

17 listopada chęć startu na szefa Platformy ogłosił b. wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, a później również b. szef resortu sprawiedliwości Borys Budka. Obaj politycy wycofali się jednak z rywalizacji i poparli Schetynę. O ile Budka nie miał większych szans na wyborczy sukces, to rezygnacja Siemoniaka była dużym zaskoczeniem dla działaczy PO. Jego zwolennicy do dziś są zdania, że miał spore szanse na zwycięstwo. "Grzegorz to kandydat aparatu partyjnego, ale na Tomka chciał głosować lud Platformy" - uważa jeden z jego sympatyków.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


55 615 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 298 371 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 638 ofert w bazie

2 762 946 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP