Tusk: prawybory w PO do końca marca
PAP - 16-02-2010 19:19
Wybór kandydata PO na prezydenta - Bronisława Komorowskiego lub Radosława Sikorskiego - odbędzie się poprzez prawybory z udziałem wszystkich członków Platformy do końca marca - poinformował we wtorek premier Donald Tusk po posiedzeniu zarządu partii.
Jak dodał, prawybory w Platformie odbędą się za pomocą internetu i korespondencji. Zapewnił jednocześnie, że ten system będzie "dobrze przygotowany i bezpieczny".
Premier poinformował też, że tuż przed świętami Wielkiej Nocy zostaną ogłoszone wyniki prawyborów; szefową komisji wyborczej, odpowiedzialną za przebieg prawyborów, będzie Hanna Gronkiewicz-Waltz.
"Uznaliśmy, że zarówno poziom zaufania społecznego i pozycja polityków Platformy: Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego upoważnia nas do zaproponowania wyboru pomiędzy tymi dwoma kandydaturami" - oświadczył Tusk.
Premier przypomniał, że PO liczy około 46 tys. członków. "Mamy nadzieję, że zdecydowana większość z nich weźmie udział w prawyborach" - dodał.
Szef rządu przyznał, że Platforma przygotowywała się na ewentualne prawybory od dłuższego czasu. "Może nie jesteśmy gotowi w 100 proc. na (prawybory), ale w ciągu najbliższych kilku dni będziemy gotowi do tego przedsięwzięcia" - zaznaczył. Rzecznik rządu Paweł Graś dodał, że w Platformie jest bardzo sprawnie działający centralny rejestr członków.
Tusk tłumaczył, że wybory będą "równe" - każdy członek PO będzie głosował osobno. "To ma być głos - i temu służy technika zarówno internetu, jak i korespondencyjna - przypisany do członków PO. Przygotowaliśmy system, który gwarantuje szczelność i przejrzystość. Każdy, kto będzie głosował poprzez internet będzie miał login, który będzie odnosił się tylko dla konkretnej osoby" - tłumaczył szef rządu.
Jak dodał uniemożliwi to oddawanie głosu dwa razy. Podobnie zabezpieczone ma być głosowanie korespondencyjne.
Premier zapowiedział, że - aby uniemożliwić zapisywanie się do PO, tylko po to, aby poprzeć jednego z kandydatów - głosować będą mogli tylko obecni członkowie ugrupowania. "Ewentualne takie zapisywanie, żeby mieć więcej głosów, nie wchodzi w rachubę, nie będzie skuteczne" - zapewnił Tusk.
Premier powiedział też, że głosowanie przez internet to "jego osobista idee fixe". Przyznał jednocześnie, że dziś Polska nie jest gotowa do "sprawnego i bezpiecznego" przeprowadzenia wyborów powszechnych - poprzez głosowanie w internecie. Ale - jak zastrzegł - przyszłość należy do tego typu technik głosowania.
Premier poinformował też, że tuż przed świętami Wielkiej Nocy zostaną ogłoszone wyniki prawyborów; szefową komisji wyborczej, odpowiedzialną za przebieg prawyborów, będzie Hanna Gronkiewicz-Waltz.
"Uznaliśmy, że zarówno poziom zaufania społecznego i pozycja polityków Platformy: Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego upoważnia nas do zaproponowania wyboru pomiędzy tymi dwoma kandydaturami" - oświadczył Tusk.
Premier przypomniał, że PO liczy około 46 tys. członków. "Mamy nadzieję, że zdecydowana większość z nich weźmie udział w prawyborach" - dodał.
Szef rządu przyznał, że Platforma przygotowywała się na ewentualne prawybory od dłuższego czasu. "Może nie jesteśmy gotowi w 100 proc. na (prawybory), ale w ciągu najbliższych kilku dni będziemy gotowi do tego przedsięwzięcia" - zaznaczył. Rzecznik rządu Paweł Graś dodał, że w Platformie jest bardzo sprawnie działający centralny rejestr członków.
Tusk tłumaczył, że wybory będą "równe" - każdy członek PO będzie głosował osobno. "To ma być głos - i temu służy technika zarówno internetu, jak i korespondencyjna - przypisany do członków PO. Przygotowaliśmy system, który gwarantuje szczelność i przejrzystość. Każdy, kto będzie głosował poprzez internet będzie miał login, który będzie odnosił się tylko dla konkretnej osoby" - tłumaczył szef rządu.
Jak dodał uniemożliwi to oddawanie głosu dwa razy. Podobnie zabezpieczone ma być głosowanie korespondencyjne.
Premier zapowiedział, że - aby uniemożliwić zapisywanie się do PO, tylko po to, aby poprzeć jednego z kandydatów - głosować będą mogli tylko obecni członkowie ugrupowania. "Ewentualne takie zapisywanie, żeby mieć więcej głosów, nie wchodzi w rachubę, nie będzie skuteczne" - zapewnił Tusk.
Premier powiedział też, że głosowanie przez internet to "jego osobista idee fixe". Przyznał jednocześnie, że dziś Polska nie jest gotowa do "sprawnego i bezpiecznego" przeprowadzenia wyborów powszechnych - poprzez głosowanie w internecie. Ale - jak zastrzegł - przyszłość należy do tego typu technik głosowania.
Czytaj więcej:
PO
| wybory prezydenckie
| Tusk Donald
Zobacz Także
- Pawlak liczy na porozumienie w kwestii wieku emerytalnego 11-02-2012 09:58
- Tusk o emeryturach: jestem gotów ponieść ryzyko polityczne10-02-2012 14:48
- Komisja Trójstronna zajmie się kwestią wieku emerytalnego09-02-2012 21:05
- Prezydent: trzeba osiągnąć zgodę ws. emerytur08-02-2012 15:10
- Premier Donald Tusk Człowiekiem Roku 2011 tygodnika "Wprost" 08-02-2012 07:55
- Premier zapowiada nowy mechanizm konsultacji aktów prawnych06-02-2012 19:12
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
- Rafał Antczak, Deloitte: Reformy pod ścianą09-09-2010 12:04
- Europejski Kongres Gospodarczy 2009: Polska radzi sobie z kryzysem23-04-2009 10:28
- Donald Tusk: nauczyliśmy się korzystać z wolności gospodarczej (zobacz video)17-04-2009 06:09
- Lech Wałęsa ocenia szanse Tuska23-11-2007 10:45
KOMENTARZE (1)
-
16.02.2010 22:04fabrycy


Równość to mało
Gwarancja równości wyborów to zdecydowanie za mało, należy jeszcze pomyśleć o ich tajności i weryfikowalności. Więcej na (...)