• 1 Pt Sie
  • 2 So Sie
  • 3 Nie Sie
  • 4 Pn Sie
  • 5 Wt Sie
  • 6 Śr Sie
  • 7 Cz Sie
  • 8 Pt Sie
  • 9 So Sie
  • 10 Nie Sie
  • 11 Pn Sie
  • 12 Wt Sie
  • 13 Śr Sie
  • 14 Cz Sie
  • 15 Pt Sie
  • 16 So Sie
  • 17 Nie Sie
  • 18 Pn Sie
  • 19 Wt Sie
  • 20 Śr Sie
  • 21 Cz Sie
  • 22 Pt Sie
  • 23 So Sie

    X Parowozjada

    Już kolejny rok z rzędu PKP CARGO przygotowało szereg atrakcji dla wszystkich odwiedzających w okresie wakacyjnym Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce. Poza możliwością zobaczenia z bliska zabytkowych parowozów, lokomotyw i wagonów, goście mogą odbyć niezapomnianą podróż pociągiem retro oraz wziąć udział w jubileuszowej "Parowozjadzie", która w dniach 23-24 sierpnia odbędzie się na terenie skansenu.

  • 24 Nie Sie
  • 25 Pn Sie
  • 26 Wt Sie
  • 27 Śr Sie
  • 28 Cz Sie
  • 29 Pt Sie
  • 30 So Sie
  • 31 Nie Sie

    XIX Śląska Gala BCC

    XIX Śląska Gala BCC, która odbędzie się w niedzielę, 31 sierpnia 2014 roku, na terenach Zameczku Myśliwskiego Promnice, w godzinach 13.00 - 20.00 jest największym tego typu przedsięwzięciem regionalnym. Gromadzi elity intelektualne, finansowe i polityczne regionu - to nie tylko spotkanie towarzyskie, ale forma współczesnego współistnienia tych środowisk, nawiązania współpracy między nimi oraz forum wymiany poglądów. Spodziewanych jest na niej, jak co roku, ponad 1200 osób. Uroczystość firmuje Business Centre Club – uznany za najbardziej znaną, prestiżową i skuteczną organizacje przedsiębiorców w Polsce.

  •  
RELACJA

Relacja z konferencji "Zmieniamy Polski Przemysł - Ochrona Środowiska"

20 października 2003

- Polska samodzielnie nie jest w stanie osiągnąć norm unijnych w zakresie ochrony środowiska, chociaż na ich spełnienia mamy czas aż do 2015 roku – przekonuje Czesław Śleziak, minister środowiska. Jak przypomina minister środowiska, w trakcie negocjacji nad przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej udało się naszej stronie wywalczyć okresy przejściowe w 10 dziedzinach związanych z ochroną środowiska. Pomimo tego, jego zdaniem, i tak do roku 2015 nie zdołamy wypełnić naszych zobowiązań ekologicznych wobec Unii.

- Pamiętajmy jednocześnie, że Komisja Europejska cały czas pracuje nad nowymi ustawami, które zaostrzają przepisy ochrony środowiska – mówi Czesław Śleziak.
Dlatego, zdaniem Śleziaka, trzeba liczyć na pomoc z unijnych funduszy przedakcesyjnych i strukturalnych, z których można dofinansować proekologiczne inwestycje.

Minister zwraca jednak uwagę, że proces pozyskiwania tych pieniędzy jest długotrwały – od pomysłu do przepływu pieniędzy mija średnio 2,2 lata, a zdarzają się projekty, kiedy ten okres przekracza 3 lata. Dlatego w poziomie wykorzystanie środków z obecnie funkcjonujących funduszy, np. ISPA, będzie można mówić dopiero około roku 2005.
- Bez zmian kadrowych, ilościowych i jakościowych funduszy europejskich nie da się w pełni wykorzystać. Do tej pory w Polsce robiliśmy to trochę chałupniczo – uważa Czesław Śleziak – Dzięki inwestycjom ekologicznym wiele osób może znaleźć pracę. W Unii Europejskiej w sektorze związanym z ekologią pracuje kilka milionów osób. My spodziewamy się, że w ciągu najbliższych 20 lat dzięki takim inwestycjom powstanie ok. 350 tys. miejsc pracy. O skali koniecznych inwestycji niech świadczy to, że do roku 2015 w Polsce musi zostać zmodernizowanych, rozbudowanych lub zbudowanych ok. 1 tys. oczyszczalni ścieków – dodaje minister.

Dostosowanie się Polski do unijnych norm w zakresie ochrony środowiska to nie tylko inwestycje, ale także zmiana prawa. Jak mówi Śleziak, w ministerstwie środowiska w latach 2001-2002 przygotowano ponad 20 ustaw i 200 rozporządzeń. Nie wszystkie z tych dokumentów zostały jednak dobrze przygotowane i jak przyznaje sam minister niektóre trzeba będzie poprawić.

O tym, że Polska może nie wykorzystać wszystkich pieniędzy z unijnych funduszy przeświadczony jest senator Adam Graczyński, będący jednocześnie prezesem Polskiej Izby Ekologii. Jego zdaniem w ostatnich latach w naszym kraju zmalała ilość proekologicznych inwestycji.
- Obecnie nakłady na ochronę środowiska wynoszą ok. 6-7 mld zł. rocznie, jeszcze kilka lat temu było to ok. 9-10 mld. Żeby wykorzystać wszystkie środki z Unii Europejskiej trzeba wydawać rocznie ok. 15 mld zł. – przekonuje senator Graczyński.

Adam Graczyński zaniepokojony jest planami wicepremiera Jerzego Hausnera dotyczącymi pozbawienia osobowości prawnej wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i przekształcenie ich w wojewódzkie oddziały Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Jego zdaniem wojewódzkie fundusze ochrony środowiska są potrzebne i odgrywają ważną rolę w polityce regionalnej.

Prezes WOFOŚ w Katowicach, Wiesław Siwczak, również broni dotychczasowej koncepcji organizacyjnej wojewódzkich funduszy. Przyznaje jednak, że kłopoty z wykorzystaniem w pełni unijnych funduszy są spowodowane nie tylko brakiem pieniędzy na wymagany wkład własny ale także rosnącą ilością przestępstw i zjawisk kryminogennych wokół proekologicznych inwestycji, np. przy wyborze wykonawców.
- Administracja Unii Europejskiej bacznie przygląda się na co idą europejskie pieniądze i ma w tym bardzo dobre rozeznanie. Pojawiające się przestępstwa związane z wykorzystaniem pieniędzy z UE mogą doprowadzić do zmniejszenia ilości tych unijnych środków – uważa prezes Siwczak.

Przeciwko likwidacji osobowości prawnej wojewódzkich funduszy opowiada się także minister Czesław Śleziak. Przyznaje jednocześnie, że nie wszystkie fundusze działają prawidłowo – niektóre z nich zamiast inwestować pieniądze trzymają je w bankach, inne wydają na drobne projekty. Śleziak podkreśla, że wojewódzkie fundusze są instrumentem w rękach samorządów wojewódzkich do prowadzenia polityki ochrony środowiska, a obowiązek prowadzenia właśnie takiej polityki nakłada na nie prawo ochrony środowiska.
Minister środowiska zwraca uwagę, ze po wejściu Polski do Unii Europejskiej musi nastąpić zmiana myślenia o ekologii. Do tej pory, jego zdaniem, spora część społeczeństwa, traktowała ten problem z przymróżeniem oka a przedsiębiorcy nie bardzo przejmowali się ekologicznymi normami. W Unii na kwestie związane z ochroną środowiska zwraca się jednak dużą (i w wciąż rosnącą) uwagę i jak uważa minister Śleziak niektórym firmom może być trudno dostosować się do nowych wymagań.

Potwierdza to Henryk Tymowski, wiceprezes PKE, który mówi, że w roku 2016 tylko 600 MW z PKE będzie spełniało unijne normy ekologiczne z ok. 5 tys. obecnie zainstalowanych!
Grzegorz Górski, prezes Electrabel Polska, zwraca uwagę że koszty wdrożenia dyrektywy IPPC w naszym kraju wynoszą ok. 36 mld zł. Niektóre inwestycje, które wynikają z tej dyrektywy są jego zdaniem nieopłacalne, prezes Górski mówi, że chcąc spełnić te wymagania trzeba by było np. w Elektrowni Połaniec (której właścicielem jest Electrabel) wybudować instalację ograniczanie emisji NOx wartą ok. 300 mln euro. Prezes Electrabela przekonuje, że wynegocjowane ostatecznie podczas rundy negocjacji w Kopenhadze normy emisji dla naszego kraju są niższe niż te, które określono w okresach przejściowych.

- Mam wrażenie, że w Kopenhadze polską energetyką sprzedano za mleko – mówi Grzegorz Górski, komentując przy tym korzystny wynik kopenhaskich negocjacji dla rolników.
Jednak jak zauważa poseł Jan Rzymełka energetyka, w przeciwieństwie np. do górnictwa, poważnie podchodzi do problemów ekologicznych.

- Niepłacanie kar za zatruwanie środowiska przez część górnictwa jest demoralizujące i szkodliwe przy tym dla mieszkańców regionu. W Unii Europejskiej nie będzie jednak sytuacji, że górnictwo nie będzie płacić, tam każde zwolnienia traktowane są jako pomoc publiczna, którą regulują przepisy – mówi Jan Rzymełka.

Rzymełka przypomina o konieczności dostosowania polskiego prawa w zakresie ochrony środowiska do przepisów unijnych, gdy tego nie zrobimy, możemy płacić kary, tak jak to robi np. Grecja, która codziennie płaci karę w wys. 16 tys. euro za brak systemu zagospodarowania odpadów komunalnych.
Do wymiany powyższych opinii doszlo podczas konferencji z cyklu „Zmieniamy Polski Przemysł“ jaka odbyła się w 20 pażdziernika w Katowicach. W trakcie konferencji Maria Korolec z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej zaprezentowała założenia polityki Unii Europejskiej dotyczące ochrony środowiska, a Arleta Marcinkowska z Ernst&Young przedstawiła możliwości dofinansowania ekologicznych inwestycji przez przedsiębiorstwa ze środków unijnych. O systemie handlu emisjami, i potencjalnych korzyściach wynikających z tego dla Polski, mówił Stanisław Wajda z CMC Cameron MCKenna a Tomasz Chruszczow ze Stowarzyszenia Forum Opakowań Szklanych przedstawiał obowiązki dla polskiego przemysłu wynikające z dyrektyw IPCC. (D.C.)

POPRZEDNIE EDYCJE

CENTRUM MULTIMEDIALNE

PARTNERZY I SPONSORZY KONFERENCJI

Patronat Honorowy

Sponsor Główny

Partner

Współpraca

Patronat medialny

POLECAMY W SERWISACH