Prezydent i premier na jubileuszu W. Bartoszewskiego
W uroczystości na Zamku Królewskim wzięli także udział marszałkowie Sejmu i Senatu: Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz, ministrowie rządu Tuska i prezydenckiej kancelarii, posłowie, duchowni, ludzie świata kultury, w tym m.in. kompozytor Krzysztof Penderecki i reżyser Andrzej Wajda.
ZOBACZ TAKŻE
- Szczyt UE: Tusk sceptyczny w sprawie euroobligacji
- Tusk i Schulz rozmawiali o Tymoszenko i Euro 2012
- Donald Tusk zaprasza byłych premierów na Euro 2012
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć
- Europejski Kongres Gospodarczy 2009: Polska radzi sobie z kryzysem
"Moja recepta na życie jest receptą umiarkowanego realisty-optymisty, lubię życie i lubię ludzi" - mówił w swoim wystąpieniu sam jubilat.
Bronisław Komorowski podkreślał, że nie ma drugiego człowieka, który miałby taki bogaty, piękny życiorys jak Bartoszewski.
"Szanowny Jubilacie, panie ministrze, Władku kochany" - takimi słowami prezydent zwrócił się do Bartoszewskiego.
"Twój wybitny przyjaciel Jan Nowak-Jeziorański powiedział, że nie zna drugiego takiego człowieka, który miałby taki bogaty i piękny życiorys. Życiorysu nie dostaje się, nie kupuje się w
sklepie, trzeba go samemu wykuć, wyrąbać idąc przez niełatwą rzeczywistość" - mówił prezydent. Dodał, że wszyscy z czystym sumieniem i głębokim przekonaniem mogą te słowa powtórzyć.
Jak zaznaczył, Bartoszewski zawsze w życiu kierował się "niesłychanie silną busolą, kompasem, który pokazuje, gdzie jest słuszna sprawa, słuszna strona". "Nie wszystkim się to udawało.
Tobie Władku udało się przez tyle, tyle lat stawać po stronie słusznej sprawy" - podkreślił Komorowski.
Jak mówił, ludzie pokolenia Solidarności, którzy dzisiaj sprawują odpowiedzialność za polskie państwo, starali się korzystać z tej samej busoli co Bartoszewski i stawać po słusznej
stronie. "Będziemy starali się, ale Władku prosimy - troszkę wolniej, bo możemy nie nadążyć" - zażartował.
Prezydent życzył jubilatowi "Plurimos Annos". Wręczył Bartoszewskiemu medal z jego wizerunkiem i napisem: "Temu, który odważył się być niepokorny".
Jest pan bezcennym dobrem nie tylko narodowym, ale też bezcennym dobrem w życiu wielu z nas - w ten sposób do Bartoszewskiego zwrócił się w niedzielę premier Donald Tusk.
Jak zaznaczył, na tle takiej biografii jak Bartoszewskiego, wszystkie słowa wypadają blado. Premier mówił, że część z obecnych na sali wchodzi w wiek, kiedy traci się naturalne drogowskazy,
takie jak dziadkowie, czy rodzice. "Ale my jesteśmy (...) szczęściarzami, bo mamy pana" - powiedział.
To dobro narodowe nazwało Polaków bydłem ! Pytanie więc, którego narodu jest to dobro ?
09:27 Czas najwyższy dostrzec zalety węgla
09:21 PKB Niemiec w I kw. 2012 r. wzrósł o 1,7 proc. rdr
09:17 Skanska wygrała drogowy przetarg na Śląsku za 244 mln zł
09:16 Energomontaż-Południe ma zlecenie w Kozienicach
09:15 W miarę udany pierwszy kwartał polskiego hutnictwa
09:04 Remak ma kotłowe zlecenie w ZAK
09:00 Rusza budowa "Hampton by Hilton"
08:59 VAT dobija dystrybucję stali
08:55 W kwietniu wzrosła wartość kredytów na nieruchomości
08:52 Bilfinger o włos lepszy od PBG w przetargu za 119 mln zł
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. Indyjski kontrakt Bumaru zostanie zerwany?
8. W górnictwie inwestycje albo śmierć