Polacy w dziewięciu gabinetach KE i u Van Rompuya
PAP - 09-02-2010 11:50, aktualizacja: 09-02-2010 12:56
Polacy pracować będą w gabinetach 9 komisarzy nowej Komisji Europejskiej, a także u przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana van Rompuya. To świetny wynik - uważa minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz. W całej KE pracuje prawie 1200 Polaków.
"Jestem bardzo zadowolony. Pięć lat temu, kiedy rozpoczynała pracę poprzednia Komisja Europejska, nie mieliśmy Polaków w żadnym gabinecie (poza gabinetem polskiej komisarz ds. polityki regionalnej
Danuty Huebner - PAP). Teraz Polska ma Polaków w kluczowych miejscach, jak stary gracz unijny" - powiedział we wtorek PAP Dowgielewicz.
Agnieszkę Skuratowicz przyjęła do swego gabinetu wiceprzewodnicząca KE i szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Ponadto Polacy będą pracować u: czeskiego komisarza ds. rozszerzenia i polityki sąsiedzkiej, niemieckiego komisarza ds. energii, hiszpańskiego komisarza ds. konkurencji, austriackiego komisarza ds. polityki regionalnej, luksemburskiej komisarz ds. sprawiedliwości i wolności obywatelskich, duńskiej komisarz ds. zmian klimatycznych i rumuńskiego komisarza ds. polityki rolnej.
Sukcesem, jak ocenił Dowgielewicz, jest też przyjęcie Polki Magdaleny Canowieckiej do gabinetu nowego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya.
W większości ci Polacy to osoby, które już były w Brukseli, pracując w unijnych instytucjach (poza dwiema, które przyjechały z ministerstw z Warszawy). Przejście do pracy w gabinetach KE to awans, bo są one postrzegane jako najbardziej prestiżowe i polityczne miejsce pracy w unijnej hierarchii. W gabinecie każdego z komisarzy może pracować tylko sześć osób (nie licząc sekretariatu, asystentów i kierowców), z czego maksymalnie trzy mogą być tej samej narodowości, co komisarz. To one przygotowują stanowisko danego komisarza w sprawie wszystkich decyzji, które kolegialnie podejmuje KE.
Agnieszkę Skuratowicz przyjęła do swego gabinetu wiceprzewodnicząca KE i szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Ponadto Polacy będą pracować u: czeskiego komisarza ds. rozszerzenia i polityki sąsiedzkiej, niemieckiego komisarza ds. energii, hiszpańskiego komisarza ds. konkurencji, austriackiego komisarza ds. polityki regionalnej, luksemburskiej komisarz ds. sprawiedliwości i wolności obywatelskich, duńskiej komisarz ds. zmian klimatycznych i rumuńskiego komisarza ds. polityki rolnej.
Sukcesem, jak ocenił Dowgielewicz, jest też przyjęcie Polki Magdaleny Canowieckiej do gabinetu nowego przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya.
W większości ci Polacy to osoby, które już były w Brukseli, pracując w unijnych instytucjach (poza dwiema, które przyjechały z ministerstw z Warszawy). Przejście do pracy w gabinetach KE to awans, bo są one postrzegane jako najbardziej prestiżowe i polityczne miejsce pracy w unijnej hierarchii. W gabinecie każdego z komisarzy może pracować tylko sześć osób (nie licząc sekretariatu, asystentów i kierowców), z czego maksymalnie trzy mogą być tej samej narodowości, co komisarz. To one przygotowują stanowisko danego komisarza w sprawie wszystkich decyzji, które kolegialnie podejmuje KE.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona
Zobacz Także
- Gigantyczny blackout w Chile15-03-2010 10:02
- Na 30 stacjach Orlenu można płacić w euro15-03-2010 10:02
- PKO BP miał 2311,78 mln zł zysku netto w 2009 r., spadek o 26,4 proc. r/r15-03-2010 09:52
- Orlen: marże rafineryjne w najbliższych latach nie wzrosną15-03-2010 09:50
- Dom Development miał 80,21 mln zł zysku netto w 2009 r., spadek o 64,2 proc. r/r15-03-2010 09:47
- Bank Pekao SA chce przeznaczyć 32 proc. zysku za 2009 r. na dywidendę15-03-2010 09:44
- MyFord Focus: przyciskanie po nowemu14-03-2010 15:06
- Czy inżynierowi opłaca się dokształcać?10-03-2010 11:16
- Mitsubishi ma 140 lat i .... samurajskie tradycje05-03-2010 16:10
- Problemy energetycznego wykorzystania odpadów z oczyszczalni ścieków01-03-2010 15:05
- Ubóstwo energetyczne - co to jest?26-02-2010 12:52
- Budownictwo mieszkaniowe: więcej mimo kryzysu25-02-2010 09:24














Nie dodano jeszcze żadnego komentarza