Mariusz Kamiński zaskarżył decyzję premiera o jego odwołaniu
PAP - 22-02-2010 17:45
Mariusz Kamiński zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzję premiera Donalda Tuska o odwołaniu go z funkcji szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
WSA zwrócił się już do kancelarii premiera o akta sprawy; po ich wpłynięciu zostanie ustalony termin rozprawy - ustaliła PAP w WSA. W sądzie tym czeka już na rozpoznanie inna skarga Kamińskiego - o
wydanie mu przez CBA świadectwa służby w CBA (twierdzi on, że nie jest funkcjonariuszem CBA; Biuro uważa inaczej).
Sądy administracyjne badają formalną zgodność z prawem decyzji wydawanych przez organa władzy.
Tusk odwołał Kamińskiego 13 października 2009 r. Zarzucił mu m.in., że w kontekście tzw. afery hazardowej wykorzystał Biuro do celów politycznych oraz posługiwał się insynuacją i kłamstwem. Zgodnie z przepisami mógł go odwołać po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej speckomisji. Dwa ostatnie organy zaopiniowały pozytywnie wniosek Tuska. Natomiast prezydent Lech Kaczyński, przed odwołaniem szefa CBA, nie wydał pisemnej opinii; w mediach zapowiedział jednak, że będzie ona negatywna.
Po odwołaniu Kamińskiego opinię Lecha Kaczyńskiego zamieszczono na stronie internetowej prezydenta z adnotacją, że jest to dokument, który "miał być wysłany do Donalda Tuska". Prezydent ocenił w niej, że wniosek o odwołanie Kamińskiego jest bezpodstawny i może być związany z wykrytymi przez Biuro "nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe". Podkreślił również, że premier nie wskazał "żadnej z przesłanek", które są wymienione w ustawie o CBA jako podstawa odwołania szefa Biura.
Tusk replikował, że "nie jest to opinia, o którą występował". - Nie mówię o treści, ale o charakterze tej opinii - podkreślił. Zdaniem premiera, prezydent pozwolił sobie formułować opinie na jego temat, a nie o wniosku o odwołanie szefa CBA. "To pokazuje, że prezydent nie był zainteresowany wyrażeniem rzetelnej i szybkiej opinii na temat wniosku. Nie jestem zdziwiony - dodał.
W grudniu 2009 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa ws. domniemanego niedopełnienia obowiązków przez Tuska przy odwołaniu Kamińskiego. Uznała, że szef rządu nie złamał prawa. Decyzja jest prawomocna. Zawiadomienie w tej sprawie złożył europoseł PiS Marek Migalski, według którego premier mógł nie dopełnić obowiązków przez to, że odwołując Kamińskiego nie poczekał na opinię prezydenta
Sądy administracyjne badają formalną zgodność z prawem decyzji wydawanych przez organa władzy.
Tusk odwołał Kamińskiego 13 października 2009 r. Zarzucił mu m.in., że w kontekście tzw. afery hazardowej wykorzystał Biuro do celów politycznych oraz posługiwał się insynuacją i kłamstwem. Zgodnie z przepisami mógł go odwołać po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium ds. Służb Specjalnych i sejmowej speckomisji. Dwa ostatnie organy zaopiniowały pozytywnie wniosek Tuska. Natomiast prezydent Lech Kaczyński, przed odwołaniem szefa CBA, nie wydał pisemnej opinii; w mediach zapowiedział jednak, że będzie ona negatywna.
Po odwołaniu Kamińskiego opinię Lecha Kaczyńskiego zamieszczono na stronie internetowej prezydenta z adnotacją, że jest to dokument, który "miał być wysłany do Donalda Tuska". Prezydent ocenił w niej, że wniosek o odwołanie Kamińskiego jest bezpodstawny i może być związany z wykrytymi przez Biuro "nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe". Podkreślił również, że premier nie wskazał "żadnej z przesłanek", które są wymienione w ustawie o CBA jako podstawa odwołania szefa Biura.
Tusk replikował, że "nie jest to opinia, o którą występował". - Nie mówię o treści, ale o charakterze tej opinii - podkreślił. Zdaniem premiera, prezydent pozwolił sobie formułować opinie na jego temat, a nie o wniosku o odwołanie szefa CBA. "To pokazuje, że prezydent nie był zainteresowany wyrażeniem rzetelnej i szybkiej opinii na temat wniosku. Nie jestem zdziwiony - dodał.
W grudniu 2009 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście odmówiła wszczęcia śledztwa ws. domniemanego niedopełnienia obowiązków przez Tuska przy odwołaniu Kamińskiego. Uznała, że szef rządu nie złamał prawa. Decyzja jest prawomocna. Zawiadomienie w tej sprawie złożył europoseł PiS Marek Migalski, według którego premier mógł nie dopełnić obowiązków przez to, że odwołując Kamińskiego nie poczekał na opinię prezydenta
Czytaj więcej:
CBA
| Kamiński Mariusz | Tusk Donald
Zobacz Także
- Pawlak liczy na porozumienie w kwestii wieku emerytalnego 11-02-2012 09:58
- Tusk o emeryturach: jestem gotów ponieść ryzyko polityczne10-02-2012 14:48
- Komisja Trójstronna zajmie się kwestią wieku emerytalnego09-02-2012 21:05
- Prezydent: trzeba osiągnąć zgodę ws. emerytur08-02-2012 15:10
- Premier Donald Tusk Człowiekiem Roku 2011 tygodnika "Wprost" 08-02-2012 07:55
- Premier zapowiada nowy mechanizm konsultacji aktów prawnych06-02-2012 19:12
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
- Europejski Kongres Gospodarczy 2009: Polska radzi sobie z kryzysem23-04-2009 10:28
- Donald Tusk: nauczyliśmy się korzystać z wolności gospodarczej (zobacz video)17-04-2009 06:09
- Lech Wałęsa ocenia szanse Tuska23-11-2007 10:45
- Kim są nowi ministrowie resortów gospodarczych?14-11-2007 11:48


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza