Turcja. Ponad 200 zabitych, ponad 1000 rannych po trzęsieniu
Trzęsienie o sile 7,2 w skali Richtera nastąpiło o godzinie 13.41 czasu tureckiego (12.41 czasu polskiego). Epicentrum znajdowało się 17 kilometrów na północny wschód od miasta Wan, będącego głównym ośrodkiem prowincji o tej samej nazwie.
Po kilku godzinach ziemia zatrzęsła się ponownie - podała w niedzielę wieczorem Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych (USGS): wstrząsy wtórne o sile 5,1 w skali Richtera nastąpiły w tym
samym rejonie.
Ratownicy są w wielu miejscach zmuszeni rozgrzebywać gruzy własnymi rękoma w poszukiwaniu rannych i uwięzionych. Reuters opisuje panujący chaos, brak organizacji i dramatyczne sceny z udziałem
osób poszukujących pod gruzami swoich bliskich oraz opłakujących zabitych. Akcję ratunkową utrudniają ciemności; linie energetyczne zostały przerwane, więc jedynym źródłem zasilania są
generatory.
"Pilnie potrzebujemy pomocy, potrzebujemy ekip medycznych" - powiedział telewizji NTV burmistrz Ercis Zulfikar Arapoglu.
Kanał CNN Turk relacjonował, że w Ercis lekarze ratują ludziom życie w przyszpitalnym ogrodzie, bowiem budynki są zbyt zniszczone i nie da się w nich przeprowadzać operacji. Trwa budowa
dwóch szpitali polowych. Jedna z pielęgniarek powiedziała, że w samym szpitalu jest ponad 100 zwłok ofiar kataklizmu, zaś w Ercis zawaliła się jedna trzecia budynków.
O znacznych zniszczeniach i ofiarach w ludziach doniesiono także z okręgu Celebibag w pobliżu Ercis. "Jest tam wielu ludzi pod gruzami. Ludzie są w agonii, słyszymy ich wołania o pomoc. To
wielka katastrofa. Wiele budynków się zawaliło, domy studenckie, hotele i stacje benzynowe pozawalały się" - relacjonował w NTV naczelnik władz okręgu Celebibag, Veysel Keser.
Państwowa turecka telewizja podała, że z jednego z zakładów karnych w rejonie dotkniętym kataklizmem uciekli więźniowie.
Trzęsienie było także wyraźnie odczuwalne w odległej o niecałe 200 kilometrów od epicentrum stolicy Armenii Erewaniu, gdzie mieszkańcy masowo opuszczali domy.
Uczestniczący w brukselskim szczycie Unii Europejskiej premier Donald Tusk powiedział, że Polska może zaoferować Turcji pomoc. "Jeśli tylko będzie sygnał, my zaoferujemy naszym przyjaciołom
z Turcji gotowość pomocy i wtedy także byśmy to finansowali, taką ewentualną wyprawę naszych ratowników, strażaków i potrzebnego sprzętu" - oświadczył premier na konferencji prasowej.
10:04 W Świdnicy ruszyło Centrum Technologii Energetycznych
10:01 Czy oferta w chmurze dla MŚP jest wystarczająca?
09:59 Total przejmuje zarządzanie kazachską koncesją Petrolinvestu
09:50 Prezes i członek zarządu OLPP odwołani
09:40 Senat poparł reformę emerytalną
09:27 Czas najwyższy dostrzec zalety węgla
09:21 PKB Niemiec w I kw. 2012 r. wzrósł o 1,7 proc. rdr
09:17 Skanska wygrała drogowy przetarg na Śląsku za 244 mln zł
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
8. Indyjski kontrakt Bumaru zostanie zerwany?