REKLAMA

Konrad Szymański o wydaleniu dyplomatów: Nie można traktować tego gestu jako odpowiedzi finalnej

  • Autor: PAP/JS
  • 26 marca 2018 17:30
Konrad Szymański o wydaleniu dyplomatów: Nie można traktować tego gestu jako odpowiedzi finalnej Szymański zastrzegł jednocześnie, że "nie można traktować tego gestu jako odpowiedzi finalnej". Fot.: PTWP

Nie można traktować tego gestu jako odpowiedzi finalnej; Polska nadal będzie oczekiwała od UE, aby Europa - w związku z działaniami Rosji - zachowywała się stanowczo - powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański komentując decyzję o wydaleniu dyplomatów rosyjskich.

  • Szymański zastrzegł, że "Polska nadal będzie oczekiwała od UE i od Europy, aby w związku z działaniami Federacji Rosyjskiej, Europa zachowywała się stanowczo i poważnie".
  • Szymański powiedział, że Polsce "zależy z jednej strony na postawie stanowczej, ale z drugiej strony chcielibyśmy osiągnąć możliwie szeroki plan, możliwie szeroką koalicję państw, które takie działania będą podejmowały".
  • Zaznaczył, że działania te "są proporcjonalne i właściwe w tym momencie". Przyznał, że "nie można wykluczyć", iż Rosja w odpowiedzi wydali teraz polskich dyplomatów.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że 14 krajów członkowskich UE zdecydowało o wydaleniu rosyjskich dyplomatów. Wśród krajów, które zdecydowały się na wydalenie dyplomatów, są m.in.: Niemcy, Francja, Włochy, Holandia, Dania, Estonia, Litwa, Łotwa, Czechy. W poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz poinformował, że Polska podjęła decyzję o uznaniu za persona non grata czterech dyplomatów rosyjskich.

Także prezydent USA Donald Trump zarządził w poniedziałek wydalenie 60 rosyjskich dyplomatów oraz zamknięcie rosyjskiego konsulatu generalnego w Seattle. Kanada wydaliła czterech rosyjskich dyplomatów, natomiast Ukraina wydali 13.

Takie działania to reakcja na próbę otrucia b. pułkownika rosyjskiego wywiadu GRU i brytyjskiego agenta Siergieja Skripala.

"Zgodnie z ustaleniami z końca tygodnia, które były proponowane przez premiera Mateusza Morawieckiego w czasie szczytu Rady Europejskiej, zabiegaliśmy o to, aby państwa członkowskie możliwie szybko przeprowadziły skoordynowaną akcję wyrażając swoją solidarność, wyrażając swój sprzeciw wobec działań państwa rosyjskiego wobec Wielkiej Brytanii" - powiedział Szymański w TVP Info.

Dodał, że w poniedziałek "nastąpiła realizacja tego wzajemnego zobowiązania". "Byliśmy w kontakcie z kilkoma stolicami państw członkowskich, które są zainteresowane tym, aby UE i Europa odgrywała bardziej podmiotową rolę wobec tego aktu agresji i złamania prawa międzynarodowego, nie pierwszego takiego aktu łamania prawa międzynarodowego przez Rosję, i dzisiaj ona skończyła się sukcesem" - zaznaczył wiceszef MSZ.

Szymański zastrzegł jednocześnie, że "nie można traktować tego gestu jako odpowiedzi finalnej". "Polska nadal będzie oczekiwała od UE i od Europy, aby w związku z działaniami Federacji Rosyjskiej, Europa zachowywała się stanowczo i poważnie" - podkreślił.

"To nie jest tylko kwestia wiarygodności. To jest kwestia powagi i podmiotowości Europy wobec tej konfrontacyjnej postawy Rosji" - wskazał wiceszef MSZ.

Sprecyzował, że jeśli takie kolejne działania wobec Rosji będą podejmowane, to "będą one przedmiotem koordynacji i konsultacji z innymi stolicami i będą one ogłaszane w momencie, kiedy będą dokładnie przygotowane".

"Natomiast same konkluzje Rady Europejskiej, zgodnie z polskimi oczekiwaniami, zawierają wyraźne wskazanie, że Unia Europejska powinna śledzić sposób funkcjonowania, współpracy Rosji w ramach śledztwa, które rozpoczęło się na brytyjski wniosek na poziomie instytucji międzynarodowych i to na pewno będzie wyznaczało również sposób postępowania poszczególnych państw, w tym Polski" - mówił wiceminister.

Szymański powiedział, że Polsce "zależy z jednej strony na postawie stanowczej, ale z drugiej strony chcielibyśmy osiągnąć możliwie szeroki plan, możliwie szeroką koalicję państw, które takie działania będą podejmowały".

Zaznaczył, że działania te "są proporcjonalne i właściwe w tym momencie". Przyznał, że "nie można wykluczyć", iż Rosja w odpowiedzi wydali teraz polskich dyplomatów.

Agencja RIA-Nowosti, powołując się na źródło w rosyjskim MSZ, poinformowała, że Rosja odpowie w najbliższych dniach "symetrycznie" na wydalanie jej dyplomatów z państw Unii Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Stacho G.-Stańczyk 2018-03-26 18:12:47
    Nie kapuję, co Polskę obchodzą porachunki między F R a W. Brytanią w sprawie ... angielskiego szpiega o ukraińskim nazwisku? Niech się oni biorą za łby, a my nie podstawiajmy nogi tam, gdzie konie kują. Polska przez wieki waśniła się z wszystkimi sąsiadami, jak np. Szwajcaria. Z tego powodu oba nasze kraje straciły swą niepodległość. Gdy wreszcie ją odzyskały, poszły jakże inną drogą. Przywódcze kręgi szwajcarskie wyrzekły się dalszych awantur z sąsiadami, przestały się wtrącać w ich politykę i zadeklarowały współpracę opartą na wzajemnych korzyściach. Wewnętrznie położyły akcent na rozwój nauki i oświaty oraz wytwarzanie konkurencyjnej produkcji m.in. na eksport. Dzięki temu ludność zaczęła dobrze zarabiać, produkty tego kraju stały się poszukiwane w Europie i w świecie, poprawił się budżet państwa i pozycja franka szwajcarskiego. Odrodzona, II R P, poszła starą drogą waśni z sąsiadami i szukania odległych sojuszników. Czym się to skończyło, wszyscy wiemy. Czy nie czas zmądrzeć i pójść drogą szwajcarską, tym bardziej, że nasz sąsiad zachodni stał się potęgą gospodarczą, a wschodni potęgą rakietowo-nuklearną?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA