REKLAMA

Donald Trump ma problem przez aktorkę porno Stephanie Clifford vel Stormy Daniels

  • Autor: PAP/PSZ
  • 07 marca 2018 15:37
Donald Trump ma problem przez aktorkę porno Stephanie Clifford vel Stormy Daniels Czy Donald Trump próbował uciszyć aktorkę porno? (fot. Michael Candelori / Shutterstock.com)

Stephanie Clifford, aktorka porno, która twierdzi, że w 2006 roku uprawiała seks z ówczesnym magnatem nieruchomości Donaldem Trumpem, złożyła pozew w celu unieważnienia umowy poufności podpisanej przez nią kilka dni przed kampanią prezydencką w 2016 roku.

  • Aktorka porno twierdzi, że uprawiała seks z Donaldem Trumpem, gdy ten był już mężem swojej obecnej żony.
  • Przed wyborami w 2016 roku miała podpisać umowę o zachowaniu tych kontaktów w poufności.
  • Teraz Stephanie Clifford chce pozbyć się zobowiązania.

Umowa o zachowaniu poufności uniemożliwiała Clifford omawianie rzekomych kontaktów seksualnych z Trumpem.

W pozwie, złożonym 6 marca w sądzie okręgowym w Los Angeles, stwierdzono, że umowa jest "nieważna i bez konsekwencji", ponieważ Trump nie podpisał jej osobiście.

Zgodnie z pozwem aktorka, znana pod pseudonimem Stormy Daniels, twierdzi, że chciała ujawnić szczegóły swych rzekomych relacji seksualnych z Trumpem w tygodniach poprzedzających wybory - informuje w środę agencja AP. Clifford i adwokat Trumpa, Michael D. Cohen, podpisali umowę poufności 28 października 2016 roku.

Czytaj także: Pierwsza ofiara w USA protekcjonistycznej polityki Donalda Trumpa

Clifford twierdzi, że nawiązała "intymny związek" z Trumpem w 2006 roku i że był on kontynuowany również "w roku 2007" - napisano w pozwie. I dodała, że kontakty obejmowały spotkania w Lake Tahoe w stanie Nevada oraz w Beverly Hills w Kalifornii.

Trump poślubił swoją obecną żonę Melanię w 2005 roku.

Clifford twierdzi, że uprawiała seks z Trumpem, a potem utrzymywała wieloletnią platoniczną relację. Zaprzeczyła również poprzez prawnika, że oboje mieli romans.

Cohen również zaprzeczył, że romans kiedykolwiek miał miejsce - pisze Associated Press. Wieloletni adwokat Trumpa poinformował w połowie lutego, że w ramach umowy poufności zapłacił Clifford z własnej kieszeni 130 tys. dolarów. Jak tłumaczył, "ani firma Trump Organization, ani kampania Trumpa nie były stroną transakcji z panią Clifford, i żadna z tych instytucji nie zwróciła mi zapłaty bezpośrednio ani pośrednio".

Czytaj również: Donald Trump obiecał Norwegii nieistniejące myśliwce

W złożonym przez Clifford pozwie sądowym zarzuca się, że "ciche porozumienie" jest prawnie nieważne, ponieważ zostało podpisane jedynie przez Clifford i Cohena. W umowie Donald Trump występuje jako David Dennison, a Stephanie Clifford jako Peggy Peterson, ale załącznik do umowy podaje ich prawdziwe tożsamości - wskazuje agencja AP.

W pozwie zarzuca się również, że Trump i Cohen "agresywnie starali się uciszyć panią Clifford, aby nie powiedziała prawdy, co pomogło mu w zwycięstwie wyborczym". "Trzeba jasno stwierdzić, że próby zastraszenia pani Clifford i +uciszania jej+ w celu +ochrony pana Trumpa+ trwają nieprzerwanie" - czytamy w pozwie. Clifford twierdzi, że jeszcze w zeszłym tygodniu adwokat Trumpa próbował wszcząć przeciwko niej postępowanie arbitrażowe.

Ani Cohen, ani Biały Dom nie odpowiedzieli we wtorek wieczorem na prośby o komentarz - dodaje AP. Jako pierwsza o pozwie poinformowała amerykańska telewizja NBC News.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA