REKLAMA

Jarosław Gowin: Projekt ustawy reprywatyzacyjnej podstawą dalszych prac

  • Autor: PAP/AT
  • 29 stycznia 2018 10:12
Jarosław Gowin: Projekt ustawy reprywatyzacyjnej podstawą dalszych prac porozuBrak regulacji dot. rezprywatyzacji uniemożliwił zaspokojenie roszczeń byłych właścicieli nieruchomości i innych składników majątkowych na terenie kraju, ponadto doprowadził do licznych patologii, które obserwujemy, w szczególności na terenie stolicy - poinformowało Porozumienie (Jarosław Gowin, fot.premier.gov.pl)

Zaproponowany przez rząd projekt ustawy reprywatyzacyjnej zmierza w kierunku uregulowania tych kwestii i stanowi wartościową podstawę do dalszych prac w parlamencie - czytamy oświadczeniu podpisanym przez prezesa Porozumienia Jarosława Gowina.

  • Projekt ustawy reprywatyzacyjnej zgłoszony przez ministra sprawiedliwości stanowi wartościową podstawę do dalszych prac legislacyjnych - oceniło Porozumienie w oświadczeniu.
  • Jak dodało, nieuregulowany stan prawny nieruchomości uniemożliwia prowadzenie inwestycji.
  • Projekt ustawy zmierza w kierunku uregulowania tych kwestii - zaznaczono.

"Żaden z dotychczasowych rządów wolnej Polski nie doprowadził do uchwalenia kompleksowej ustawy reprywatyzacyjnej. Brak tych regulacji uniemożliwił zaspokojenie roszczeń byłych właścicieli nieruchomości i innych składników majątkowych na terenie kraju, ponadto doprowadził do licznych patologii, które obserwujemy, w szczególności na terenie stolicy" - czytamy w przekazanym w poniedziałek oświadczeniu podpisanym przez prezesa Porozumienia Jarosława Gowina.

Jak dodano, to istotna bariera rozwoju wielu miast, gdyż nieuregulowany stan prawny nieruchomości uniemożliwia prowadzenie inwestycji.

W ocenie Porozumienia "zaproponowany projekt ustawy zmierza w kierunku uregulowania tych kwestii" i "stanowi wartościową podstawę do dalszych prac w parlamencie".

Czytaj też: Komisja reprywatyzacyjna: Nieruchomości wrócą pod zarząd miasta?

W październiku ub.r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy reprywatyzacyjnej. Przewiduje on m.in. takie rozwiązania jak rekompensatę w wysokości do 20 proc. wartości mienia przejętego przez państwo po 1944 r., czy zakaz zwrotów w naturze i handlu roszczeniami. Szacunkowy koszt jej skutków wyniósłby od 10 do 15 mld zł.

Według MS, propozycje stanowią "kompromis pomiędzy moralną powinnością wobec osób pokrzywdzonych a ekonomicznymi możliwościami państwa". "Trzynaście dekretów i ustaw skutkujących po 1944 r. przejęciem przez państwo nieruchomości prywatnych było uchwalonych przez nielegitymizowany reżim, nie wybrany w demokratycznych wyborach, lecz narzucony przez sowieckiego najeźdźcę" - głosi uzasadnienie projektu.

Po wejściu ustawy w życie stracą moc m.in.: dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej oraz tzw. dekret Bieruta, nacjonalizujący warszawskie grunty.

Wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki mówił w grudniu ub.r., że ustawa reprywatyzacyjna musi wejść w życie w 2018 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA