REKLAMA

Jacek Sasin: Zwróciłem się z prośbą, by z najbliższej pensji potrącono mi nagrodę

  • Autor: PAP/JS
  • 28 marca 2018 18:20
Jacek Sasin: Zwróciłem się z prośbą, by z najbliższej pensji potrącono mi nagrodę Sasin od stycznia 2018 r. pełni funkcję w rządzie. Jak wyjaśnił, jedyną nagrodę dostał w lutym w wysokości ok. 3 tys. zł i ją zwrócił. (fot.facebook/Jacek Sasin)

Zwróciłem się o to, aby z najbliższej pensji potrącono mi nagrodę - powiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin był pytany w Polsat News o nagrodę, którą otrzymał za pracę w rządzie. "Zwróciłem się o to, aby z najbliższej pensji strącono mi tę nagrodę" - powiedział Sasin. "Podziękowałem, ale stwierdziłem, że chciałbym ją zwrócić" - dodał.

Dopytywany, czy zrobił to "z pewnym żalem", odparł, że "nie". "Potraktowałem to jako coś naturalnego, ponieważ pan premier Mateusz Morawiecki poinformował nas, że on wyznaje inną filozofię zarządzania Radą Ministrów, w której nie mieszczą się nagrody, czy specjalne premie przyznawane członkom rządu" - tłumaczył Sasin. "Przyjęliśmy to jako rzecz obowiązującą i w konsekwencji była ta decyzja o zwrocie tych nagród" - podkreślił.

Sasin od stycznia 2018 r. pełni funkcję w rządzie. Jak wyjaśnił, jedyną nagrodę dostał w lutym w wysokości ok. 3 tys. zł i ją zwrócił.

W czwartek była premier i obecna wicepremier Beata Szydło zabrała głos w Sejmie i odniosła się do kwestii nagród dla ministrów rządu PiS, która - w jej ocenie - stała się "hucpą urządzaną przez polityków opozycji". "Ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały" - oświadczyła Szydło.

Na uwagę dziennikarza, że jest "elementarna sprzeczność" między Beatą Szydło a Mateuszem Morawieckim ws. nagród, Sasin zapewnił, że "nie ma żadnej sprzeczności". "Każdy premier ma prawo do tego, żeby kształtować własną politykę oceny i nagradzania członków Rady Ministrów, swoich podwładnych" - argumentował.

"Pani premier Szydło przyjęła właśnie taki sposób, że uznała, że dobrą praktyką będzie dodatkowe nagradzanie ministrów w postaci nagród, a premier Morawiecki ma inny pogląd na ten temat" - powiedział Sasin. "W tej chwili pan premier Morawiecki jest premierem, ja pracuję z premierem Morawieckim w jego zespole, (...) przyjmuję to, że on ma taki pogląd, szanuję go i respektuję" - podkreślił Sasin.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • belmondo 2018-03-29 16:08:36
    "Ministrowie i wiceministrowie w rządzie PiS otrzymywali nagrody za ciężką, uczciwą pracę i te pieniądze się im po prostu należały". Mleko się i tak już rozlało!
  • pytanie 2018-03-29 12:52:48
    To jaką pensję mam pan Sasin jeśli nagrodę mu potrącą i jeszcze mu musi zostać na życie, żeby nie głodował on i jego rodzina. Ja spłatę takiej nagrody musiałabym rozłożyć i spłacać przez 5 lat.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA