PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Odnawialne źródła energii

Wokół ustawy wiatrakowej - argumenty branży - debata redakcyjna Nowego Przemysłu (cz. 2)

Autor: wnp.pl (Off, ICh)
03-04-2016 10:48 |  aktualizacja: 03-04-2016 11:38
Wokół ustawy wiatrakowej -  argumenty branży - debata redakcyjna Nowego Przemysłu (cz. 2)
Fot. Shutterstock.com

Przedstawiamy zapis drugiej części debaty, jaką redakcja Nowego Przemysłu i portalu wnp.pl zorganizowała w związku z mającymi nastąpić istotnymi zmianami regulacyjnymi rynku OZE.

Debata „Odnawialne źródła energii. System wsparcia i inwestycje” odbyła się 23 marca br. w Warszawie.  Jej głównym tematem był projekt ustawy o inwestycjach w energetyce wiatrowej (zwanej ustawą „wiatrakową” lub „odległościową”).

W wymianie opinii uczestniczyli:

• Tomasz Żuchowski, podsekretarz stanu, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa

• Bohdana Horackova, prezes zarządu, CEZ Polska

• Jaromir Peconka, prezes zarządu, Eco Wind Construction

• Wojciech Cetnarski, prezes zarządu, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej

• Jacek Giziński, partner, DLA Piper

• Beata Wiszniewska, dyrektor generalny, Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej

• Janusz Piechocki, zastępca przewodniczącego zarządu, Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej

Debatę moderował Jacek Ziarno, pierwszy zastępca redaktora naczelnego Nowego Przemysłu.

CZĘŚĆ II

Jacek Ziarno, pierwszy zastępca redaktora naczelnego Nowego Przemysłu

Fot. PTWP
Fot. PTWP

- Proszę o głos przedstawiciela samorządowej administracji lokalnej wywołanej niejako przez poprzednie wypowiedzi

Czytaj więcej:
Wokół ustawy wiatrakowej - debata redakcyjna Nowego Przemysłu (cz. 1)

Janusz Piechocki, zastępca przewodniczącego zarządu, Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

- Jestem burmistrzem miasta i gminy Margonin, na terenie której zlokalizowana jest największa farma wiatrowa w Polsce. Najbardziej martwi mnie to, że kolejny rząd nie słucha społeczności lokalnych w przekonaniu, że wie lepiej, co jest dla nich dobre. Poprzedni rząd chciał odebrać samorządom uprawnienia decyzyjne, o lokalizacji inwestycji wiatrowych miał decydować marszałek województwa.

W Margoninie nie mieliśmy żadnych protestów w związku z inwestycją, a ludzie dopytują się czy będzie ich więcej. Niestety nie - odpowiadam, bo gmina ma taką, a nie inną powierzchnię i zwyczajnie więcej ich już się u nas nie zmieści.

Raport NIK-u, na który powoływał się minister Żuchowski, nie był w 100 procentach rzetelny. Wiatraki powstają na gruntach rolnych, bo wieje tam dobry wiatr. Najpierw wykonuje się tzw. wietrzności, przesuwa się planowaną lokalizację z jednej działki na drugą. Sprawa własności gruntu jest wtórna w stosunku do ekspertyzy.

Prawo nie może działać wstecz, a w Margoninie - jeśli ustawa odległościowa przejdzie w obecnym kształcie - nie będzie mógł powstać ani jeden nowy dom... czy chodzi o to, by gmina się wyludniła?

Żyjemy z wiatrakami. Gmina ma 5 mln rocznego dochodu z tego tytułu. Nie tęsknimy za czterokrotnym powiększeniem tego dochodu przy planowanym 2-procentowym podatku, bo mówiąc krótko - wolę owieczkę strzyc niż zjeść.

Wojciech Cetnarski, prezes zarządu, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
- Dyskusji publicznej o wiatrakach nie służą emocje. Jeśli będziemy używać takich sformułowań jak „cywilizować wiatraki”, to strona przeciwna powie o „cywilizowaniu ustawy”, a to nie służy merytorycznej rozmowie i porozumieniu.

Raport NIK jest miażdżący, ale dla samej Izby. Jako Stowarzyszenie odwiedziliśmy wszystkie gminy badane przez NIK. Mówienie o 1/3 terenów wykorzystanych pod budowę wiatraków, które miałyby należeć do radnych jest zwyczajnie nieprawdą. W 1/3 gmin stwierdzono drobne uchybienia proceduralne niemające nic wspólnego z lokalizacją wiatraka na gruncie radnego. Przenoszenie dyskusji na taki poziom, to - moim zdaniem - celowy zabieg polityczny niesłużący osiągnięciu porozumienia.

Bardzo trudno rozmawiać o efektywności, opłacalności, kosztach, przyszłym miksie energii w Polsce, czy kierunkach rozwoju energetyki bez konkretnych danych dotyczących sytuacji ekonomicznej branży. 20. stopień zasilania w ubiegłym roku nie był spowodowany nieprzewidywalnością energetyki wiatrowej, lecz awaryjności energetyki konwencjonalnej - węglowej. Sytuacja taka utrzyma się ze względu na planowane oddanie do użytku bardzo dużych bloków, których wprowadzenie do systemu będzie się wiązało z podobnymi przypadkami awaryjnych odstawień.

Co do lokalizacji. Środowisko jest zainteresowane tym, by rozdział związany z wykorzystywaniem przepisów niezgodnie z intencjami ich twórców, czyli np. lokalizowaniem wiatraków na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, zamknąć. Tu jesteśmy zgodni. Jesteśmy też gotowi, by rozmawiać o lepszym nadzorze i kontroli procesu inwestycyjnego. Ale nie możemy rozmawiać, gdy sprawa jest procedowana w takim tempie w komisji składającej się z posłów niemających wiedzy technicznej o funkcjonowaniu farm wiatrowych, bez podejmowania nawet prób dialogu z branżą.

Jeżeli inwestycja jest zlokalizowana z naruszeniem przepisów, a takich przypadków jest według naszej wiedzy niewiele, należy wobec inwestora wyegzekwować prawo, a nie obarczać całą branżę konsekwencjami tego, że ktoś źle zbudował turbinę.

Zachęcam stronę rządową (bo nie ma stanowiska rządu co do tej ustawy), żeby się jeszcze raz nad sprawą pochylić, żeby jednak znaleźć w procesie legislacyjnym, który pędzi jak rozpędzony samochód, niestety w kierunku ściany, chwilę na dialog z branżą. Szereg postulatów zgłaszanych przez stronę rządową, posłów można zrealizować w taki sposób, żeby ze strony inwestorów nie padały opinie o możliwej eliminacji branży.

Beata Wiszniewska, dyrektor generalny, Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

- Branży zależy na dobrym, zgodnym z przepisami lokalizowaniu inwestycji, bo oznacza niezakłócone funkcjonowanie instalacji. Wówczas i firmy zarabiają, i społeczności z tego korzystają.

Mówiąc o efektywności energetyki wiatrowej i podnoszonych tu różnicach między mocą zainstalowaną wprowadzoną do systemu musimy pamiętać, że efektywność fotowoltaiki wynosi 9 proc., w przypadku elektrowni wodnych to 26 proc., a na biogaz: 51 proc., a elektrowni opalanych węglem: 54 proc. Naturalnie ograniczona dostępność energii z różnych źródeł to ważny przyczynek do rozmowy o kształcie polskiego miksu energii.

Jeżeli chodzi o projekt ustawy odległościowej. Jeśli państwo chce w tak drastyczny sposób zmienić warunki funkcjonowania branży, która zainwestowała ponad 30 mld zł w elektrownie wiatrowe, to trzeba sobie zdawać sprawę z efektów. Podniesienie podatku czterokrotnie wraz z kosmicznymi kosztami kontroli Urzędu Dozoru Technicznego to niezwykle głębokie zmiany w efektywności branży zagrażające istniejącym przedsięwzięciom finansowanym z kredytów. Dodatkową konsekwencją jest utrata zaufania przedsiębiorców, co może mieć znaczenie np. gdy zechcemy zaprosić inwestorów do projektów wpisanych w Plan ministra Morawieckiego.

Materiał opracowali: Oskar Filipowicz, Ireneusz Chojnacki

Czytaj ostanią część relacji z debaty (tutaj)

Czytaj także:
Specjalny serwis informacyjny wnp.pl na temat ustawy wiatrakowej


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 585 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP