REKLAMA

Krzysztof Szczerski: Sojusz polsko-amerykański jest silny jak zawsze

  • Autor: PAP/JS
  • 08 marca 2018 18:37
Krzysztof Szczerski: Sojusz polsko-amerykański jest silny jak zawsze Szczerski zaznaczył, że od lat zna się z Mitchellem, a przez ostatnie tygodnie był z nim w stałym kontakcie telefonicznym (fot. Kancelaria Prezydenta/twitter)

To była dobra, godzinna rozmowa; sojusz polsko-amerykański jest silny jak zawsze - powiedział po spotkaniu z asystentem sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji Wessem Mitchellem szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

  • Pytany podczas briefingu prasowego po spotkaniu o ewentualność spotkania prezydentów Polski i USA, Szczerski powiedział, że dyskusje cały czas trwają.
  • Szef gabinetu prezydenta RP był pytany przez dziennikarzy o napięcia między Warszawą a Waszyngtonem.
  • Do dyskusji o ustawie o IPN otwarciem i pewnym momentem przełomowym była decyzja pan prezydenta (Andrzeja Dudy) o skierowaniu tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego" - ocenił Szczerski.

"To była dobra, godzinna rozmowa, przekaz jest jeden, który mogą przedstawić: sojusz polsko-amerykański jest silny jak zawsze" - powiedział dziennikarzom Szczerski. Wskazał, że jednym z obszarów, w których dzisiaj rozgrywają się relacje obu krajów jest "strategiczny sojusz polsko-amerykański".

"Właśnie strategiczny sojusz polsko-amerykański, w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego, współpracy energetycznej, współpracy ekonomicznej, który jest trwały, silny, bardzo bogaty w treść, zyskuje nowe treści - takie jak np. nasze członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa, które także powoduje, że mamy nowe tematy do współpracy, rozmowy polsko-amerykańskiej" - wyliczał Szczerski.

Podkreślił, że na spotkaniu omówiono szczegółowo wszystkie te tematy. "Dotyczyły one Ukrainy, polityki rosyjskiej, szczytu NATO w Warszawie, tegorocznego szczytu NATO w Brukseli, współpracy wojskowej polsko-amerykańskiej, energetycznej" - powiedział.

Szczerski zaznaczył, że od lat zna się z Mitchellem, a przez ostatnie tygodnie był z nim w stałym kontakcie telefonicznym. "Teraz miałem możliwość bezpośredniej rozmowy" - podkreślił. Szef gabinetu prezydenta RP był pytany przez dziennikarzy o napięcia między Warszawą a Waszyngtonem.

"W rozmowie w Departamencie Stanu wyraźnie zarysowaliśmy, zgodnie z naszymi plamami, program rozwoju relacji polsko-amerykańskich. Nie mówimy o jakimkolwiek cofaniu się, wręcz odwrotnie, zarysowaliśmy obszary, w których możemy mówić o perspektywach rozwoju relacji polsko-amerykańskich, pogłębienia tego sojuszu polsko-amerykańskiego" - powiedział.

"Możemy mówić o rozwoju relacji polsko-amerykańskich, o pogłębieniu tych obszarów, które są najistotniejsze, czyli obecności NATO w naszym regionie, wojskowej obecności amerykańskiej, sytuacji w dziedzinie energetycznej" - dodał.

Jak relacjonował przedstawił m.in. plany projektu Trójmorza.

Drugim obszarem poruszonym na spotkaniu była "różnica zdań dotycząca oceny ustawy o IPN"."To rzeczywiście jest temat, gdzie opinie amerykańskie, także poza samą administracją prezydencką, ale także w ogólnym środowisku tutaj amerykańskim, są bardzo krytyczne, i rzeczywiście ta dyskusja powinna być prowadzona i będzie prowadzona. Do tej dyskusji otwarciem i pewnym momentem przełomowym była decyzja pan prezydenta (Andrzeja Dudy) o skierowaniu tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego" - ocenił Szczerski.

Jak podkreślił, decyzja ta została dobrze przyjęta w Waszyngtonie i "w pewnym stopniu uspokoiła sytuację". "Dlatego że w swoim wniosku pan prezydent podzielił i de facto w imieniu różnych środowisk przedstawił te wątpliwości czy te uwagi, które pojawiały się w dyskusji wokół tej ustawy" - mówił szef gabinetu prezydenta.

Zdaniem Szczerskiego dzisiaj "rzeczywiście jest taki moment, w którym politycy powinno się mówić na temat tej ustawy jak najmniej, dlatego że ona dzisiaj jest w Polsce przedmiotem namysłu i rozwagi Trybunału".

"Ta rozbieżność zdań, to napięcie tutaj jest wyrażane przez różne środowiska, natomiast chcę powiedzieć bardzo jasno: dyskusja na temat ustawy nie przenosi się na kwestie sojuszu polsko-amerykańskiego, nie przenosi się na relacje dyplomatyczne, nie przenosi się w jakikolwiek sposób na formalne czy realne relacje między naszymi dwoma państwami" - podkreślił Szczerski.

Pytany podczas briefingu prasowego po spotkaniu o ewentualność spotkania prezydentów Polski i USA, Szczerski powiedział, że dyskusje cały czas trwają. "Trudno, bym ja dzisiaj rozmawiał z osobami decydującymi o kalendarzu prezydenta Trumpa za państwa pośrednictwem, od tego są bezpośrednie kanały rozmowy, by kontakty i terminy ustalać, jeśli one się potwierdzą u obu prezydentów, jeśli obaj prezydenci będą mieli w tym samym czasie taką samą wolę do spotkania, to ono będzie miało miejsce" - podkreślił.Dopytywany, czy jest problem z umówieniem tego spotkania, szef gabinetu prezydenta odparł: "nie ma żadnego problemu z umówieniem żadnego spotkania, jest dzisiaj kwestia tylko dyskusji o tym, w jaki sposób uczynić je spotkaniem sukcesu".

"Po to spotykają się prezydenci, by móc ogłosić kolejne ważne decyzje" - dodał. Dopytywany, kiedy takie spotkanie mogłoby się odbyć, Szczerski odpowiedział: "wtedy, kiedy dojrzejemy do sytuacji, kiedy będzie można po takim spotkaniu ogłosić kolejny ważny etap w relacjach polsko-amerykańskich".

Zastrzegł, że nikt nie ogłaszał dotąd żadnego terminu spotkania prezydentów Polski i USA. "Dzisiaj rozmawiałem o tym w Departamencie Stanu, decyzja jest taka, że wszystkie opcje są możliwe, wszystkie opcje co do terminów spotkań i forum spotkań dwóch prezydentów są otwarte, żadna nie została zamknięta, nie mogę dzisiaj powiedzieć o terminie ponieważ on na pewno nie nastąpi w ciągu dwóch, trzech dni, tak, bym mógł powiedzieć, że to spotkanie będzie miało miejsce za dwa dni" - powiedział Szczerski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA