Sejm uchwalił ustawę o narodowym spisie powszechnym
PAP - 05-03-2010 05:34
Sejm uchwalił w czwartek ustawę o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r. Za jej przyjęciem głosowało 428 posłów, nikt nie był przeciw, a dwóch posłów wstrzymało się od głosu.
To pierwszy spis po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Narodowy Spis Powszechny ma kosztować 530 mln zł. Według prezesa GUS Józefa Oleńskiego, uwzględniając inflację od 2002 roku (poprzedni spis)
ten w 2011 r. kosztować będzie mniej więcej o 40 proc. taniej" - mówił w środę w Sejmie prezes GUS.
Sejm odrzucił w czwartek dwie poprawki PiS do projektu. Posłowie PiS chcieli, by GUS płacił mediom publicznym za emisję materiałów nt. spisu; postulowali też o zmianę definicji gospodarstwa domowego.
PiS chciał zmienić zapis proponowany w ustawie, zgodnie z którym do gospodarstwa domowego wchodzą wszystkie osoby, które mieszkają w jednym mieszkaniu niezależnie od stopnia pokrewieństwa i źródeł zarobków. Klub proponował, by gospodarstwo domowe było rozumiane jako zespół osób mieszkających i utrzymujących się wspólnie lub jedną osobę utrzymującą się samodzielnie.
Prezes GUS tłumaczył, że spis dotyczy gospodarstw domowych, a nie jedynie rodzin - uwzględnia różne sytuacje zdarzające się w życiu. "Liczymy, że taka definicja i pytania spisu pokażą nam jak to w rzeczywistości wygląda" - wyjaśniał. Przypomniał, że spisywane będą również osoby bezdomne i cudzoziemcy.
W drugiej poprawce PiS chciał, by GUS zapłacił mediom publicznym za emisję w telewizji i radiu materiałów informujących o spisie i promujących go. Według PiS koszt tych emisji - 40 mln zł - to dalsze zubożenie znajdujących się już i tak w trudnej sytuacji mediów publicznych. Klub argumentował, że spis ma się odbyć w pierwszej połowie 2011 r., więc dodatkowe środki dla GUS można jeszcze zapisać w przyszłorocznej ustawie budżetowej.
Również Lewica podkreślała, że w obecnej tragicznej sytuacji finansowej mediów publicznych niekorzystne jest zobowiązywanie radia i telewizji do bezpłatnego umieszczania informacji o spisie w swoich programach.
W ocenie klubów koalicji informowanie o spisie i promowanie go, jest misją publicznej telewizji i radia, które powinny to zrobić z własnych środków.
Według prezesa GUS wyeliminowanie w spisie papierowych arkuszy i wprowadzenie przenośnego elektronicznego rejestratora pozwoli na zmniejszenie możliwości podszywania się pod ankietera. Podał, że w razie kradzieży rejestratora GUS może takie urządzenie wyłączyć, by osoba niepowołana nie mogła z niego korzystać.
W czasie spisu w 2011 r. nie do każdego mieszkania przyjdą rachmistrze. Oleński podał, że bezpośredni kontakt z nimi będzie miało najwyżej 25 proc. gospodarstw. Wszystkie zbierane w spisie dane indywidualne są poufne i objęte tajemnicą statystyczną - mówił prezes.
Sejm odrzucił w czwartek dwie poprawki PiS do projektu. Posłowie PiS chcieli, by GUS płacił mediom publicznym za emisję materiałów nt. spisu; postulowali też o zmianę definicji gospodarstwa domowego.
PiS chciał zmienić zapis proponowany w ustawie, zgodnie z którym do gospodarstwa domowego wchodzą wszystkie osoby, które mieszkają w jednym mieszkaniu niezależnie od stopnia pokrewieństwa i źródeł zarobków. Klub proponował, by gospodarstwo domowe było rozumiane jako zespół osób mieszkających i utrzymujących się wspólnie lub jedną osobę utrzymującą się samodzielnie.
Prezes GUS tłumaczył, że spis dotyczy gospodarstw domowych, a nie jedynie rodzin - uwzględnia różne sytuacje zdarzające się w życiu. "Liczymy, że taka definicja i pytania spisu pokażą nam jak to w rzeczywistości wygląda" - wyjaśniał. Przypomniał, że spisywane będą również osoby bezdomne i cudzoziemcy.
W drugiej poprawce PiS chciał, by GUS zapłacił mediom publicznym za emisję w telewizji i radiu materiałów informujących o spisie i promujących go. Według PiS koszt tych emisji - 40 mln zł - to dalsze zubożenie znajdujących się już i tak w trudnej sytuacji mediów publicznych. Klub argumentował, że spis ma się odbyć w pierwszej połowie 2011 r., więc dodatkowe środki dla GUS można jeszcze zapisać w przyszłorocznej ustawie budżetowej.
Również Lewica podkreślała, że w obecnej tragicznej sytuacji finansowej mediów publicznych niekorzystne jest zobowiązywanie radia i telewizji do bezpłatnego umieszczania informacji o spisie w swoich programach.
W ocenie klubów koalicji informowanie o spisie i promowanie go, jest misją publicznej telewizji i radia, które powinny to zrobić z własnych środków.
Według prezesa GUS wyeliminowanie w spisie papierowych arkuszy i wprowadzenie przenośnego elektronicznego rejestratora pozwoli na zmniejszenie możliwości podszywania się pod ankietera. Podał, że w razie kradzieży rejestratora GUS może takie urządzenie wyłączyć, by osoba niepowołana nie mogła z niego korzystać.
W czasie spisu w 2011 r. nie do każdego mieszkania przyjdą rachmistrze. Oleński podał, że bezpośredni kontakt z nimi będzie miało najwyżej 25 proc. gospodarstw. Wszystkie zbierane w spisie dane indywidualne są poufne i objęte tajemnicą statystyczną - mówił prezes.
Czytaj więcej:
spis powszechny | GUS
Zobacz Także
- Przeciętne wynagrodzenie w IV kw. 2011 r. wzrosło o 4,3 proc. 09-02-2012 15:32
- Branża budowlana nie dała się kryzysowi08-02-2012 08:42
- Minister pracy: szczyt bezrobocia będzie w lutym 07-02-2012 10:15
- Rynek budowlany powinien wzrosnąć w 2012 r.31-01-2012 16:21
- GUS: stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 12,5 proc.27-01-2012 11:57
- GUS: Sprzedaż detaliczna w XII wzrosła o 8,6 proc. rdr27-01-2012 11:45
- Branża motoryzacyjna a rynek pracy06-08-2008 13:00


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza