REKLAMA

Mateusz Morawiecki: Polskie społeczeństwo było oburzone pojawiającymi się określeniami

  • Autor: PAP/JS
  • 05 lutego 2018 17:55
Mateusz Morawiecki: Polskie społeczeństwo było oburzone pojawiającymi się określeniami Szef polskiego rządu tłumaczył, że bardzo duża cześć polskiego społeczeństwa była oburzona pojawiającymi się określeniami "polskie obozy śmierci" (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

Duża część polskiego społeczeństwa była oburzona pojawiającymi się określeniami "polskie obozy śmierci" dlatego powstał projekt ustawy o IPN; był on dyskutowany na różnych forach - podkreślił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami mediów izraelskich.

  • "Nie chodzi nam o to, żeby zaprzeczać, że wśród Polaków trafili się tacy, którzy popełniali złe uczynki" - podkreślił premier Morawiecki.
  • Dodał jednak, że pojawiające się w zagranicznych mediach określenia "polskie obozy śmierci" są nie na miejscu.
  • Jak dodał, określenie "polskie obozy śmierci" jest obraźliwe dla Polaków.

Szef polskiego rządu tłumaczył, że bardzo duża cześć polskiego społeczeństwa była oburzona pojawiającymi się określeniami "polskie obozy śmierci". "W związku z tym rósł nacisk na nas i sam odczuwałem potrzebę wyjaśnienia tej sprawy, zaradzenia temu zjawisku" - mówił.

Dlatego - jak dodał - niemal dwa lata temu pojawił się pierwszy projekt ustawy dotyczącej Instytutu Pamięci Narodowej, który był dyskutowany na różnych forach. "Został on również przedstawiony ambasadzie Izraela. To była jedyna ambasada, z którą omawialiśmy projekt tej ustawy" - zaznaczył Morawiecki.

Jak dodał, określenie "polskie obozy śmierci" jest obraźliwe dla Polaków. Premier podkreślił też w rozmowie z izraelskimi dziennikarzami, że nie ma polskiej rodziny, która nie straciłaby bliskich podczas II wojny światowej.

Jak dodał, w czasie wojny w Polsce żyło pomiędzy 22 a 24 mln Polaków, z których 6 mln straciło życie. "Zostali zabici głównie przez niemieckiego okupanta, część z nich zginęła z rąk rosyjskich komunistów" - powiedział szef rządu.

"My Polacy dobrze wiemy, jaka tragedia dotknęła naszych żydowskich braci i siostry, ponieważ ta tragedia miała miejsce na polskim terytorium, nad którym polski rząd de facto nie sprawował władzy" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że w innych państwach bardzo często dochodziło do kolaboracji z niemieckim okupantem. "Jedynym wyjątkiem była Polska" - powiedział Morawiecki.

Podkreślił, że Armia Krajowa dokonywała zamachów na osoby, które dopuszczały się zabójstw na Żydach albo wydawały ich Niemcom.

Morawiecki przypomniał, że pomoc Żydom była karana śmiercią. "Biorąc pod uwagę sytuację podczas wojny, mając świadomość tego, jak wyglądała rzeczywistość wojenna, jestem przekonany, że na tej ziemi żaden Żyd nie przetrwałby bez pomocy polskich rodzin" - powiedział premier.

"Ze 150 tys. Żydów ocalonych podczas wojny, prawdopodobnie wszyscy z nich albo znaczna większość z nich była ocalona dzięki pomocy, którą uzyskali od polskich obywateli, również ze strony dobrych Ukraińców i Białorusinów. Ale prawdopodobnie 80 proc. Żydów ocalili Polacy, odpowiednio po 10 proc. obywatele Białorusi i Ukrainy" - powiedział Morawiecki.

"Nie chodzi nam o to, żeby zaprzeczać, że wśród Polaków trafili się tacy, którzy popełniali złe uczynki" - podkreślił premier Morawiecki. Dodał jednak, że pojawiające się w zagranicznych mediach określenia "polskie obozy śmierci" są nie na miejscu. "Kiedy w zagranicznej prasie czytamy określenia polskie obozy śmierci, to mam odczucie, że jest to określenie bardzo nie na miejscu i zależy nam na tym, żeby to zmienić" - dodał szef rządu.

"Wiem jak bardzo delikatny i trudny jest to temat dla części obywateli Izraela. Osoby, które żyły w Polsce, które znają realia, bardzo dobrze rozumieją kontekst historyczny. Rozumieją, czym był komunizm i okupacja Polski podczas II wojny światowej" - dodał premier.

Według Morawieckiego możliwe jest wyjaśnienie społeczeństwu izraelskiemu kontekstu historycznego. "Wydaje mi się, że przy odrobinie dobrej woli można ten kontekst wytłumaczyć wszystkim, również izraelskiemu społeczeństwu. Tak, żeby wątpliwości i komplikacje się nie rozwijały i żeby było jasne, że przy przygotowywaniu tej ustawy kierowaliśmy się dobrą wolą" - oświadczył Mateusz Morawiecki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA