REKLAMA

Wszystkie kluby za nową ustawą o przeciwdziałaniu prania pieniędzy

  • Autor: PAP/JS
  • 08 lutego 2018 19:31
Wszystkie kluby za nową ustawą o przeciwdziałaniu prania pieniędzy Nowa ustawa ma dostosować polskie prawo do dyrektyw unijnych i ma zastąpić analogiczną ustawę, pochodzącą z 2000 roku. (fot. Sejm/twitter)

Wszystkie kluby poparły w Sejmie skierowanie do dalszych prac w komisji rządowego projektu ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Projekt nakłada m.in. obowiązek określania ryzyka prania pieniędzy przez prowadzących giełdy kryptowalut, wprowadza też definicje waluty wirtualnej.

  • Generalny Inspektor, w myśl projektu, ma otrzymać dodatkowe uprawnienia w postaci sporządzania krajowej oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, a także wydawania decyzji w sprawie spisu osób i podmiotów, "wobec których stosuje się szczególne środki ograniczające".
  • GIIF będzie także administratorem systemu teleinformatycznego, mającego służyć przeciwdziałaniu prania pieniędzy.
  • Rząd proponuje, aby ustawa weszła w życie po trzech miesiącach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych artykułów, które powinny obowiązywać po 18 miesiącach od ogłoszenia.

Projekt, w ramach pierwszego czytania, przedstawił posłom wiceminister finansów Piotr Walczak, który jest jednocześnie zastępcą szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

"Podstawowym celem projektu jest zwiększenie efektywności krajowego systemu przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu" - argumentował.

Nowa ustawa ma dostosować polskie prawo do dyrektyw unijnych i ma zastąpić analogiczną ustawę, pochodzącą z 2000 roku.

Jak mówił Walczak, projekt m.in. definiuje organy administracji rządowej jako właściwe w sprawach przeciwdziałania prania pieniędzy i finansowania terroryzmu. Będą nimi minister finansów i Generalny Inspektor Informacji Finansowej, w randze wiceministra w MF.

Generalny Inspektor, w myśl projektu, ma otrzymać dodatkowe uprawnienia w postaci sporządzania krajowej oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, a także wydawania decyzji w sprawie spisu osób i podmiotów, "wobec których stosuje się szczególne środki ograniczające" - mówił Walczak.

GIIF będzie także administratorem systemu teleinformatycznego, mającego służyć przeciwdziałaniu prania pieniędzy.

Projekt w nowy sposób definiuje też tzw. instytucje obowiązane do przestrzegania ustawy. Spadnie na nie, mówił Walczak, obowiązek oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, a także stosowania środków bezpieczeństwa finansowego.

Projekt przewiduje także, dodał Walczak, "nadanie statusu instytucji zobowiązanych nowym kategoriom podmiotów, w tym podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą, polegającą na świadczeniu usług w zakresie wymiany walut wirtualnych".

Giełdy walut wirtualnych oraz podmioty, które prowadzą portfele tych walut, będą zatem musiały stosować wobec swoich klientów środki bezpieczeństwa finansowego zgodnie z ustawą, podobnie jak robią to inne instytucje obowiązane. Ma to umożliwić, jak mówił kilka tygodni temu PAP rzecznik KNF Jacek Barszczewski, monitorowanie transakcji w celu wykrycia transakcji podejrzanych, czyli mogących mieć związek z praniem pieniędzy oraz finansowaniem terroryzmu. Stosowanie tych przepisów będzie podlegało weryfikacji Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Projekt ustawy przewiduje również pierwszą w systemie polskiego prawa definicję waluty wirtualnej. W myśl projektu walutą wirtualną jest "cyfrowe odwzorowanie wartości", które "jest wymienialne w obrocie gospodarczym na prawne środki płatnicze i akceptowane jako środek wymiany, a także może być elektronicznie przechowywane lub przeniesione albo może być przedmiotem handlu elektronicznego".

Zarazem waluta wirtualna nie jest, według tej definicji: prawnym środkiem płatniczym emitowanym przez NBP, zagraniczne banki centralne lub inne organy administracji publicznej; międzynarodową jednostką rozrachunkową ustanawianą przez organizację międzynarodową i akceptowaną przez poszczególne kraje należące do tej organizacji lub z nią współpracujące; pieniądzem elektronicznym w rozumieniu ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych; instrumentem finansowym w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi; wekslem lub czekiem.

Rządowy dokument określa także na nowo zadania, skład i zasady funkcjonowania Komitetu Bezpieczeństwa Finansowego, który ma wspierać GIIF w jego działalności. Powstanie też tzw. Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych, który będzie jawny, co będzie służyć, mówił w Sejmie wiceminister Walczak, ochronie uczestników obrotu gospodarczego.

Projekt wprowadza także mechanizmy blokady rachunków lub wstrzymania transakcji, w przypadku podejrzeń prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.

Zawarte są w nim także bardziej precyzyjne niż dotąd zasady współpracy GIIF z zagranicznymi jednostkami analityki finansowej i Europolem oraz regulacje dotyczące kontroli instytucji zobowiązanych.

Projekt przewiduje również kary pieniężne, które będą nakładane na instytucje zobowiązane, nie wywiązujące się z przestrzegania ustawy.

Rządowy dokument podczas debaty poparły wszystkie kluby, opowiadając się za skierowaniem go do komisji.

Andrzej Szlachta (PiS) zaznaczył, że fundamentalne dla ustawy pojęcia prania pieniędzy i finansowania terroryzmu zostały opisane w projekcie w sposób analogiczny jak w kodeksie karnym.

Izabela Leszczyna (PO) przyznawała, że ustawa powinna przyczynić się do lepszego zwalczania prania pieniędzy i finansowania terroryzmu.

Jedynie Mirosław Suchoń (Nowoczesna) zwracał uwagę, że dyrektywa unijna, do której projekt dostosowuje polskie prawo, pochodzi z 2015 roku, rząd miał więc dużo czasu na przygotowanie tych przepisów, a teraz wymaga od posłów, by tak skomplikowaną materią "zajęli się w tydzień".

Rząd proponuje, aby ustawa weszła w życie po trzech miesiącach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych artykułów, które powinny obowiązywać po 18 miesiącach od ogłoszenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • :-) 2018-02-12 09:48:34
    Gross nie szkalował Polski tylko opisywał zbrodnie Polaków w czasie II wojny. Opisane i udokumentowane w należyty sposób. Co do Kulczyka, rozumiem że mu zazdrościsz bo przez całe życie nie zrobisz tyle ile on zarabiał podczas jedzenia lunchu. Cóż niewielu jest ludzi mądrych, zdolnych, pracowitych i przystojnych przy okazji. Ty najwyraźniej nie posiadasz żadnej z tych cech. Nie przejmuj się, masz wielu kolegów a niektórzy są być może nawet głupsi.
  • Roman Kafel 2018-02-11 20:58:42
    TO dobry pomysl ale tak samo jak w Ustawi9e IPN nei zapomnijcie panowie praotfurc y o exlussions..wyjatkach...:-))) I wylaczcie pana Bagsika, Gasiorowskiego, Kulczyka i innych zlodzieji.... Tak -jak wylaczyliscie z Ustawy o IPN takich szkalujacych Polske wszarzy- jak Kosinski , Gross , czy Tfurcuf filmow Shoach, Wiatry Wojny, Polish Wedding, Poklosie etc ...i setki innych "arcydziel sztuki" i opracowan naukowych:-)))) Proponuje nowa ustawe o ochronie przed molestowaniem dzieci zylaczeniem spod jej manus...pedofili i pederastow:-)))))



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA