REKLAMA

Andrzej Dera o akcji billboardowej: Nie ma żadnego wpływu na prezydenta

  • Autor: PAP/JS
  • 14 września 2017 21:55
Andrzej Dera o akcji billboardowej: Nie ma żadnego wpływu na prezydenta Prezydencki minister Andrzej Dera był pytany w programie "Tak Jest" na antenie TVN24, czy prezydent jest jednym z adresatów akcji billboardowej (Andrzej Dera, fot.prezydent.pl)

Kancelaria Prezydenta RP nie odczuwa żadnego nacisku - powiedział prezydencki minister Andrzej Dera, odnosząc się do kampanii bilboardowej Polskiej Fundacji Narodowej dotyczącej zmian w sądownictwie.

• "Bez zmian personalnych nie da się zmienić polskiego sądownictwa" - podkreślił.

• Jak dodał, "ta kompleksowa reforma spowoduje, że Polacy inaczej będą postrzegali polskie sądownictwo".

• Dera był także pytany o to, czy w najbliższym czasie będzie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego, jak wnioskował Grzegorz Schetyna.

Prezydencki minister był pytany w programie "Tak Jest" na antenie TVN24, czy prezydent jest jednym z adresatów akcji billboardowej, i czy jest ona akcją rządową, czy społeczną. "Nie za bardzo orientuje się o co tutaj chodzi. Fundacja ma swoje jakieś władze, niech sobie to rozliczają. Trudno nam z pozycji kancelarii prezydenta to komentować" - powiedział Dera.

Dopytywany o to, czy akcja to próba nacisku na prezydenta ws. przygotowywanych przez niego projektów ustaw o KRS i SN, odparł, że akcja "pojawiła się w ostatnich dwóch tygodniach, a weta były dwa miesiące temu". "Pan prezydent ogłosił wewnątrz naszej kancelarii projekt ustaw zanim zaczęła się jakakolwiek kampania. (Teraz-red) jest już wszystko zapinane na ostatni guzik i to żadnego wpływu na pana prezydenta nie ma" - podkreślił. "My nie odczuwamy żadnego nacisku i żadnego wpływu na to, co jest robione" - zadeklarował Dera.

Prezydencki minister odniósł się także do słów szefa BBN, Pawła Solocha, który powiedział w czwartek, że "prezydent powinien mieć wpływ na obsadę stanowiska szefa MON".

"To, co mówił pan Soloch, wypływa ze słabości naszej konstytucji. Bo z jednej strony pan prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a z drugiej praktycznie nie ma wpływu na to, kto jest ministrem ON. Minister Soloch wskazywał na tę niedoróbkę. To będzie jeden z powodów do dyskusji o tym, jak kształtować konstytucję. Moim zdaniem trzeba wybrać system; albo idziemy w system kanclerski, albo w prezydencki. (…) Chodzi o to, żeby Polacy mieli możliwość wybrać między czytelnym systemem, w którym nie ma wątpliwości kto kogo wybiera. Dziś mamy bałagan, bo mamy prezydenta, o którym konstytucja mówi że jest zwierzchnikiem sił zbrojnych na wypadek wojny, a zasada jest prosta: trzeba się zawsze szykować w pokoju" - powiedział. Według niego widać tu "niespójność konstytucji".

Dera był także pytany o to, czy w najbliższym czasie będzie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego, jak wnioskował Grzegorz Schetyna. "Na pewno w przyszłości taka rada będzie powoływana, ale nie celem rozpatrywania wniosku pana Schetyny, czy zastanawiania się nad ministrem ON, bo w oparciu o jakie przesłanki?" - powiedział minister. Według niego, publikacja książki Tomasza Piątka opisująca działalność i powiązania szefa MON Antoniego Macierewicza z osobami, które "mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa", nie jest tu żadną podstawą.

"Można wiele rzeczy napisać w książce, ale trzeba umieć to udowodnić. (...) Wiarygodność tych sformułowań nie jest poparta żadnymi dowodami. Gdyby była, to byłaby sprawa na poziomie rządu i byłoby to już kontrolowane. Każde państwo ma swoje służby i w takim przypadku nie byłoby żadnych nominacji. A pan prezydent ma rękę na pulsie i jeśli chodzi o bezpieczeństwo kontroluje wszystko" - zadeklarował Dera.

Minister powiedział także, jak wyglądały środowe konsultacje prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Pytany, czy w przygotowywanych przez prezydenta ustawach o KRS i SN, kompetencje ministra sprawiedliwości przejdą na prezydenta, jak uważa Ryszard Petru, odparł, że "25 wrzenia pan prezydent ogłosi co jest w tych projektach i wtedy sami państwo będziecie mogli sprawdzić, co jest prawdziwe w tym, co mówi Ryszard Petru, a co nie".

"Zmiany są głębokie, bo tego wymaga sądownictwo w Polsce. To, co było znamienne podczas spotkań konsultacyjnych, to to, że wszystkie kluby mówiły o potrzebie zmian" - zapewnił Dera. Jak dodał, "reforma polskiego sądownictwa wymaga wielu etapów; teraz są zmieniane KRS i SN. To jest jeden z etapów, bardzo istotny, bo mówimy o dwóch instytucjach, które w kluczowy sposób oddziaływają na polskie sądownictwo. Po tej reformie przyjdzie kolejny etap, przyjdą kwestie dotyczące sędziów".

"Bez zmian personalnych nie da się zmienić polskiego sądownictwa" - podkreślił. Jak dodał, "ta kompleksowa reforma spowoduje, że Polacy inaczej będą postrzegali polskie sądownictwo".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.