Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Obama nie poparł ani Clinton ani Sandersa

Autor: PAP
17-02-2016 08:36

Prezydent Barack Obama odmówił opowiedzenia się po stronie któregokolwiek z dwojga kandydatów walczących o nominację prezydencką Demokratów. Wyraził też przekonanie, że prezydentem USA nie będzie miliarder Donald Trump bo ufa, że Amerykanie wiedzą, iż to "poważna praca".

Obama powiedział, że to normalne, iż każdy z uczestników trwających prawyborów prezydenckich "próbuje się wyróżnić". "Ale w rzeczywistości Bernie i Hillary w wielu sprawach się zgadzają" - dodał odnosząc się do senatora z Vermont Berniego Sandersa oraz byłej szefowej dyplomacji USA Hillary Clinton, którzy ubiegają się o nominację Demokratów w listopadowych wyborach prezydenckich USA.

Prezydent wypowiadał się na konferencji prasowej na zakończenie szczytu USA i 10 krajów Azji Południowo-Wschodniej w Kalifornii.

"Znam lepiej Hillary niż Berniego bo była w mojej administracji doskonałym sekretarzem stanu" - przyznał Obama pytany o to, kto lepiej z dwójki kandydatów będzie kontynuował jego dorobek jako prezydenta. Dodał, że w pewnych sprawach Clinton bardziej się z nim zgadza niż Sanders, "ale może Bernie zgadza się ze mną w innych, jednak tego nie wiem, bo tak dobrze go nie znam".

Podczas ostatniej telewizyjnej debaty prezydenckiej Hillary Clinton próbowała zdyskredytować Sandersa, zarzucając mu, że krytykuje reformę ochrony zdrowia przeforsowaną przez obecnego prezydenta i nazywaną od jego nazwiska "Obamacare". Przypomniała też wypowiedzi senatora z 2011 roku, w których krytykował Obamę jako "słabego" i "rozczarowującego" prezydenta, a nawet opowiadał się za tym, by Demokraci wystawili do wyborów w 2012 roku kontrkandydata dla ubiegającego się o reelekcję Obamy.

Wyraźnie unikając opowiedzenia się po stronie któregokolwiek z dwojga kandydatów Demokratów, Obama wyraził przekonanie, że różnica między nimi sprowadza się głównie do "taktyki", czyli jak wprowadzić wyznawane poglądy dotyczące m.in. walki z nierównościami w życie. Ocenił, że ta rywalizacja jest "zdrowa" i to wyborcy Partii Demokratycznej musza podjąć decyzję, kogo poprzeć. "Nie jestem nieszczęśliwy z tego powodu, że nie startuję" - dodał.

Obama wyraził jednocześnie przekonanie, że prezydentem USA nie zostanie faworyt republikańskich sondaży miliarder i magnat na rynku nieruchomości Donald Trump, który słynie z populistycznych i kontrowersyjnych wypowiedzi na temat muzułmanów, uchodźców czy imigrantów z Meksyku.

"Wciąż uważam, że Trump nie zostanie prezydentem, bo mam dużo wiary w Amerykanów i sądzę, że wiedzą, iż bycie prezydentem to nie prowadzenie telewizyjnego talk show, to nie promocja czy marketing, ale poważna i trudna praca" - powiedział Obama.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


37 949 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 305 934 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 638 ofert w bazie

2 756 372 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP