REKLAMA

Kalita podejrzewa, że jego raka spowodowały telefony komórkowe

  • Autor: GP
  • 30 sierpnia 2016 08:43
Kalita podejrzewa, że jego raka spowodowały telefony komórkowe Polityk SLD nie wyklucza, że styl życia aktywnego polityka przyczynił się do jego choroby. (fot.:facebook.com/tomekkalit)

• Tomasz Kalita (SLD) w wywiadzie prasowym przyznał, że styl życia polityka, rzecznika partii mógł przyłożyć rękę do jego obecnego stanu zdrowia. Kalita walczy z glejakiem.
• Polityk zwierzył się, że odbierał po 150 połączeń komórkowych dziennie.
• Przyznanie się Kality do raka i apel do posłów o zainteresowanie projektami legalizującymi medyczną marihuanę ożywiły dyskusję na ten temat w Polsce.

Tomasz Kalita, były polityk SLD, przekazał latem informację o swoim stanie zdrowia. Wieści, że polityk lewicy ma glejaka zaktywizowały posłów do pracy nad ustawą o medycznej marihuanie. Tymczasem Kalita w rozmowie z "Faktem", publikowanej pod koniec sierpnia, ujawnił co mogło doprowadzić do jego stanu.

- Glejak mógł rozwinąć się od nadużywania telefonu komórkowego - przytaczał chory polityk. Następnie mówił jak wyglądało jego życie jako rzecznika prasowego SLD (pełnił tę funkcję w latach 2008-2011). Odbierał po 100, nawet 150 telefonów komórkowych dziennie.

Kalita w rozmowie przekazuje informacje lekarzy, którzy od lat starają się ustalić przyczyny powstawania tego nowotworu. Część badań pokazuje, że wzmożone używanie telefonów komórkowych może być przyczyną raka.

Kalita, któremu w uśmierzaniu bólu pomagają ekstrakty z marihuany, zaapelował latem o powrót do prac nad zalegalizowaniem tego rodzaju specyfików jako leków.

Czytaj też: SLD złożyło projekt "ustawy Kality"

Temat dostępu do medycznej marihuany w Polsce, w VIII kadencji Sejmu zapoczątkował klub Kukiz'15, którego poseł Piotr Liroy Marzec złożył w Sejmie ustawę legalizująca użycie tego specyfiku. Jednak w wiosennych pracach w Sejmie projekt utknął w pracach parlamentarnych.

Kukiz'15 jest zdania, że PiS bojąc się kontrowersji jakie wzbudza temat, odsuwa jego rozpatrzenie w czasie. Dopiero przyznanie się do walki z chorobą Kality nadało sprawie nowy bieg.

- Być może zabrakło również odwagi i konsekwencji wielu decydentom. Faktem jest jednak, że - w przeciwieństwie do wielu krajów - problem w Polsce pozostaje nierozwiązany. Dlatego dobrze się stało, że Pan ponownie z taką siłą i otwartością przypomniał rządzącym o tak ważnej kwestii - pisał do Kality Adam Bodnar. Rzecznik praw obywatelskich, który od dłuższego czasu zwraca uwagę resortu zdrowia na ten problem.

Sejm rozpoczyna jesienne prace w pierwszych dniach września.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.