Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Napięcie na Półwyspie Koreańskim rośnie. Czy grozi nam konfrontacja?

Autor: PAP
11-08-2017 09:48

Postępy Korei Północnej w budowie broni nuklearnej i rakiet do jej przenoszenia zaostrzyły wojenną retorykę między tym krajem a USA. Czy doprowadzi to do wojny, czy rozładowania napięcia przez dyplomację? Jedno i drugie jest wątpliwe w najbliższej przyszłości.

W reakcji na przeprowadzoną przez Pjongjang miniaturyzację głowic atomowych i testy rakiet średniego zasięgu Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła nowe sankcje na rząd północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, które poparły także Chiny - główny sponsor reżimu.
Prezydent USA Donald Trump powiedział, że jeśli Korea Północna będzie nadal grozić Ameryce, czeka ją "ogień i furia, jakich świat nie widział". Opinie są podzielone co do tego, czy prezydent wyraził się spontanicznie, pragnąc zamanifestować stanowczość na użytek swoich wyborców (na co wskazywałoby jego zachowanie w innych sprawach), czy też za jego ostrzeżeniem kryła się przemyślana kalkulacja.

Wypowiedź Trumpa krytykują komentatorzy wskazujący, że jeśli za groźbą nie stoi gotowość do jej spełnienia, to podważy to wiarygodność USA. W przeszłości prezydenci USA, np. Bill Clinton, grozili Korei Północnej użyciem siły tak wyraźnie jedynie poprzez prywatne kanały dyplomatyczne, publicznie wspominając tylko, że "wszystkie opcje są możliwe". Współpracownicy Trumpa twierdzą jednak, że ponieważ dotąd nie udało się skłonić Pjongjangu do rezygnacji ze zbrojeń atomowych, należy - jak powiedział sekretarz stanu Rex Tillerson - spróbować "języka, który Kim zrozumie". Wypowiedź prezydenta niektórzy zrozumieli jako sugestię, że administracja grozi reżimowi Kima wojną prewencyjną.

Agresja na Koreę Północną, obejmującą próbę zniszczenia jej arsenału nuklearnego lub wyrzutni rakiet, najprawdopodobniej spowoduje odwet w postaci ataku na Koreę Południową. Jego ofiarą mogłoby paść 30 tysięcy stacjonujących tam żołnierzy amerykańskich i miliony mieszkańców położonego 50 km od granicy Seulu.

"Dla Amerykanów, obywateli Korei Południowej i pobliskiej Japonii stawka jest tak wysoka, że mam nadzieję, iż nie dojdzie do zbrojnej konfrontacji" - mówi PAP ekspert ds. Azji w fundacji Carnegie Endowment for International Peace. Trudno też przypuszczać, by wojnę rozpoczęła Korea Północna. "Oni wiedzą, że tej wojny nie wygrają, więc się nie odważą. A jeśli nawet, to powstrzymają ich Chińczycy" - mówi PAP Lawrence Korb, były podsekretarz w Pentagonie w administracji prezydenta Ronalda Reagana.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 671 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP