REKLAMA

Krasnodębski za Czarneckiego. Praktycznie pewna jest zmiana warty Polaka w Parlamencie Europejskim

  • Autor: GP
  • 12 lutego 2018 12:10
Krasnodębski za Czarneckiego. Praktycznie pewna jest zmiana warty Polaka w Parlamencie Europejskim Europoseł Zdzisław Krasnodębski (PiS) (fot.zdzislawkrasnodebski.eu)

W weekend spekulowano o następcy Ryszarda Czarneckiego (PiS) na stanowisku wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Typowany na to stanowisko Zdzisław Krasnodębski (PiS) przyznał, że propozycja padła, choć na oficjalne ogłoszenie nazwiska kandydata trzeba poczekać na pełną zgodę frakcji.

  • Jeśli zostanę wiceprzewodniczącym, to myślę, że Ryszard Czarnecki też mi pomoże - bronił doświadczenia Czarneckiego w radiowym wywiadzie Krasnodębski.
  • Ryszard Legutko (PiS) w weekend studził emocje wywołane spekulacjami i prosił media o cierpliwość.
  • PE wybiera przewodniczących i wiceprzewodniczących, bazując na kluczu narodowym i politycznym. Prezydium wybierane jest raczej bez głosów sprzeciwu.

Toczą się spekulacje o przyszłości stanowiska w Parlamencie Europejskim (PE), które zwolnił Ryszard Czarnecki (PiS). Przypomnijmy, że ten polityk jest pierwszym wiceprzewodniczącym, który musiał opuścić prezydium PE w wyniku odwołania. Za cytat przyrównujący europoseł PO Różę Thun do "szmalcowników" został wpierw skrytykowany, a następnie usunięty ze stanowiska głosowaniem.

Wielu uważa, że sytuacja, którą sprowokował Czarnecki, była zbędna. Jego miejsce, w myśl podziału stanowisk względem narodowości i frakcji w Europarlamencie, musi zając kolejny Polak, i członek frakcji Europejskich Reformatorów i Konserwatystów. Mówi się zwłaszcza o Zdzisławie Krasnodębskim. Polskie Radio podawało w weekend nieoficjalnie, że taka decyzja już zapadła.

Czytaj też: Jacek Wilk zawieszony w prawach członka klubu Kukiz'15

Sam polityk ustosunkował się do tych spekulacji w poniedziałek (12 lutego). Nie zaprzeczył, ale też nie potwierdził, że wejdzie w skład Prezydium PE.

- Jeśli zostanę wiceprzewodniczącym, to myślę, że Ryszard Czarnecki też mi pomoże. Obiecał mi, że przekaże mi swoje doświadczenie - stwierdził w radiu Zet europoseł PiS. Po czym przyznał, że został poproszony o zgodę na kandydowanie. - Ktoś mnie zapytał, czy chciałbym, czy zgadzam się. Powiedziałem, że tak. Nie jest to zresztą pierwsze stanowisko, które mi proponują - dodawał, jednocześnie zaznaczając, że sprawa Ryszarda Czarneckiego nie jest jeszcze definitywnie zakończona. Usunięty polityk bowiem może się jeszcze odwołać.

Ryszard Czarnecki (PiS) w czasie wywiadu telewizyjnego, źródło: twitter.com/r_czarnecki

Po czym dopytany o porównanie, które kosztowało Czarneckiego stanowisko, zaznaczył: - Ja nigdy nie powiedziałem o szmalcownikach, ale rozumiem wzburzenie Czarneckiego - usprawiedliwił kolegę z ław poselskich Krasnodębski. Dla cytowanego polityka parający się w życiu publicznym polityką "też są ludźmi" i nie można odmawiać im emocji, nawet tak skrajnych.

Wybór nowego wiceprzewodniczącego w Parlamencie Europejskim wymaga, by frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów wypracowała poparcie jednego kandydata. To proces, który może potrwać jeszcze kilka dni.

Czytaj też: Kukiz'15 chce ograniczenia immunitetu poselskiego

Przedstawiciele PiS w PE jeszcze w weekend, starali się nie komentować spekulacji dotyczących Krasnodębskiego.

- Na razie rzeczy się toczą, jak będą sfinalizowane, to będziemy przekazywać informacje - powiedział w czwartek szef delegacji PiS w europarlamencie Ryszard Legutko.

Europosłowie polskiej opozycji (np. Platformy Obywatelskiej) nie komentują sprawy, dystansując się od zmiany wiceprzewodniczącego. Jest mało prawdopodobne, by nie poparli Krasnodębskiego, bo z zasady prezydium Europarlamentu jest wybierane bez głosów sprzeciwu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA