REKLAMA

Beata Kempa: Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji

  • Autor: PAP/JS
  • 23 sierpnia 2016 07:51
Beata Kempa: Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji Kempa pytana w poniedziałek wieczorem w TVP Info o to, co dzieje się wokół reprywatyzacji w Warszawie, Kempa powiedziała, że jest to "absolutnie gigantyczna afera" (Beata Kempa, fot. premier.gov.pl)

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna podać się do dymisji w związku z doniesieniami o możliwych nieprawidłowościach dotyczących reprywatyzacji w stolicy - powiedziała szefowa kancelarii premiera Beata Kempa.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała w poniedziałek (22 sierpnia), że 9 postępowań w sprawie nieruchomości warszawskich przekazano Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. Jedno postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Decyzje reprywatyzacyjne ratusza z lat 2010-16 są ponadto - od kwietnia br. - obiektem kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Kontrola dotyczy głównie prawidłowości decyzji o zwrotach gruntów warszawskich i nieruchomości przejętych dekretem Bieruta z 1945 r. Kontrolą objęto m.in. dokumentację dotyczącą postępowań administracyjnych prowadzonych przez Biuro Gospodarki Nieruchomościami w sprawie nieruchomości m.in. w Śródmieściu. W sobotę okoliczności reprywatyzacji jednej z najdroższych działek w Warszawie - przy przedwojennej ul. Chmielnej 70, o wartości ok. 160 mln zł - opisała "Gazeta Wyborcza".

Czytaj też: MS apeluje o wzmocnienie ochrony osób przebywających na terenie sądów

Pytana w poniedziałek wieczorem w TVP Info o to, co dzieje się wokół reprywatyzacji w Warszawie, Kempa powiedziała, że jest to "absolutnie gigantyczna afera".

- Problem reprywatyzacji w Polsce od roku 1990 jest problemem niezałatwionym. (...) Wykorzystała to grupa, która (...) nie wiem, czy za chwilę nie będzie zakwalifikowana do kategorii zorganizowanej grupy przestępczej - mówiła.

Jak zaznaczyła Kempa, dopiero za rządów Beaty Szydło i PiS ta sprawa zostanie "bardzo dokładnie zbadana".

Dopytywana o to, co powinno się stać z Hanną Gronkiewicz-Waltz, szefowa KPRM oceniła, że powinna ona "po prostu podać się do dymisji w tej sytuacji". - W każdym kraju o wysoko rozwiniętej demokracji tak by się pewnie stało - dodała. Kempa zaznaczyła też, że wobec pojawiających się zarzutów nie widzi przekonującej "linii obrony ze strony ratusza".

Szefowa KPRM była też pytana, czy PiS dąży do wprowadzenia w Warszawie zarządu komisarycznego. - Jesteśmy przed różnymi dyskusjami, jakie będą tutaj decyzje, trudno powiedzieć, natomiast (...) uważam, że (...) jeśli są tego typu informacje, decyzje powinny być jednoznaczne - oceniła.

Kempa zaznaczyła, że problem reprywatyzacji "jest bardzo poważny, dlatego że dotyczy potężnego majątku (...) nie tylko skarbu państwa, ale prawowitych właścicieli". Tymczasem - dodała - "okazuje się, że do prawowitych właścicieli nie za bardzo ten majątek trafia".

Kempa podkreśliła również, że w latach 2005-2007 PiS podjęło kwestię uregulowania reprywatyzacji. Mówiła, że osobiście, również z ówczesnym wicepremierem Przemysławem Gosiewskim, rozpoczęła prace nad ustawą reprywatyzacyjną i "pewne elementy, założenia, już część tych założeń zostawiliśmy w biurku". - Pytam, dlaczego to nie zostało podjęte. Mam nadzieję, że nie dlatego, żeby te procedery, z którymi mieliśmy do czynienia, po prostu kwitły - skomentowała.

Zobacz: MRPiPS: Będzie przegląd systemu emerytalnego

Według ustaleń "Gazety Wyborczej", działka znajdująca się przy przedwojennej ul. Chmielnej 70 została zwrócona przez miasto w 2012 r. trójce prawników, którzy wcześniej wykupili do niej roszczenia. Tymczasem Ministerstwo Finansów uzyskało dokumenty sugerujące, że b. współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, zostało w PRL przyznane za nią odszkodowanie. "GW" podała, że w 2012 r. mec. Robert Nowaczyk odebrał od wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego decyzję o zwrocie działki; kilka tygodni później Rudnicki zrezygnował z pracy w ratuszu. Według ustaleń dziennikarzy, w 2012 r. Rudnickiego i Nowaczyka łączyły relacje biznesowe - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem.

Zawiadomienie ws. przestępstwa przy zwrocie działki złożyło Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.

Skutkiem wejścia w życie tzw. dekretu Bieruta było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę miasta stołecznego Warszawy, a w 1950 r. - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego - przez Skarb Państwa. Dekretem, uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu", objęto ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Kardynał 2016-08-23 08:32:53
    To klempa powinna sama dobrowolnie zgłośic się do kryminału. Bez sądu ,.Wredna baba. To Kaczyńskiego ludzie zrobili taki zamęt z tymi działkami a teraz uciekli. Taka prawda.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.