Wypadki drogowe powodują rocznie straty rzędu 30 mld zł
Jesteśmy też liderem niechlubnej statystyki śmiertelności pieszych. W 2011 roku na naszych drogach zginęło 1467 osób; następna w tym rankingu jest Rumunia z 1015 zabitymi - mówił inspektor Marek Fidos, dyrektora Biura Ruchu Drogowego KGP, podczas debaty "Polska - na drodze do bezpieczeństwa" w cyklu "przyjazna Motoryzacja", organizowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.
Zły stan bezpieczeństwa to w dużej mierze pochodna stanu infrastruktury drogowej. Buduje się wprawdzie autostrady i drogi ekspresowe, ale dominujący udział mają drogi samorządowe, na których
nie ma rozdzielenia ruchu pieszego od samochodowego. Ich ogólna długość wynosi ponad 360 tys. km, z czego połowa pozostaje w złym stanie.
- Jak wynika z danych Banku Światowego, na skutek wypadków drogowych kraje tracą przeciętnie 2 proc. swojego PKB - powiedział Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR -
Polska dość dokładnie wpisuje się w ten wskaźnik, bo tracąc swoich obywateli, tracimy rocznie ok. 30 mld złotych.
Kolejnym istotnym czynnikiem powodującym te straty jest zły stan techniczny pojazdów. Ponieważ średni wiek auta osobowego wynosi 14 lat, można domniemywać, że wiele z nich jest w opłakanym
stanie, a ponadto wiele z nich już uczestniczyło w wypadkach drogowych lub są składane z części pozyskiwanych z innych pojazdów.
- Nawet nowe części zamienne nie dają gwarancji zachowania odpowiedniej jakości auta - stwierdził Andrzej Wojciechowski, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego. - Części te są obecnie z
reguły produkowane na Dalekim Wschodzie z materiałów nie gwarantujących utrzymania parametrów wytrzymałościowych.
Mamy też do czynienia z brawurą, brakiem odpowiedzialności oraz nadużywaniem alkoholu przez osoby posiadające prawo jazdy, zwłaszcza te, które nie przekroczyły 24 roku życia. To ogólny
wniosek ze społeczno-demograficznej charakterystyki sprawców kolizji i wypadków drogowych.
- Z przeprowadzonych pod moim kierownictwem badań z cyklu Diagnoza Społeczna 2009, najgroźniejszy dla bezpieczeństwa ruchu kierowca to nadużywający alkoholu młody mieszkaniec małego miasta
lub wsi - przypomniał prof. Janusz Czapiński, kierownik Katedry Psychologii Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego. - Prawdopodobieństwo spowodowania przez niego wypadku jest pięciokrotnie
wyższe, niż w przypadku przeciętnego statystycznie użytkownika dróg.
10:27 Wydarzenia z rynku futures, 24-5
10:16 Marek Profus: Polska będzie korzystać z Euro 2012
10:04 W Świdnicy ruszyło Centrum Technologii Energetycznych
10:01 Czy oferta w chmurze dla MŚP jest wystarczająca?
09:59 Total przejmuje zarządzanie kazachską koncesją Petrolinvestu
09:50 Prezes i członek zarządu OLPP odwołani
09:40 Senat poparł reformę emerytalną
09:27 Czas najwyższy dostrzec zalety węgla
09:21 PKB Niemiec w I kw. 2012 r. wzrósł o 1,7 proc. rdr
09:17 Skanska wygrała drogowy przetarg na Śląsku za 244 mln zł
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Górnictwo w Polsce: spore szanse i moc zagrożeń
4. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
5. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
6. Ważą się losy energetyki odnawialnej
7. PBG wygrało przetarg na spalarnię w Krakowie
8. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
4. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
7. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
8. Indyjski kontrakt Bumaru zostanie zerwany?




