W Warszawie powstaje nowoczesny system alarmowania mieszkańców
PAP - 14-03-2010 10:59
Przed Euro 2012 w Warszawie powstaje nowoczesny system alarmowania i powiadamiania mieszkańców. W sytuacji zagrożenia warszawiacy usłyszą nie tylko wycie syren, ale też komunikaty głosowe.
Nowy system alarmowy ma zastąpić obecnie funkcjonujące w mieście wysłużone syreny. Dotychczas zainstalowano 25 nowych punktów alarmowych, które oprócz sygnałów dźwiękowych, mogą przekazywać komunikaty głosowe. W sytuacji zagrożenia warszawiacy dowiedzą się, co się dzieje, jaki obszar i w jakim czasie powinni opuścić oraz w którym kierunku się udać.
"To szczególnie ważne dla tych mieszkańców, którzy nie wiedzą, dlaczego syrena została włączona. Ostatnio uruchamiamy je przy okazji różnych świąt. Chcemy uniknąć takiej sytuacji, że w przypadku zagrożenia włączymy syrenę, a mieszkańcy w pamięci będą szukać co to za święto i czy czasami nie trzeba stanąć na baczność" - powiedziała PAP dyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego ratusza Ewa Gawor.
W 2009 r. zainstalowano w stolicy 25 punktów alarmowych oraz stworzono system ich nadzoru i zarządzania. 13 takich punktów znalazło się w Śródmieściu, a reszta - w innych dzielnicach: po dwa na Białołęce, Mokotowie i na Pradze Południe, a po jednym w Rembertowie i Wawrze oraz na Targówku i Bielanach.
W tym roku, po zorganizowanym przetargu, planowane jest zainstalowanie kolejnych 35 takich urządzeń. Najwięcej z nich ma pojawić się w centrum miasta, także na praskim brzegu Wisły - w bezpośrednim sąsiedztwie budowanego Stadionu Narodowego.
Jak powiedziała Gawor, zamontowanie 25 punktów alarmowych kosztowało dotychczas ponad 700 tys. zł. Ich sieć ma być rozwijana - w tym roku miasto przeznaczy na ten cel kolejne 700 tys. zł.
Jak dodała, stare syreny są własnością wojewody, który przekazuje miastu na ich utrzymanie ok. 50 tys. zł rocznie. "Nie inwestujemy już w ten system. Pieniądze wojewody przeznaczane są tylko na jego podtrzymanie, czyli naprawy lub wymianę niektórych z nich" - powiedziała.
"To szczególnie ważne dla tych mieszkańców, którzy nie wiedzą, dlaczego syrena została włączona. Ostatnio uruchamiamy je przy okazji różnych świąt. Chcemy uniknąć takiej sytuacji, że w przypadku zagrożenia włączymy syrenę, a mieszkańcy w pamięci będą szukać co to za święto i czy czasami nie trzeba stanąć na baczność" - powiedziała PAP dyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego ratusza Ewa Gawor.
W 2009 r. zainstalowano w stolicy 25 punktów alarmowych oraz stworzono system ich nadzoru i zarządzania. 13 takich punktów znalazło się w Śródmieściu, a reszta - w innych dzielnicach: po dwa na Białołęce, Mokotowie i na Pradze Południe, a po jednym w Rembertowie i Wawrze oraz na Targówku i Bielanach.
W tym roku, po zorganizowanym przetargu, planowane jest zainstalowanie kolejnych 35 takich urządzeń. Najwięcej z nich ma pojawić się w centrum miasta, także na praskim brzegu Wisły - w bezpośrednim sąsiedztwie budowanego Stadionu Narodowego.
Jak powiedziała Gawor, zamontowanie 25 punktów alarmowych kosztowało dotychczas ponad 700 tys. zł. Ich sieć ma być rozwijana - w tym roku miasto przeznaczy na ten cel kolejne 700 tys. zł.
Jak dodała, stare syreny są własnością wojewody, który przekazuje miastu na ich utrzymanie ok. 50 tys. zł rocznie. "Nie inwestujemy już w ten system. Pieniądze wojewody przeznaczane są tylko na jego podtrzymanie, czyli naprawy lub wymianę niektórych z nich" - powiedziała.
Czytaj więcej:
Warszawa
Zobacz Także
- Rekordowy popyt na warszawskim rynku biurowym02-02-2012 10:43
- Kawalerki w Łodzi o połowę tańsze niż w Warszawie01-02-2012 11:30
- Awans Warszawy jako atrakcyjnego miejsca do inwestowania31-01-2012 10:59
- Stolica. Budowy i remonty zaplanowane na 2012 r.02-01-2012 08:12
- Warszawski węzeł Łopuszańska ma pozytywną opinię nadzoru budowlanego 28-12-2011 18:39
- Zadłużenie Warszawy w 2012 r. na poziomie 45,5 proc. budżetu20-12-2011 11:06
- W mazowieckim głównie Warszawa10-07-2006 11:32


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza