Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sędzia spiskował przeciw rządowi PiS? Będzie weryfikacja

Autor: PAP
17-02-2016 17:42

Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie wystąpił do sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego o zbadanie doniesień ws. sędziego Wojciecha Łączewskiego - podała rzeczniczka SO. Miał on w internecie uzgadniać taktykę przeciw rządowi PiS z osobą podszywającą się pod Tomasza Lisa.

"Prezes SO nie dysponuje odpowiednimi instrumentami pozwalającymi na weryfikację sprzecznych informacji podawanych przez media oraz przez sędziego Wojciecha Łączewskiego, zaś sprawa zarówno w interesie samego sędziego, jak i wymiaru sprawiedliwości winna zostać gruntownie wyjaśniona" - poinformowała w środę sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka SO ds. karnych.

W rozmowie z PAP podkreśliła, że to rzecznik dyscyplinarny sądów powszechnych zdecyduje, czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne, czy odmówić tego. Zaznaczyła, że prezes SO nie może nikogo przesłuchiwać ani np. badać laptopa sędziego. Dodała, że prezes SO odebrał stanowisko sędziego, który przeczy prawdziwości zarzutów mediów.

Kilka dni temu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wystąpił do prezesa SO o wyjaśnienie sprawy. Poprosił też o rozważenie przez prezesa SO "potrzeby podjęcia z urzędu działań służbowych, o których mowa w art. 114 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych" - gdyby były ku temu podstawy.

Artykuł ten reguluje sędziowskie postępowania dyscyplinarne. Stanowi m.in., że sędziowski rzecznik dyscyplinarny podejmuje czynności dyscyplinarne na żądanie Ministra Sprawiedliwości, prezesa sądu apelacyjnego lub okręgowego oraz kolegium sądu apelacyjnego lub okręgowego, KRS, a także z własnej inicjatywy. Rzecznik dyscyplinarny najpierw prowadzi postępowanie wyjaśniające. Zgodnie z procedurą po jego zakończeniu rzecznik albo rozpoczyna postępowanie dyscyplinarne, albo odmawia jego wszczęcia. Jeśli sąd dyscyplinarny uzna, że sędzia popełnił przewinienie dyscyplinarne, może mu wymierzyć kary upomnienia, nagany, przeniesienia na inne stanowisko lub usunięcia z zawodu.

Wystąpienie KRS o "dyscyplinarkę" byłoby przedwczesne w kontekście pośrednich dowodów, że sędzia Łączewski nie mógł "tweetować" we wskazanym w publikacjach czasie, bo przebywał wtedy na rozprawie - mówił w poniedziałek PAP rzecznik KRS Waldemar Żurek. Poinformował zaś, że prezydium KRS powołało trzyosobowy zespół do zbadania sprawy.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła już z zawiadomienia Łączewskiego śledztwo ws. podszywania się na portalu społecznościowym pod sędziego. Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia dla tego, kto "podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej".

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


30 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 324 824 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 638 ofert w bazie

2 773 567 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP