REKLAMA

Dr Kuź: W interesie Polski nie leży tak wielka próba sił z KE

  • Autor: aw/PAP
  • 27 lipca 2017 15:32
Dr Kuź: W interesie Polski nie leży tak wielka próba sił z KE dr Michał Kuź (fot.youtube)

Wystąpienie Fransa Timmermansa dowiodło nieznajomości tematu reformy wymiaru sprawiedliwości; polskie władze powinny ograniczyć się do pisemnej odpowiedzi na oficjalne pisma z Komisji – mówi dr Michał Kuź, ekspert CA KJ.

W środę (26 lipca) wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans powiedział na konferencji prasowej, że KE zaleca, aby polskie władze rozwiązały wszystkie zidentyfikowane problemy w sprawie sądownictwa w ciągu miesiąca. Timmermans stwierdził również, że w przypadku odwołania sędziów Sądu Najwyższego lub przeniesienia ich w stan spoczynku, KE jest gotowa uruchomić art. 7 traktatu unijnego dopuszczający sankcje.

"Konferencja wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa była tak niemerytoryczna, że gdybym miał coś doradzać obecnej władzy, sugerowałbym zaniechanie komentowania tego dziwnego politycznego wystąpienia i ograniczenie się tylko do pisemnej odpowiedzi na oficjalne pisma z Komisji" - mówi ekspert ds. polityki międzynarodowej Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego dr Michał Kuź.

Według dr Kuzia w wypowiedzi Fransa Timmermansa pojawiło się szereg elementów, które sugerują, że wiceprzewodniczący KE nie ma wiedzy na temat sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości. Timmermans "nie wie, ile ustaw próbowało znowelizować Prawo i Sprawiedliwość, nie wie także, że odwołanie z funkcji sędziego nie jest tym samym, co odwołaniem z funkcji prezesa sądu, nie jest do końca pewien co zawetował prezydent" - stwierdza ekspert. "Stawia też ultimatum i mówi o miesiącu na polską odpowiedź, podczas gdy wiadomo, że taki okres jest niemożliwy do utrzymania ze względu na kalendarz polskiej polityki. Do tego nie wiedzieć czemu wydaje mu się, że rząd, a nie parlament, może jeszcze coś zrobić z już podpisaną przez prezydenta ustawą o sądach powszechnych" - dodaje.

Porównując postawę Prezydenta RP i Komisji Europejskiej Kuź stwierdza, że intencje głowy państwa "wydają się być przede wszystkim nakierowane na kompromis, natomiast intencje Komisji Europejskiej są polityczne, i to w sposób nieprzemyślany".

Ekspert zwraca uwagę, że Komisja Europejska jest ciałem o bardzo słabym mandacie demokratycznym. "Działa w dużym stopniu poza kontrolą wyborców. Obecnie skupia do tego polityków, którzy są słabo legitymizowani demokratycznie w swoich własnych ojczyznach" - stwierdza. Według Kuzia agresywne działania Komisji Europejskiej mogą zostać zinterpretowane jako presja mająca na celu osłanianie rządu Prawa i Sprawiedliwości. Efekty mogą być jednak odwrotne do zamierzonych. "Nieprzemyślane wywieranie presji politycznej może spowodować wzrost nastrojów antyeuropejskich w Polsce".

"Nawet ci komentatorzy, którzy dotąd starali się łagodzić tę sytuację w sporze między Polską a UE, teraz otwarcie mówią, że jest to już przesada" - mówi dr Kuź.

Choć ekspert ocenia, że Polska obnażyła zacietrzewienie komisarza, to uważa, że "w interesie Polski nie leży tak wielka próba sił". Nawiązując do możliwości uruchomienia procedury art. 7 Kuź zauważa, że błędem byłoby poleganie w tym kontekście wyłącznie na Viktorze Orbanie, bo jako polityk małego kraju jest on jednak dość podatny na wpływy europejskich potęg, zwłaszcza Berlina".

"Komisja Europejska i wielkie kraje UE takie jak Niemcy powinny jednak realistycznie oceniać stan polskiej demokracji. My także, jak państwo, powinniśmy wzmocnić pozytywny, demokratyczny i merytoryczny przekaz na zewnątrz nawet, jeśli będzie to czasami oznaczać robienie dobrej miny do złej gry" - mówi Kuź.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.