Nowy rząd rozpocznie prace na początku grudnia
Zgodnie z konstytucją, na pierwszym posiedzeniu Sejmu - zaplanowanym na 8 listopada - premier złoży dymisję gabinetu, którą przyjmie prezydent. Nie oznacza to, że rząd Donalda Tuska przestanie pracować po złożeniu dymisji. Prezydent przyjmując dymisję rządu, powierza mu dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów.
ZOBACZ TAKŻE
Także we wtorek, 8 listopada Bronisław Komorowski powierzy Tuskowi misję utworzenia nowego rządu. Tego dnia wieczorem zbiera się Rada Krajowa PO, która ma zatwierdzić koalicję rządową z
PSL. 9 listopada decyzję w tej sprawie ma również podjąć Rada Naczelna PSL.
Według informacji PAP, do 15 listopada mają zapaść decyzje, co do składu nowego rządu. Tusk zapowiadał, że najpóźniej 6 grudnia wygłosi expose w Sejmie, po którym będzie głosowane wotum
zaufania dla nowego gabinetu. Uzyskanie wotum zaufania jest warunkiem ukonstytuowania się rządu. Sejm uchwala je bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej
liczby posłów.
Tusk zapowiedział, że zmiany w rządzie będą "więcej niż kosmetyczne", ale nie będzie to rewolucja. Jak poinformował, pracę będzie kontynuować 5-6 ministrów.
PSL jest zainteresowane objęciem trzech resortów, którymi kierowało do tej pory, czyli gospodarki, pracy i rolnictwa. Szef Stronnictwa Waldemar Pawlak zapowiadał w rozmowie z PAP, że
rozstrzygnięć w sprawie struktury nowego rządu i programu można się spodziewać w połowie listopada. W ubiegły piątek powtórzył, że z PSL są trzy kandydatury na ministrów: Jolanta Fedak,
Marek Sawicki i on sam. Jak zaznaczył, ta propozycja została przekazana Platformie Obywatelskiej.
W ocenie lidera ludowców negocjacje koalicyjne zaczną się dopiero po 8 listopada, kiedy to zbiera się Sejm.
W Sejmie VII kadencji wśród 460 posłów zasiądzie 207 przedstawicieli PO, 157 - PiS, 41 - Ruchu Palikota, 28 - PSL, 26 - SLD oraz jeden reprezentant Mniejszości Niemieckiej. Dotychczasowi
koalicjanci PO i PSL mają więc w obecnym Sejmie łącznie 235 mandatów. To zaledwie o 4 mandaty więcej niż wynosi sejmowa większość.
Jeśli nie udałoby się utworzyć rządu w pierwszym kroku, wówczas Sejm - znów w ciągu dwóch tygodni - może wybrać premiera i proponowanych przez niego ministrów bezwzględną większością
głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Prezydent powołuje tak wybraną Radę Ministrów.
08:16 Acron po ewentualnym przejęciu Tarnowa na GPW?
07:47 Wiceminister Gawlik oberwał za KGHM
06:37 Chevrolet w portfelu Masterlease
06:29 Elektryczny i-MiEV zmierzy się z Pikes Peak
06:28 Polskie firmy nie boją się drugiej fali kryzysu
06:23 Pięć gwiazdek Euro NCAP dla Mazdy CX-5 .. ale nie tylko
06:05 Toyota znów nr 1 na świecie
05:59 Szczyt UE: Stoimy za Grecją, dopóki wywiązuje się ze zobowiązań
05:46 Szczyt UE: Tusk sceptyczny w sprawie euroobligacji
22:02 Śro 71 mln zł ma kosztować budowa parku technologicznego w Olsztynie
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
2. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. Indyjski kontrakt Bumaru zostanie zerwany?
8. W górnictwie inwestycje albo śmierć
