REKLAMA

Janusz Korwin-Mikke rezygnuje z mandatu europosła

  • Autor: PAP/JS
  • 25 stycznia 2018 15:51
Janusz Korwin-Mikke rezygnuje z mandatu europosła Swoją decyzję Korwin-Mikke ogłosił podczas konferencji prasowej w Katowicach - polityk został wybrany do Parlamentu Europejskiego właśnie z okręgu śląskiego (fot.:.facebook.com/partiakorwin)

Prezes partii Wolność Janusz Korwin-Mikke oficjalnie ogłosił w czwartek (25 stycznia) zamiar zrzeczenia się sprawowanego od 2014 r. mandatu europosła; zamierza poświęcić się polityce krajowej i nie wyklucza startu w wyborach prezydenta Warszawy. W europarlamencie ma go zastąpić Dobromir Sośnierz.

  • Europoseł poinformował w Katowicach, że w najbliższych dniach zamierza dopełnić formalności związanych ze zrzeczeniem się mandatu europosła.
  • "W Brukseli i Strasburgu czuję się na wygnaniu, jak czuł się kiedyś Mickiewicz. Postanowiłem wrócić do Polski, bo człowiek, który jest w Brukseli, nie jest w Polsce szanowany, zresztą słusznie; nikt się z kimś takim nie liczy - znacznie ważniejsi są ludzie, którzy działają w kraju" - powiedział polityk. 
  • Korwin-Mikke ocenił, że pełnienie funkcji europarlamentarzysty kosztuje bardzo wiele czasu - zabierają go zarówno podróże lotnicze, jak i rozmaite formalności.

Swoją decyzję Korwin-Mikke ogłosił podczas konferencji prasowej w Katowicach - polityk został wybrany do Parlamentu Europejskiego właśnie z okręgu śląskiego. Dobromir Sośnierz - syn posła PiS, b. szefa Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzeja Sośnierza - otrzymał wówczas najwięcej głosów po ówczesnym liderze Kongresu Nowej Prawicy.

"Wracam do polskiej polityki; w Brukseli marnowałem potworną ilość czasu, a ja chcę go wykorzystać jak najlepiej, bo w Polsce dzieje się bardzo źle. Przypominam, że to my jesteśmy jedyną realną opozycją, i dlatego reżym nie dopuszcza nas do mediów. A poza tym sądzę, że Unia Europejska powinna zostać zniszczona" - zadeklarował Korwin-Mikke na swoim profilu na portalu społecznościowym.

Europoseł poinformował w Katowicach, że w najbliższych dniach zamierza dopełnić formalności związanych ze zrzeczeniem się mandatu europosła.

"W Brukseli i Strasburgu czuję się na wygnaniu, jak czuł się kiedyś Mickiewicz. Postanowiłem wrócić do Polski, bo człowiek, który jest w Brukseli, nie jest w Polsce szanowany, zresztą słusznie; nikt się z kimś takim nie liczy - znacznie ważniejsi są ludzie, którzy działają w kraju. Zbliżają się wybory; uważam, że powinienem wrócić do Polski, także proszę się liczyć z tym, że w najbliższych dniach formalnie wypiszę się z tego Parlamentu Europejskiego" - mówił polityk podczas konferencji prasowej, deklarując, że zamierza włączyć się w kampanię samorządową.

"Wygląda na to, że będę musiał startować na prezydenta Warszawy, chociaż jeszcze ostatecznie nie zdecydowałem, ale być może będę musiał" - powiedział Korwin-Mikke, przypominając, że kandydował już na to stanowisko dwa razy. "Może za trzecim razem się uda" - dodał 75-letni polityk.

Korwin-Mikke ocenił, że pełnienie funkcji europarlamentarzysty kosztuje bardzo wiele czasu - zabierają go zarówno podróże lotnicze, jak i rozmaite formalności. "Szkoda mojego czasu na to; chcę go wykorzystać i bardzo ostro rzucić się w wir polskiej polityki, bo tu się bardzo źle dzieje" - powiedział, zapewniając jednocześnie, że jego rezygnacja nie jest spowodowana kłopotami zdrowotnymi. "Wracam do polskiej polityki. Czułem się +na oucie+" - mówił polityk.

Ustępujący europoseł zachwalał też swojego następcę w europarlamencie, Dobromira Sośnierza. "Partia nie straci, Polska nie straci; trzeba promować młodzież i nowe siły" - zapewnił. Kadencja europosła zakończy się w przyszłym roku.

"Będę miał zaszczyt przejąć pałeczkę po panu Januszu - odciążyć go od obowiązku uciążliwego obcowania z Unią Europejską i z jej mało oświeconymi przedstawicielami (...). Nie zamierzam nikogo naśladować (...), nie zamierzam być drugim Korwinem-Mikke - oryginał jest nadal do dyspozycji, więc nie ma takiej potrzeby. Wprawdzie świecić światłem odbitym od postaci, jaką jest w polskiej polityce pan Janusz, to nic złego, ale myślę, że nie ma potrzeby żebyśmy tu cokolwiek kopiowali; na miarę własnych sił i możliwości postaram się go na tym odcinku zastąpić" - zadeklarował Sośnierz.

Jego zdaniem nie należy przeceniać znaczenia Parlamentu Europejskiego. "Naszym zadaniem jest przede wszystkim utrudniać legislację kolejnych aktów, bo parlament - jak to parlament - zajmuje się uchwalaniem nowych ustaw. Każda ustawa niesie za sobą coś szkodliwego, jakieś ograniczenie wolności dla obywateli, więc naszym zadaniem jest to zminimalizować" - ocenił przyszły europoseł.

Sośnierz, jak sam o sobie pisze na portalu społecznościowym, działa "w ruchu wolnościowym" od 1990 r. Kilka razy kandydował w wyborach - do sejmiku wojewódzkiego, sejmu, na prezydenta i do Parlamentu Europejskiego. Przez dwie kadencje był radnym katowickiej dzielnicy Ligota-Panewniki. Brał udział w ponad 50 odcinkach telewizyjnego programu "Młodzież Kontra". Sośnierz opisuje się także jako "teolog, przedsiębiorca, muzyk, ojciec dwóch córek".

Janusz Korwin-Mikke deklaruje się jako skrajny liberał. Jest autorem wielu budzących kontrowersje wypowiedzi, był liderem różnych ugrupowań - Unii Polityki Realnej, Kongresu Nowej Prawicy, partii KORWiN, a obecnie partii Wolność. Z Kongresem Nowej Prawicy odniósł największy sukces w swojej trwającej ponad 30 lat karierze politycznej - KNP przekroczył próg wyborczy w eurowyborach w 2014 r., a sam zdobył mandat europosła ze śląskiej listy. Sukces partii Korwin-Mikkego w wyborach do PE uznany został przez komentatorów za największą niespodziankę tamtego głosowania.

W Brukseli Korwin-Mikke był autorem budzących kontrowersje wypowiedzi i zachowań. Np. gdy w związku z atakiem terrorystycznym na redakcję tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" wielu parlamentarzystów przyszło na salę obrad w Strasburgu z czarnymi tabliczkami z napisem: "Je suis Charlie", Korwin-Mikke na ekranie swojego laptopa wyeksponował napis: "Nie jestem Charlie. Jestem za karą śmierci".

Za nazwanie bezrobotnych młodych ludzi w UE "Murzynami Europy" został ukarany przez władze PE odebraniem dziesięciu diet poselskich - 3 tys. euro. Wypowiedź Korwin-Mikkego na temat wrogów, którzy są, według niego, "nie w Moskwie, a w meczetach" skomentował z kolei przewodniczący PE Martin Schulz, uznając, że to "raczej przypadek, który trzeba przedstawić służbom medycznym". W 2015 r. ukarano go za zakłócenie przebiegu sesji PE, m.in. przez wznoszenie ręki w hitlerowskim geście i nazwanie uchodźców śmieciami. Również w 2015 r. Korwin-Mikke, któremu europarlament uchylił immunitet, usłyszał prokuratorski zarzut ws. spoliczkowania innego europosła - Michała Boniego.

W marcu ub. roku Korwin-Mikke został ukarany za obraźliwe uwagi na temat kobiet, wygłoszone podczas sesji plenarnej PE; został wówczas pozbawiony diet poselskich na 30 dni (dieta wynosi 307 euro za dzień pracy europosła), a także zawieszony w działalności poselskiej na 10 dni. Otrzymał też zakaz reprezentowania Parlamentu Europejskiego w jakichkolwiek delegacjach parlamentarnych, na konferencjach i forach międzyinstytucjonalnych przez rok.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • ??? 2018-01-25 20:38:43
    Do Uczestnik z 2016roku : ale o socho?
  • Uczestnik z 2016roku 2018-01-25 19:54:00
    Marsz Wolności Suwerenności również odchodzi w niepamięć?
  • raczej krul 2018-01-25 19:39:49
    youtube.com/watch?v=o0vFznNRfSA&feature=push-u&attr_tag=tWa0R7U7aMGliCtc-6
  • ot i będzie śpiący prezyd 2018-01-25 17:20:48
    Pozazdrościł tego, że na posiedzenia Rady Warszawy zgodnie z obyczajem wprowadzonym przez HGW - nie trzeba przychodzić, więc będzie mógł spokojnie spać bez wścibskich dziennikarzy...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.