PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gubernator Florydy: szkody po Irmie mniejsze od spodziewanych

Autor: PAP/rs
12-09-2017 09:32

Gubernator Florydy Rick Scott powiedział w poniedziałek, że huragan Irma spowodował mniejsze szkody niż się spodziewano. Określenie "mniejsze” jest pojęciem względnym, używanym w porównaniu do katastrofalnych szkód, jakie wyrządził huragan Harvey w Teksasie.

  • Do tej pory żywioł spowodował śmierć co najmniej 42 osób, w tym co najmniej ośmiu w kontynentalnych USA.. Prądu nie ma 62 proc. gospodarstw domowych na Florydzie, czyli co najmniej 6,5 mln osób.
  • Na Florydzie straty mniejsze od spodziewanych - szczególnie w porównaniu ze spustoszeniem, jakie w Teksasie i częściowo w Luizjanie wcześniej poczynił huragan Harvey - władze i eksperci surowymi regulacjami w kwestii budowy domów.
  • W przeciwieństwie do Florydy, która nie tylko w USA jest stawiana za wzór w dziedzinie "antyhuraganowych" regulacji i zabezpieczeń, Teksas uchodzi za stan wyjątkowo pod tym względem "zacofany".
Po dokonaniu na pokładzie samolotu inspekcji terenów najbardziej dotkniętych uderzeniem Irmy republikański gubernator Florydy powiedział, że największe spustoszenie huragan, zapowiadany jako najgroźniejszy na Atlantyku w historii, spowodował w Key West, największej wyspie archipelagu Florida Keys, otaczającego półwysep Floryda od południa.

Ten łańcuch wysp stał się pierwszym celem "ataku" Irmy, która jako huragan czwartej kategorii uderzył w niedzielę. Dzień później huragan został "zdeklasowany" w skali Saffira-Simpsona do burzy tropikalnej, a o świcie we wtorek czasu polskiego do "rozległego niżu tropikalnego", z wiatrami wiejącymi z prędkością ok. 57 km na godz.

Władze ostrzegły, że zmiana klasyfikacji tego żywiołu nie oznacza wcale, iż niebezpieczeństwo minęło, a życie szybko wróci do normy. Podstawowym celem działań służb na Florydzie, które - jak podkreślił Scott - "mają charakter ratunkowy", jest nadal ochrona ludzi i ratowanie życia.

Do tej pory żywioł spowodował śmierć co najmniej 42 osób, w tym co najmniej ośmiu w kontynentalnych USA - poinformowała agencja Associated Press. Prądu nie ma 62 proc. gospodarstw domowych na Florydzie, czyli co najmniej 6,5 mln osób. Władze ostrzegają mieszkańców, by nie opuszczali domów i miejsc schronienia z uwagi na śmiertelne niebezpieczeństwo, jakie stanowią pozrywane linie wysokiego napięcia.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 566 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

784 838 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP