Już ponad sto ofiar śmiertelnych zamieszek w Egipcie
Te same źródła podały, że w sobotę w starciach z policją zginęły na ulicach egipskich miast co najmniej 33 osoby.
Demonstracje i gwałtowne wystąpienia przeciwko autorytarnym rządom prezydenta Hosni Mubaraka rozpoczęły się we wtorek. Mubarak sprawuje w Egipcie władzę od blisko 30 lat.
W sobotę Egipcjanie demonstrowali piąty dzień w rzędu, domagając się ustąpienia sprawującego władzę od 30 lat prezydenta Hosniego Mubaraka. Zgromadzenia nie ustały mimo obowiązywania w
Kairze, Aleksandrii i Suezie godziny policyjnej.
Sytuacja na ulicach stolicy Egiptu, Kairu, w niedzielę nieco się uspokoiła. Jak poinformował korespondent arabskiej telewizji Al-Dżazira, w centrum miasta, gdzie starcia były najbardziej
gwałtowne, w niedzielę rano panował względny spokój.
W sobotę do dymisji podał się oficjalnie egipski rząd, zgodnie z tym, co prezydent zapowiadał dzień wcześniej w wystąpieniu do narodu. Misję utworzenia nowego rządu powierzono
dotychczasowemu ministrowi lotnictwa cywilnego i byłemu szefowi egipskich sił powietrznych Ahmedowi Mohammedowi Szafikowi.
Również w sobotę Mubarak po raz pierwszy od 1981 roku obsadził stanowisko wiceprezydenta, na które powołał swego protegowanego, szefa wywiadu Omara Suleimana. Sam Mubarak piastował stanowisko
wiceprezydenta przed objęciem prezydentury w 1981 roku.
Agencja Reutera ocenia, że gest ten może oznaczać, iż 82-letni Mubarak przygotowuje się na ewentualne przekazanie władzy i może sugerować, że nie będzie startował w wyborach prezydenckich,
planowanych na wrzesień. Jednocześnie spiker egipskiego parlamentu powiedział, że nie przewiduje się przeprowadzenia przedterminowych wyborów.
Demonstranci żądali jednak w niedzielę ustąpienia zarówno Mubaraka, jak i odwołania nowo mianowanego wiceprezydenta kraju.
Rano kilka tysięcy więźniów uciekło z zakładu karnego w Wadi an-Natrun, ok. 100 km na północ od egipskiej stolicy, Kairu - podało źródło w służbach bezpieczeństwa. Wśród osób,
którym udało się wyjść z więzienia, gdy rodziny uwięzionych przypuściły atak na więziennych strażników, jest 34 członków Bractwa Muzułmańskiego, w tym siedmiu przywódców tej
organizacji.
Więźniowie zdołali uciec także z wielu dużych zakładów penitencjarnych w Egipcie, korzystając ze złego morale policji i załamania dyscypliny w więzieniach. W wielu miejscach kraju
policjanci opuścili swe posterunki.
07:47 Wiceminister Gawlik oberwał za KGHM
06:37 Chevrolet w portfelu Masterlease
06:29 Elektryczny i-MiEV zmierzy się z Pikes Peak
06:28 Polskie firmy nie boją się drugiej fali kryzysu
06:23 Pięć gwiazdek Euro NCAP dla Mazdy CX-5 .. ale nie tylko
06:05 Toyota znów nr 1 na świecie
05:59 Szczyt UE: Stoimy za Grecją, dopóki wywiązuje się ze zobowiązań
05:46 Szczyt UE: Tusk sceptyczny w sprawie euroobligacji
22:02 Śro 71 mln zł ma kosztować budowa parku technologicznego w Olsztynie
21:55 Śro Budzanowski: Turkish Airlines to jeden z potencjalnych inwestorów w LOT
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
2. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. W górnictwie inwestycje albo śmierć
8. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
