PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Turcja. 34 zabitych w ataku bombowym w Ankarze

Autor: PAP
13-03-2016 19:33 |  aktualizacja: 13-03-2016 20:34

Do co najmniej 34 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zamachu bombowego, do którego doszło w niedzielę wieczorem w samym centrum stolicy Turcji - poinformował minister zdrowia Mehmet Muezzinoglu. 30 osób zginęło podczas ataku, a pozostałe 4 zmarły w szpitalu.

Wcześniej źródła w tureckich siłach bezpieczeństwa podawały, że śmierć poniosły 32 osoby. Według ministra zdrowia w ataku rany odniosło 125 osób. Szef MSW Turcji Efkan Ala oświadczył, że zamach przeprowadzono z użyciem samochodu wyładowanego materiałami wybuchowymi.

Dotychczas nikt nie przyznał się do ataku. Tureckie władze twierdzą, że wstępne ustalenia wskazują na nielegalną Partię Pracujących Kurdystanu (PKK) lub powiązaną z nią grupę jako na sprawców. "Według wstępnych ustaleń atak mogła przeprowadzić PKK lub jakaś powiązana z nią organizacja" - powiedział agencji Reutera przedstawiciel tureckich władz. "Wierzę, że śledztwo zakończy się jutro i ogłosimy jego wyniki" - powiedział minister zdrowia w swoim wystąpieniu emitowanym w niedzielę wieczorem na żywo w tureckiej telewizji.

Do najnowszego aktu terroru doszło przy placu Kizilay, który jest jednym z głównym węzłów komunikacyjnych tureckiej stolicy, w pobliżu parku Guven. Niecały miesiąc temu kilka ulic dalej w podobnym ataku terrorystycznym zginęło 29 osób.

Niedzielny "wybuch został spowodowany przez pojazd wypełniony materiałami wybuchowymi" - oświadczył gubernator Ankary. Według mediów samochód eksplodował w pobliżu przystanku autobusowego i komisariatu policji.

Zdaniem przedstawiciela tureckich sił bezpieczeństwa po eksplozji słychać było odgłosy strzelaniny. Świadkowie opowiadali, że dym, unoszący się nad miejscem wybuchu, widać było z odległości około 2,5 km.

W pobliżu miejsca zamachu mieszczą się sąd i siedziby resortów sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych. Gdy doszło do wybuchu, przed godz. 19 czasu lokalnego (przed godz. 18 w Polsce), teren ten był pełen ludzi. Według dziennika "Hurriyet" po wybuchu prewencyjnie ewakuowano plac Kizilay, gdyż władze obawiały się drugiego ataku.

"Ataki zwiększą naszą determinację, aby zwalczyć terroryzm" - zapewnił prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, cytowany przez Reutera. "Państwo nigdy nie zrzeknie się prawa do obrony siebie czy swoich obywateli" - dodał. Ocenił też, że Turcja staje się celem ataków z powodu niestabilnej sytuacji, jaka "w ostatnich latach" panuje w regionie. Jego zdaniem "organizacje terrorystyczne" celują w cywilów, ponieważ przegrywają walkę z siłami bezpieczeństwa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 646 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 296 319 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 639 ofert w bazie

2 780 410 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP