REKLAMA

Lula da Silva skazany na dłuższą karę więzienia

  • Autor: PAP/PSZ
  • 25 stycznia 2018 06:37
Lula da Silva skazany na dłuższą karę więzienia Rio de Janeiro w Brazylii (Fot. shutterstock)

Brazylijski sąd apelacyjny zatwierdził głosami wszystkich trzech członków składu orzekającego wyrok sądu pierwszej instancji uznający byłego prezydenta państwa Luiza Inacio Lulę da Silvę za winnego korupcji i prania pieniędzy.

Podwyższył jednocześnie orzeczoną przez sąd pierwszej instancji za te czyny karę 9 i pół roku pozbawienia wolności do 12 lat i jednego miesiąca. Stawia to pod znakiem zapytania plany 72-letniego Luli, by ubiegać się ponownie o urząd szefa państwa w wyborach w październiku bieżącego roku.

Lula pozostaje na razie na wolności i przysługuje mu prawo odwołania się do Sądu Najwyższego. Jak jednak zaznacza agencja dpa, po dwóch jasnych i surowych wyrokach uniknięcie kary więzienia jest nieprawdopodobne.

Sprawujący prezydenturę Brazylii w latach 2003-2010 i prowadzący obecnie w przedwyborczych sondażach Lula twierdzi, że wytoczono mu proces polityczny. Oskarżony został przede wszystkim o przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości 3,7 mln reali (1,06 mln euro), w tym trzypoziomowego apartamentu w nadmorskim kurorcie, od ciągnącego zyski z zamówień publicznych koncernu budowlanego OAS. Były prezydent kwestionuje, by apartament był przeznaczony dla niego, ale wciąż wikła się w sprzeczności lub próbuje zrzucić odpowiedzialność na swą zmarłą żonę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Stach Ostróżka 2018-01-25 11:35:47
    Cytata: " Oskarżony został przede wszystkim o przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości 3,7 mln reali (1,06 mln euro), w tym trzypoziomowego apartamentu w nadmorskim kurorcie, od ciągnącego zyski z zamówień publicznych koncernu budowlanego OAS. Były prezydent kwestionuje, by apartament był przeznaczony dla niego, ale wciąż wikła się w sprzeczności lub próbuje zrzucić odpowiedzialność na swą zmarłą żonę." Jaki on niewyrobiony politycznie. Taka Jovanka Broz-Tito na zarzut w podobnej sprawie odpowiedziała, że pałac Titów nie jest ich własnością, tylko "mas pracujących miast i wsi", które udostępniły go prezydentostwu Titów do użytkowania.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA